O tym jak Maciejowik Józef przyjechał karierę robić do Łysoczołów ze Szczachów Dolnych

Łysoczoły to gmina bardzo mała, umiejscowiona w sercu województwa wartowsko-manowskiego, na skraju powiatu kur­tow­skiego. Przez gminę prze...

Saturday, 7 July 2018

Święta inkwizycja czyli siła sugestii mas w historycznym pochodzie ludzkości

Do napisania tego artykułu, skłonił mnie błędny pogląd, rozpowszechniany w sieci przez osoby wyznania rzymsko-katolickiego, które twierdzą, z całą stanowczością przekonań, że Święta Inkwizycja nie pociągnęła za sobą żadnych ofiar, a przez okres jej działania spłonęło może z 1000 osób (albo mniej 200 – 300). Zaznaczają, że pozostałe ofiary, co prawda były skazywane na śmierć, ale prosto było wówczas przed inkwizycyjnym katem zbiec, więc inkwizytorzy zamiast ludzi, palili symboliczne kukły. Sic!
Pogląd ten jest absolutnie ciekawy dla osób propagujących prawdę i objawienie religii prawdziwej w katolicyzmie.
Przypomnijmy, mówiąc o inkwizycyjnym terrorze, mamy na myśli działanie Świętego Oficjum od XIII w. do XVII w., a więc okres 400 lat.
Na początku, scharakteryzujmy osobę głoszącą tego rodzaju hasła, z pogranicza demagogii i utopii kapitalistyczno-monarchicznej (najgorszego doktrynalnego gniota, który zakłada supremację grupy typu „lordly” nad masami typu „modest” ). Zniewolenie, stanowi według tego rodzaju gnostycyzmu („wiedza o rzeczach ukrytych”) rodzaj przywołanej i niezbywalnej wartości, nadanej masom „wybranym” przez Boga. Doskonale pasuje tu bulla, autorstwa papieża Bonifacego VIII, Unam Sanctum, głosząca prymat papieża nad innymi władcami.
„Wybrany” określa model człowieka, którym powinno się być. Jednostka tak ukształtowana, powstała wbrew swej woli i wiedzy. Dzięki temu że „załapała” się na krzewienie haseł, może osiągnąć w życiu wiele korzyści („karzeł”). Osoby oporne („myślące”) zostają odtrącone i zdeptane („heretycy”, „dysydenci”).
Swoją drogą, każdy komunista – według doktryny tych ludzi – musi zostać zdeptany i odtrącony – gdyż jako komunista odpowiada za wszelkie zbrodnie komunizmu i zło tego świata.  Komunizm – głoszą – to zbrodnicza ideologia. Tak, to prześledźmy historię prawdziwych zbrodni.

Osoby te zapominają o zbrodniach kapitalizmu – ok. 7 mln ofiar rocznie, licząc od roku 1945 do 2018 – 511 000 000 ofiar śmierci z powodu głodu. Oczywiście – lista nie wyczerpuje się na tym i dana ta została szeroko okrojona. Dotychczasowe zbrodnie kapitalizmu, licząc od XIX wieku oraz działania kolonizacyjne, prowadzone na całym globie (od 1492 r. odkrycie Ameryki) – liczby te idą w miliardy, gdy dorzucimy presję ludzką i dzieło śmierci dominującej religii.



