Aniołowie podbili Ziemię i zgładzili ludzkiego Stwórcę, porywając człowieka do swego świata, a potem go stamtąd wygnali, osadzając na Ziemi

Nie było jednak zamierzeniem ludzi, sparaliżowanych strachem czegoś czynić, nawet gdyby ta śmierć oszczędziła miliony in­nych, nie podjęli...

Tuesday, 13 November 2018

Opowiastka o tym jak buchnięto kota Kaczkodukowi

Śledź był w Warchołowie i szykował się do porwania, którego ce­lem, był pierwszy krajowy kot dachowy, imieniem Ali Baba. Agenci, od trzech dni obserwowali dom Jarosława Kaczkoduka, na Zgniłym­bożu przy Drętwej jeden przez jeden, w którym zamieszkiwał owy kot. Dzisiejszego dnia, miało nastąpić decydujące uderzenie, którym chcia­no doprowadzić do uprowadzenia wpływowego zwierzęcia. 
Jarosław wyszedł z rana. Przyjechała po niego nowiutka, służ­bowa „beemwucha”, w którą pośpiesznie wsiadł.
Kiedy samochód znik­nął za rogiem ulicy Jarwolińskiej, równo­legle biegnącej do Drę­twej, agenci specjalni przypuścili szturm na cha­łupę. Wydarto drzwi i dzie­sięciu uzbrojonych członków Centralne­go Biura Śledzącego, na­brawszy rozpędu, przez korytarz wpadło do wnę­trza pokoju gościn­nego, tłukąc epokową szklaną rybę i popiersie Lenina.
Kot nie uciekał i nie stawiał oporu. Siedział leniwie na parape­cie, jakby oczekiwał na nieunikniony los. Procedura wyznaczała ruty­nowe przechwycenie. Rzucono gaz dławiący, granat hukowy, a na ko­niec, wystrzelono ładunki, rażąc Ali Babę paralizatorem. Akcja odby­wała się w pełnym umundurowaniu, a główna siedziba wyraziła zgodę na użycie broni palnej.
W przypadku wpadki, chłopaki mieli przygoto­wany worek z ziel­skiem, które podrzuciliby do piwnicy. W zamrażal­niku lodówki ukry­li pół kilograma kokainy. Towar musiał „wyleżeć”, a gdyby okaza­ła się konieczna jakaś akcja, otwierało im to drzwi wej­ściowe oraz po­zwo­liłoby usadzić Kaczkoduka na długie lata.
– Miau! – wrzasnął kot. – Miau! – wydawał dźwięki i kręcił się ogłu­piały po pokoju, rzucając się, co kilka chwil na ścianę. Nie mógł przej­rzeć na oczy i prawie nic nie odczuwał. Agenci, na dobre dopadli go przy kuchennym stole. Przygwożdżony, nie miał siły stawić czynnego opo­ru. Dostał ponownie paralizatorem, standardowo kolbą od glocka i kil­ka razy „z kopa w pychol” (zgodnie z żargonem specsłużb).    
Generała Pałkę, wykończył ten sam, doborowy oddział, działa­jący na specjalne rządowe zamówienie („białe rękawiczki” i „prosta kul­ka”). To było dziecinne w prostocie, więc po sukcesie, załatwili ko­lej­nego przeciwnika, eksterminując Andrzeja Lepidłę, który kochając życie i ludzi, rzekomo powiesił się na lince (w raporcie zapisano: „sa­mobójstwo”).
W życiorys służbowy wpisała się doniosła akcja z udzia­łem ka­pelana Popiołki, ale tym nie chwalili się, bo generalnie, usuwanie du­chownych nie leżało w modzie systemu, głównie z uwagi na ich roz­liczne zasługi oraz stałą współpracę państwa z kościołem.
O likwidację zabie­gała wyższa instancja, a skoro sojuszni­kom się nie odmawia, nie ro­biąc pod górkę, załatwiono kulkę, pasek i umę­czonego apostoła „spusz­czono z nurtem” (kolejna fraza ze słownika ope­racyjnego). Wy­łamał się „czarnej nomenklaturze” i musiał ponieść karę.