Święta inkwizycja czyli siła sugestii mas w historycznym pochodzie ludzkości



Siła sugestii
Swoją drogą, Wikingowie którzy dopłynęli do Ameryki w XI w., nie skolonizowali jej, ani nie podbili. Widać, że ich religia tzw. „pogańska” była wersją łagodniejszą od modelu „dobrotliwej inkwizycji kukiełkowej”.
Myślenie to, w kategoriach „małych ofiar inkwizytorów”, opiera się na sile sugestii i dlatego jest tak niebezpieczne. Tworzy legendy, mity i baśnie, które włącza do rzeczywistości, a następnie czyni je elementami składowymi, przez co degraduje czynnik rozumny. W ten sposób walczono z Karolem Marksem, Włodzimierzem Leninem czy tow. Władysławem „Wiesławem” Gomułką. Każdy przejaw myślenia, sugestia wtórna określa mianem „zbrodni komunizmu” i poprzez sugestię pierwotną odwołuje się do krzywdy i wyjątkowej roli danej religii. Czy jest ona taka wyjątkowa? Katolicyzm podporządkował w X w. n.e. kraj Polan wpływom Rzymu i Cesarstwa Niemieckiego, przyczyniając się w XIX w. do zaborów, po szeregu przebytych przez I Rzeczpospolitą wojen religijnych o zachowanie dominacji Rzymu. Rzeczpospolita, jako „Chrystus narodów” miała wbić się klinem w rosyjskie prawosławie. Kres tym absurdom, położyła Wielka Rewolucja Francuska oraz Wiosna Ludów i Wielka Rewolucja Proletariatu. 
Biblia miała ogromny wpływ na wykształcenie się europejskich obyczajów. Stanowiła źródło wzorców, norm i zachowania, ale też była wzorcem do tworzonej siły sugestii, rozwijającej się stopniowo. Dzisiejsza psychologia, wiele zawdzięcza religijnym mnichom, wyzwalając się z prawdziwej nauki (filozofii), stała się bronią na społeczeństwo. 
Biblia stała się wzorem do tworzonych modeli życia, którego nikt nie ośmielił się zakwestionować (palenie na stosie na stwierdzenie że Ziemia krąży wokół Słońca). Sugestia ma ogromne znaczenie, a jej siła jest niezaprzeczalna. Od lat 50-tych XX wieku, władze amerykański zaczęły wydawać krocie na badania psychologiczne, aby łatwiej im było manipulować masami. Rozwój techniki, wymusił takie zachowania.

Palenie na stosie
Była to metoda zadawania kary, głównie za zniewagi religijne. Wcześniej następowały tortury, które opierały się na źródłach bólu, który stanowi pierwotny mechanizm sankcjonowania porządku wśród opornych. Spalenie na stosie było przeznaczone dla pogardzenia grupy ludzi czy rasy (np. Indian).  W USA na stosach palono murzynów (Massachusetts, New Jersey, New York, Karolina Południowa i Wirginia) skazanych na śmierć. Kara spalenia żywcem, miała dodatkową sankcję – miała pohańbić człowieka i całkowicie go pogrążyć (nie tylko w cierpieniu). Dawniej, kremacji dokonywano po śmierci, aby oczyścić świat z zalegających zwłok (element ochronny). Palenie na stosie, oznaczało oczyszczenie z brudu ludzkiego, czynione dla tego świata oraz dominującego w nim bóstwa.

Dlaczego mordowano na masę?
Religia zakłada (od czasów prymitywnych), że osoba dopuszczająca się obrazy duchów czy bóstwa (w tym Maryi i Jezusa), naraża całą społeczność na gniew Boży (sankcja kary). Zadanie śmierci takiej osobie, uwalnia społeczność od odpowiedzialności. Jest to bardzo silnie zakorzenione i stanowi podstawę do zadawania śmierci.
Jeżeli jakiś komunista, zabiłby wrogów swego ustroju, staje się to zbrodnią (nie podlega sankcji, gdyż nie pochodzi od Boga).
Zbija to zasadniczy argument o symbolice ofiar, gdyż wedle tej zakorzenionej w obyczajach ludzkich praktyce, następuje konieczność zadania śmierci, a nie jej teatralne przedstawienie. Zdanie z Codex Iustinianus określa cały porządek tej tezy i obala argument o braku ofiar:

„To, co czynione jest przeciwko boskiej religii, czynione jest na szkodę ogółu”.

W imię tak wyrażonej idei, mordowano namiętnie i na niespotykaną skalę. Rosja sowiecka, to nie był pionier zagłady, ale niepozorny dyletant, powstający na gruzach świata, w którym życie ludzkie nie miało znaczenia. Obalając masy panujące z woli Boga, komuniści narazili się na miano „heretyków” i „dysydentów”. Propaganda burżuazyjna, sięgająca po dawne mechanizmy, obudziła przeciw nim uśpione demony ludu.