Na koniec tej systemowej farsy, potrzebny był męczennik, któ­rego „kropnięcie” i „spra­wienie” (dalszy ciąg słownika służb), po­zosta­wiło trwały nie­smak. Załatwiali też wielu innych, ale kota, wśród do­tych­czasowej klien­teli, mieli po raz pierwszy. Rząd nie szczędził im zle­ceń, dopóki chronili liczne układy i odłączali niepotrzebne wtyczki.
 Dysponując odpowiednimi służbami, korzysta się z ich wiedzy i doświadczenia. Rozgrywanie decyduje o zdobyciu przewagi. Z cza­sem, szkoli się no­wych wyjadaczy, a starych „posyła na groblę”. Nie uda­ło się im zre­alizować zlecenia na Zbigniewa Stongę, ale wciąż nad tym ciężko pra­co­wali (harując od świtu po zmierzch).
Rozkaz, z ujęciem kota wykonali należycie. Przemeblowali miesz­kanie dla niepoznaki (dosłownie: „zrobili burdel”), aby sprawie na­dać wyraz politycznego włamania. Porwanie kota, mogło pozostać po­za podejrzeniem. Poza tym, kogo mógłby obchodzić, jakiś tam sier­ściuch? Wyłamane drzwi wskazywały, że mógł samoistnie oddalić się od domu.
Diagnoza śledczych brzmiałaby następująco: „Nigdy nie wy­cho­dził. To dla stworzenia znacznie gorzej. Z pewnością zaginął w ulicz­nym korku, na przedmieściach Warchołowa, stracony gdzieś pod kołami. Sprawa zamknięta”.    
Dokumenty poukładają, a kota zaczną szukać. Zanim się Kacz­ko­duk połapie, kicia zostanie wysłana ekspresem na tamten świat. Nikt nie mógł przeszkodzić Dubienieckiemu, zwłaszcza że akcja zo­sta­ła zawczasu precyzyjnie zaplanowana, włączając najlepszych eks­per­tów.
W centrali, postanowiono dodatkowo zyskać i ośmieszyć Kacz­koduka, że z całego majątku, nawet kasy ze skarpety mu nie za­brano, tylko jego życiowego partnera, kota.   
– Kaczka, kiedyś dla nas pracował – wyjawił Śledź, spluwając plwo­cinę przed domem Jarosława. – A teraz, kurwa, wybił się na niepodle­głość! – zakrzyknął. – Myśli, że samodzielnie ugra – rozliczał byłego współ­pracownika. – Operacyjny pseudonim tego gościa, nie uwierzy­cie koledzy… – mówił na cały głos Śledź. – Dobra, a teraz uważajcie: „Karzeł”. – Pfu! Ponownie splunął i wsiadł do auta. – Pie­roński gnom! – wyklinał. – „Karzeł”, dobry tajny orędownik – dodał.  
            W drużynie zrobiło się nagle wesoło, z lekka wybuchały spa­zmy śmiechu, zdawało się usłyszeć rżenia. Przechadzając się po po­dwó­rzu, uchodząc z „kaczego dworu”, dyskutowali o jego wielkopań­skim mieszkańcu.
Po rozlicznych obrazach, malowanych na płótnie olej­ną farbą, wnosili, że „Karzeł” nosił się wysoko, bo musiał być ktoś znaczny, na­wet jakiś „możniejszy pan”.  
Zwierzę czekało, zapakowane w bagażniku. Wiernopoddańczy Śledź otrzymał misję życia. Po udanym porwaniu, z trójką agentów, udał się do Kurtowa, aby dostarczyć Pułkownikowi cenną przesyłkę.
– Miau! – zaryczał kot, szarpiąc się w bagażniku.
– Kurwa, ucisz kicię! – krzyknął Śledź – Jaki jebaniec żywotny, sier­ściuch jeden! – grzmiał. – Helmut, daj z dwieście paralizatorem! – po­lecił podwładnemu.
Kot dostał kolejną dawkę i opadł z sił na dobre. Nieugięty, po­legł w zmaganiu. Potężne zwierzę, choć małe ciałem, silne charakte­rem, uosabiające naturę Jarosława, wierzgało do samego końca, za­nim ślepia nie zaszły mu obficie powieką. Kot był wierny i gotowy na swój los. Przypieczętował to w chwili, gdy zdecydował się być z Jaro­sławem. Ze wszystkich osób, które odwiedzały prezesa, nie znosił Kry­styny Palowicz, która merdała mu po gzymsach. Innych, mniej lub bar­dziej, był skłonny zaakceptować i nawet, na znak przyjaźni, poda­wać łaputę bez pazura.
Zbiegiem okoliczności, do hacjendy[1] Jarosława, przez otwar­te drzwi, wszedł inny sierściuch, łudząco podobny do Ali Baby, któ­rego przyciągnął zapach stęchłej karmy. Nażarł się i uwalił w legowi­sku prawowitego właściciela, po czym zasnął.
Agenci, zakończywszy akcję, odjechali.  
Jarosław Kaczkoduk, korzystając z konwoju, opłacanego z fun­duszu partyjnego, w asyście doborowych ochroniarzy, wrócił tego dnia dość późno. Odbył wiele spotkań na ulicy Grodzkiej, gdzie mie­ściła się główna siedziba jego rodzimej partii oraz polityczny pokój scha­dzek „dobrej zmiany”. Notable każdej maści mieli tam wstęp, poza pewnym jegomościem, który przypadkiem został przywódcą narodu.
Po wejściu, prezes zauważył wyłamany zamek i uszkodzone drzwi. Ochrona zareagowała i nakazała mu pozostać w korytarzu. Sa­mi, ryzykując wtargnęli do środka, przeszukując mieszkanie. Czyn­ności wykonali należycie, że mucha nie siada. Wewnątrz nie znaleźli nic podejrzanego, poza ogólnym bałaganem, do którego zwykli się prz­y­zwyczaić, przebywając na co dzień w asyście naczelnika.
Jarosław na sygnał, że nic mu bezpośrednio nie zagraża, wbiegł do środka i poszukiwał uporczywie Ali Baby. Od czasu, gdy otrzymał trzy ha­nieb­ne kule, miał się na baczności. Sprawę tę, sprzed kilku lat zbaga­telizował, bo nawet gdyby chciał się zastrzelić, to i tak nie byłoby to możliwe, gdyż nie posiadał na podorędziu żadnej pu­kawki, poza pisto­lecikiem na wodę i zabytkowym korkowcem[2].
– Mru! – odezwał się kot-przybłęda.
– Jakoś dziś inaczej do mnie mówisz, biedaku – Jarosław Kaczkoduk za­gadał do przyjaciela. – Pewnie to stres – sondował. – Skrzywdzili zwie­rzę, niedobrzy ludzie – zamruczał w niezrozumiały sposób, na­wią­zując komunikację. Uśmiechnął się i pomiział małego. – Naj­waż­niejsze, że nic ci nie jest, pewnie to stres – podkreślił.
Jarosław Kaczkoduk, w niczym nie zorientował się, że to nie jest ukochany Ali Baba. Myślał tylko o tym, że jego towarzysz jest bez­piecz­ny i cały. Względy te, okazywały się być ponad wszelką wątpli­wość najistotniejsze. Wezwał do pomocy w porządkach, Beatę Krem­pę, Annę Sfatygowaną, Fryzie Mundurek oraz Beatę Szkło. Świadomie nie poprosił o pomoc Krystyny Palowicz, która ostatnim razem, gdy prze­by­wała na terenie domostwa, dziwnie się zachowywała, przytula­jąc się inaczej niż zazwyczaj i przejawiając parcie na kozetkę. Tego ro­dzaju harce nie były mu w głowie.
Czołobitni ochroniarze, wymienili zamek na nowy i ustawili poziom w drzwiach, aby Kaczkoduk mógł się zaryglować, gdy zapad­nie zmrok i zostanie „sam na sam” z kotem (bied­ny przybłęda nie zda­wał sobie sprawy, co też czeka go w tym przybytku raju).
– Zgłaszamy to? – zapytał jeden z nich.
– Nie tym razem – odpowiedział Jarosław Kaczkoduk. – Pewnie i tak umo­rzą, a po co im dawać satysfakcję, że boję się o życie – sprecyzo­wał. – Nie wolno ustępować – wyjaśniał – ani okazywać strachu. – W polityce – tłumaczył – mój drogi, tak to już jest, że nawet gdy czegoś bardzo nie chcemy, to i tak tworzymy pozory, aby nikt nie powiedział, że ma do czynienia ze słabym przywództwem – uzmysławiał.  
– Wedle życzenia, mości panie prezesie – odpowiedział ochroniarz.



[1] Hacjenda – gospodarstwo rolne w Hiszpanii, popularne określenie w krajach Ameryki Ła­ciń­skiej; dom mieszkalny wraz z zabudowaniami gospodarczymi w tym gospodarstwie.
[2] Korkowiec – blaszany pistolet dziecięcy, z którego strzela się specjalnymi korkami.


seeik.pl


fragment satyry Kaczkoduk przejmuje ster! 


Wszelkie podobieństwo, do osób, wydarzeń i postaci, może być czysto przypadkowe, a upatrywanie w książkowych bohaterach, znanych z życia publicznego osób, odbywa się wyłącznie za sprawą działania wyobraźni i na odpowiedzialność Czytelnika.
Reakcje:

0 komentarze:

Post a Comment

Polecamy

Labels

"Goryle we mgle" (1) 1939 r. (1) 500 plus (2) Abraham (1) Abraham Joshua Heschel (1) Adam (1) Adam Mickiewicz (1) Adolf Hitler (2) afery (1) Afryka (1) Agatka (4) agent (1) Aggeusz (1) akcyza (1) aktywność (1) Al-Imran (1) Alela (1) alkohol (2) alkoholizm (1) Ameryka (1) Ameryka Południowa (1) amok (1) anal (2) analiza (1) anecdote (1) angel (3) angels (1) Anglia (1) Aniela Dulska (1) anioł (32) anioł stróż (1) aniołowie (3) Anne Applebaum (2) Anton Szandor LaVey (8) antyk (1) aplikacje (1) Apokalipsa (5) Arabowie (1) Arakad (1) area (1) Ari (1) Armagedon (3) Armia Ludowa (2) Armillaria mellea (1) Aron ha-kodesz (1) artworks (1) aszera (1) atak energetyczny (1) atak psychiczny (1) Augustyn (2) Autumn (5) autumnal weather (2) awareness raising (1) Babel (1) Babilon (1) Baltic (1) Baltic Sea (1) bastion (1) beauty flowers (6) beauty plants (4) begonia (1) Beliar (2) bell (1) Belzebuba (1) Bereza Kartuska (1) bestseller (1) bezrobocie (2) bezrobotny (2) Biblia (29) Biblia Szatana (8) biblioteki (1) bigos (1) Birobidżan (1) biuro (1) bladder (1) Bliski Wschód (1) bliskość (1) Blok Wschodni (1) Bóg (6) ból dupy (1) bóle rodzącej (1) Bolivar Belicosos Finos (1) book (2) brak kontroli (1) Brama (1) Brama Erebu (1) Bruksela (2) buchanie (1) building (1) buildings (1) burdel (1) całun (1) cathedral (1) cele (1) celebracja (2) Chawa (1) cherub (1) choroba (1) chrześcijaństwo (6) church (2) cierpienie (1) cieśla (1) city (3) clapper (1) clean (1) coaching (2) collegium funeraticia (1) colorful (1) columbarium (1) Columbus Day (1) communist (1) contest (1) context (1) cooled (1) cooperates (1) country (2) Creator (1) curriculum vitae (1) cv (2) ćwiczenie (1) cygaro (1) cykl życia (1) cymbały (1) cytaty (1) cywilizacja (1) czar (1) czasy przełomu (1) Czechy (1) człowiek (27) czyściec (1) Dadźbog (1) Dagon (1) dam (1) Dąmbscy (1) damska pupa (1) dandelion (1) Dawne dzieje Izraela (1) death (1) demokracja (1) demon (6) demony (2) diabeł (3) dialog (1) dialogue (1) Diana Fossey (1) diatryba (1) dildo (2) Dni Miasta (1) dobro (2) doktryna (3) dokumenty (3) dokumenty aplikacyjne (3) dom (1) Donald J. Trump (1) Donald Tusk (1) Donatan Tursek (3) draczka (1) draka (1) druga Irlandia (1) druk (1) Dubieniecki (12) dupa (1) dust (1) dusza (1) Dżebel el Akra (1) Dziady (1) dzieci (1) dziecko (1) dziedzictwo (11) dziedziczenie (1) dzieje (2) dzieje aniołów (1) dzieło (1) Dzień Sądu (2) Echinopsis (1) echinus (1) Eden (2) edukacja (1) egzorcyzm (1) Eisenbach Artur (1) eksperyment (1) ekstremum (1) El (3) el sebaot (2) elity (1) elity polskie (3) emanacja (2) emancypacja (1) emancypacja Żydów (1) emendatio (1) emeryt (1) emigracja (1) En Gedi (1) endemita (1) energia (1) environmentalist (1) Er (1) Erem (8) Eremita (2) erotyka (1) erotyzm (1) Etemenanki (1) etnografia (1) Europa (2) Ewa (1) factory (1) fejk (1) fekalia (1) Feralia (1) feudalizm (2) field (1) filozofia (2) flower (5) flowers (6) folwark (1) fragment (43) fragment satyry (13) fragment tekstu (9) franciszkanie (1) from over the Baltic Sea (1) Fryderyk Engels (2) fuckingroom (1) fuksja (1) fundamentalizm (1) funkcje (1) Gabriel Amorth (1) galeria (5) gallery (20) garden (4) gardening (2) Gdańsk (1) gej (1) geje (1) geniusz (1) geszeft (1) Giżycko (1) Glenlivelt (1) głód (1) God (2) gofry (1) gołąbki (1) gorszy sort (1) goryl (1) gospodarka (1) gossip (1) gra (1) grasses (1) grassland (2) green (1) green pea (1) green plants (1) ground (1) grupa (1) grzech (2) grzyby (1) grzyby jadalne (1) GS (1) Gubałówka (1) gwarancje (1) heaven (1) Hebrew (1) herbata (1) heretyk (1) Heritage (2) historia (9) historyk (1) hiszpańska inkwizycja (1) home (1) homocentryzm (1) homoseksualizm (2) human (1) idea (1) ideologia (1) IHWH (1) II RP (1) III RP (1) III Rzesza (2) in the garden (3) Inbal (4) Indie (1) informacje (1) inhumacja (1) Innocenty IV (1) instrument muzyczny (1) interview (1) intryga (1) Ireland (1) Irelannd (1) Irlandia (2) irrigates (1) islam (1) istnienie (1) Izrael (4) Jakub (1) Jarosław Dumanowski (1) jebitnie (1) Jeruzalem (1) Jerzy Krasiulec (1) jesień (1) Jeszurun (1) jezioro Czos (1) Jezus (4) Jezus z Nazaretu (1) Josef Stalin (2) Joseph Smith (1) Joshue ben Qorch (1) Józef (1) Józef Flawiusz (1) Józef Maciejowik (1) Józef Stalin (2) Józef Topolski (1) judaizm (3) junona (1) kaczka (1) kaczka z kaszą (1) Kaczkoduk (44) Kaczkoduk przejmuje ster! (46) kaktus (1) Kalifornia (1) Kanaan (1) Kapitał (3) kapitalizm (2) kapłan (1) kapusta (1) kara (1) kardamon (1) kariera (1) Karl Popper (1) Karol Marks (5) Karta praw podstawowych (1) Kartezjusz (1) katolicyzm (1) kawa (1) kel el (2) Kętrzyn (1) kettle (1) kibuc (1) kiełbasa (1) kiełbasa mazurska (1) kiermasy (1) kłamstwo (3) klątwa (1) kluski (1) knowledge (1) kobieta (1) kochanka (1) kod (1) komedia (5) komuniści (4) Komunistyczna Partia Chin (1) komunizm (7) konflikty (2) koniunktura (1) Konopnicka (1) Konstytucja (1) kopiec (1) kopiec Czerniakowski (1) kopiec Kościuszki (1) kopiec Unii Lubeskiej (1) korale (1) Koran (2) kormoran (1) kornik (1) kościół (6) Kościół katolicki (1) kot (1) kpina (1) kradzież (1) kraj (1) krajobraz (1) Kraków (1) kremacja (1) Kresy (1) krew (2) krokusy (1) Król Dawid (1) kropla (1) krótka forma (7) Krutyń (1) Krutynia (1) Krzysztof Jackuń (1) Krzysztof Kolumb (1) krzywda (1) książka (29) książki (1) Księga Aniołów (4) Księga Dżungli (1) Księga Henocha (3) Księga Hioba (2) Księga Izajasza (2) Księga Mormona (1) Księga Razjela (1) Księga Rodzaju (7) Księga Wyjścia (2) Księga Życia (2) księgi (1) kuchnia (5) kuchnia regionalna (3) kuksiołki (1) kuksiołki mazurskie (1) kulinaria (6) kult (1) kultura (4) kura z grzybami (1) kurczak (1) kurczak w śmietanie (1) kusiciel (1) kuszenie (1) Kuta (1) kwiaty (3) lake (1) land (1) landscape (4) las (1) leaf (1) leaves (1) leczenie (1) lek (1) Lemuria (1) leninizm (1) lesbijka (2) Lew Trocki (1) lewak (2) lewita (1) licytacja (1) Lilit (1) list czytelnika (1) list motywacyjny (2) literatura (5) local government (1) łodyga (1) łodyga przeciwieństw (1) lokalnie (1) Londyn (1) los (2) loża (1) Lucanus (1) Lucyfer (2) lucyferianizm (1) Ludowe Wojsko Polskie (1) Ludwik Krzywicki (1) ludzie (4) ludzkość (1) Lwów (1) Łysoczoły (1) magia (2) magnateria (1) Malchut (1) mały człowiek (2) małżeństwo (1) manes (1) manufaktura (1) Marco Tosatti (1) Maria Magdalena (1) marksizm (2) Maryja (2) masoni (1) masturbacja (1) Masuria (11) materializm historyczny (6) Matylda (4) mauzoleum (1) Mazury (8) meadow (3) mean (1) Mela (1) Metamorfozy (1) mężczyzna (1) miasto (1) mięso (3) mieszkanie (1) Mikołajki (1) miłość (3) młodzież (1) Mojżesz (1) monster (1) monument (1) Mora (2) moralność (1) mord (2) mormoni (1) Morze Bałtyckie (1) możliwości (1) Mrągowo (5) Much (1) mur berliński (1) mushrooms (1) muzułmanin (1) N (1) Nabrod (1) Nabuchodonozor II (1) należna pomoc (1) name (1) Nana (2) narkotyki (1) natarcie (1) NATO (1) natural environment (1) nature (5) nature gallery (9) nature monuments (1) neighborhood (1) Nemrod (1) Niebo (4) niepodległość (1) niewolnictwo (1) Nimrod (1) Noe (1) November (1) Nowe Jeruzalem (1) Nowoczesna (1) Nowy Testament (1) o książkach (3) obchody (2) obrzęd (2) obyczaje (5) ochrona dzieci (1) ochrona praw (1) odkrycia geograficzne (1) Ofelia Tasiemiec (2) ogród (1) ojciec (1) okres starożytny (1) określenie (1) old city (1) Olsztyn (2) Onan (1) onanizm (1) opętanie (1) opieńka miodowa (1) opinia (1) opinion (1) opis literacki (1) opis postaci (1) opowiadanie (6) orientacja seksualna (2) ORMO (1) Orwell (1) outflow (1) owczarek podhalański (2) owczarek z Tatr (2) Owidiusz (1) padlina (1) Pan (1) Pan Zastępów (4) państwo (1) Państwo Islamskie (1) Państwo Środka (1) Państwo Żydowskie (1) papież (1) Park Słowackiego (1) Partzufim (1) Paryż (1) pentagram (1) Penuel (1) PESEL (1) pętla (1) photo (13) photography (11) piasek (1) picie (1) picture (6) pictures (3) piekielna diatryba (1) piekło (1) pieniądze (1) pieprznik (1) Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo (33) pies (1) piosenka (1) pipe (1) PiS (2) Pius XII (1) place (3) places (2) plan (1) planeta (1) plants (5) Platon (1) płeć (1) plotka (1) PO (2) pochówek (2) podniecenie (1) poezja (4) pogrzeb (2) pogrzeb kawalera (1) pogrzeb panny (1) pojęcie (1) pokój do seksu (1) Polacy (1) Polak (1) Poland (4) Polgar (2) polish people (1) political fiction (2) politicians (1) polityka (3) Polska (13) Polska Partia Robotnicza (1) polski pies górski (1) pomoc (1) pomoc rodzinie (1) pomoc społeczna (3) porady (6) porzucenie (1) poszukiwanie pracy (1) potop (1) potrawa (1) potrawy (3) potrawy z mięsa (1) powieść (23) powieść satyryczna (32) powstanie warszawskie (1) pozór (2) praca (1) pragnienie (1) prawa (1) prawa mniejszości (1) prawa podstawowe (1) prawda (5) prawda o aniołach (1) prawo (3) prawodawca (1) prayer (1) prezes (1) PRL (9) próbka tekstu (1) problemy (1) profanum (1) proroctwa (1) proroctwo (2) Proroctwo trzech (1) Prorok (1) prosaic form (1) prostytucja (2) Protais Zigiranyirazo (1) proza (2) przekleństwo (3) przemiany (2) Przemilczeć Armagedon (20) przepis (2) przepowiednia (1) przyjaciel (2) przyjaźń (2) przypis (1) przyprawy (1) przyroda (1) przywołanie (1) Publiusz Ovidius Naso (1) Pułkownik (3) pupa (1) PZPR (1) rain (1) raining (1) raróg (1) rasa (1) realny socjalizm (3) recensio (1) recenzja (5) recenzja historyczna (1) recenzja literacka (2) recenzje (5) recenzje literackie (5) refleksja (3) refleksje (3) reformy (2) region (1) reguła (1) Reichskonkordat (1) relacje (1) religia (16) Rewolucja Październikowa (1) rezydencja Pułkownika (1) Richard Elliot (1) RIP (1) rody polski (1) rodzina (4) rok obrzędowy (1) Ron Howard (1) rose (3) roses (1) Rosja (6) rośliny (2) rośliny gruboszowate (1) rosół (1) róża (1) Róża Luksemburg (1) Rozdział pierwszy (1) rozstanie (1) rozważania (2) rozwieracz (1) Rudyard Kipling (2) Rumunia (1) Russia (1) Russia Federation (1) Rwanda (1) Rydz (1) rytuał (1) rząd londyński (1) rządy (1) Rzym (1) sacrum (1) Sąd Ostateczny (1) sądy (1) saga (1) saga aniołów (1) sakiewka (1) Sansenoj (1) Sapon (1) sarkazm (1) satanizm (8) satyra (51) satyra polityczna (19) Sea (1) sędziowie (1) SEEiK (64) seeik.pl (82) Sefira (1) Sefirot (1) sekretarka (1) seks (5) seks analny (2) seksualność (2) Semangelof (1) Senoj (1) Seria: Prowincjonalna (1) Set (2) sex (2) sex na świecie (1) sheep-dog (2) short text (3) siekiera (1) siły natury (1) Singing in the Rain (1) sintoizm (1) skuteczność (1) skutki (1) SLD (2) Śledź (1) slogans (1) Słowacja (1) Słowianie (1) sługa (1) sługus (1) śmierć (4) śmieszność (2) śmieszny tekst (6) socjal (1) socjalizm (3) Sofoniasz (1) Solidarność (1) solidaruch (1) Sophie Neveu (1) spirytualne (1) społeczeństwo (2) społeczność (2) sprzedaż (1) sraczka (1) środki alkoholowe (1) środowisko (1) Stanisław Gruszczyński (1) starożytność (1) Stary Testament (2) Stasiu Bułka (1) state (1) state farm (1) stawki (1) ster (1) sterowanie (1) store shelves (1) stories (1) stosunek (1) stosunki (2) STTL (1) Stwórca (18) stworzenie (2) styl jebitny (1) succulentus (1) sukces (1) sukulenty (1) surowce (1) Swaróg (1) sweet flowers (4) świat (2) Świat Książki (1) światy (1) święta (1) Święta Inkwizycja (2) święto (1) święty (1) świnia (2) symbol (3) synkretyzm (1) system (3) szacunek (1) szanse (1) szatan (15) szatański (1) Szczachy Dolne (1) Szema (1) Szeol (2) Szinear (1) Szkocja (1) szkolenia (1) szlachta (1) sztuka (1) Sztuka kochania (2) sztuka miłości (1) sztuka pisana (1) Szua (1) szwadrony śmierci (1) Takie sobie bajeczki (1) Talmud (1) Tamar (1) Tatra (1) technika (2) tekst (1) terapia (1) The Fall (2) The First War in Heaven (2) The Jews (1) The Ten Sfirot (1) The Zohar (3) toga (1) toilet paper (1) tolerance (1) tolerancja (1) Tom Hanks (1) tomatoes (1) Tora (1) town (3) tradycja (10) tragedia (1) translate (1) travel (3) trees (2) Tron (1) trudności (1) trunek (1) trylogia (1) trylogia aniołów (6) Turcja (1) twórczość (1) ubój (1) uchodźcy (1) ucieczka (1) ucieczka z kraju (1) uczciwość (1) UE (4) Universally (1) upadek (1) UPaP (30) upap.eu (29) Urel (1) Urgal (1) urok (1) urzędy pracy (1) USA (2) utwór (5) utwory poetyckie (3) uzależnienia (1) Uziel (15) Uziel Mora (5) uzielmora.eu (3) view (3) vinegar (1) wafelnica (1) wafle (1) walk (1) walka (1) wampir (1) wampiryzm (1) war (1) Warchołów (1) Warszawa (2) wartości (1) waterfall (1) Watykan (2) węzeł (1) wiara (5) wibrator (2) widzenie (1) wiek XIX (1) wieprzowina (1) wiersz (5) wiersze (3) wierszyk (2) wieża (1) wieża Babel (2) Wikingowie (1) Wiocha (2) Wiocha. Powieść jebitna (5) Wiosna (1) władza (1) władza ludowa (1) władztwo (1) Włodzimierz Lenin (1) Wojciech Jaruzelski (1) wojna (3) wojna w niebie (2) wolność (1) woods (2) world (1) wota (1) wróg (1) wsparcie państwa (1) wstęp (6) wszechrzecz (2) www.materializmhistoryczny.com (3) wycinka (1) wydanie (1) wyjazd za granicę (1) wykluczenie (1) wykluczenie społeczne (1) wyuzdany seks (1) wywiad (1) wyzwolenie Warszawy (1) z autorem o książce (1) z życia wzięte (2) zabawa (1) zabawy erotyczne (1) zabory (1) zachowanie (1) Zagraniczna depesza (1) zagrożenia (1) Zakopane (2) żałomsza (1) zaloty (1) zapowiedź (1) zarobek (1) zarobki (2) zasady (1) zasiłek (1) zastęp (1) zatrudnienie (1) zaufanie (1) zawód (1) zdjęcia (4) zgoda społeczna (1) Ziemia (6) ziemie polskie (1) ziemniaki (2) ziggurat (1) zioła (1) Zion (1) zła wróżba (1) zło (4) złorzeczenie (2) zły (1) Zoefel (1) Zohar (2) ZSRR (11) zupa fasolowa (1) zupa grochowa (1) zupa z dyni (1) zupa ziemniaczana (1) związek (1) zwierzęta (5) życie (2) życiorys (1) Żydzi (5) żywa legenda (1)