W prawie rzymskim, rozciągnięto pojęcie zdrady, na zdradę wobec Boga. Chrześcijaństwo (czerpiąc z judaizmu) ogłosiło się religią prawdziwą, jedyną i nieomylną oraz rozpoczęło prześladowania innych systemów i wierzeń. Wobec heretyków, powinno się kierować odrazą, niszcząc ich i gładząc – bezwzględnie i z całą stanowczością.
Triumfujące w IV w. n.e. chrześcijaństwo, rozpoczęło prześladowania heretyków. Nasilenie tortur i mordów miało miejsce od VII do VIII w. n.e. Ciężko jest oszacować liczbę ofiar, ale ludzie – wedle przekazów – poruszali się bez uszu, nosów czy kończyn. Od XI do XII wieku (zakazany w 1215 r. przez sobór laterański) rozpowszechnił się Sąd Boży w funkcjonowaniu sądów kościelnych i cywilnych. Polegało to na odwołaniu się do Głosu Boga, obecnego w trakcie procesów. Bóstwo nie odpowiadało (na ogół) – skala śmierci jest do dziś niewyobrażalna. Bóg nie bronił ofiar, a skoro tak, to znaczy że godził się na ich winę i karę – była to okrutna praktyka.
Po wyeliminowaniu Sądu Bożego, rozpoczynała się kolejna fala tortur, wprowadzonych na wzór prawa rzymskiego. Europę ogarnęła fala prześladowań i masowych śmierci.

Tortury powodowały przyznawanie się do winy (każdy wolał się przyznać niż cierpieć). Były irracjonalne, gdyż człowiek aby uniknąć bólu, gotów jest przyznać się do wszystkiego.  Kwestionowano ten rodzaj prowadzenia śledztwa, ale pod naporem władz kościelnych, ostatecznie przyjęto ten dogmat.
Jak podaje literatura (lub jest to żart) – pewien inkwizytor chwalił się powszechnie, że gdyby wziął na męki samego papieża, ten przyznałby się do tego że jest czarownikiem.
Istotna jest kwestia społecznego doboru. W średniowieczu mordowano wszystkich dysydentów.  Wystarczył zarzut, donos czy konfabulacja.

Procedura inkwizycyjna
Kościół katolicki odziedziczył procedury po Imperium Romanum. Prześladowany miał być każdy odstępca i heretyk, a podstawą do ich torturowania była denuncjacja. Proszę sobie wyobrazić skalę zjawiska, skoro zwykły donos stanowił podstawę do wystąpienia tortur, na których nie było możliwości „powiedzenia nie”. Trafiając przed instytucję mającą odpowiednie narzędzia prawne, nie wychodziło się z tego cało. Pozostawało zawsze jakieś piętno.
Z obozów reedukacyjnych w Związku Radzieckim, ludzie wychodzili. Mimo, że wielu ich nie przetrwało, zawsze była szansa. W przypadku tortur i działań skierowanych przeciwko heretykom, piętno oznaczało społeczny ostracyzm, na niespotykanym dotąd poziomie zaawansowania. Pomoc napiętnowanym, oznaczała herezję.
Każdy rodzaj zniewolenia ludzi, czy to w ZSRR czy w okresie średniowiecznym sądów inkwizycyjnych, stanowił wyraz wynaturzenia i powinien być piętnowany, jako niewłaściwy dla rozwoju cywilizacyjnego człowieka.
Nie popieramy i nie popieraliśmy nigdy działań ZSRR, staramy się jedynie – na sposób obiektywny – ukazać różnicę i podobieństwa w działaniu różnych systemów, aby ludzie szafujący hasłami „Rosja, zło absolutne”, „Imperium zła” – mogli się zastanowić nad porównaniem wielu zjawisk, które dotknęły ludzkość w jej rozwoju dziejowym.

Heretycy
Heretykiem był każdy, kto różnił się od mas go otaczających. Mógł być osobą, która żyła z zachowaniem zasad wstrzemięźliwości czy też odstawała od reszty zachowaniem. Skazywano za odstępstwo od normy. Nawet pobożny i uczciwy człowiek mógł być heretykiem – gdyż jego pobożność i dobrobyt – mogła być dziełem szatana.
Średniowiecze było okresem rozwiązłym – współżył każdy z każdym – ale jednocześnie nie był to okres ciemny. Mordy przedstawiały wyraz dążenia do supremacji i całkowitego przejęcia władzy przez Kościół. Śmierć i tortury, stanowiły jedynie narzędzie. Cnota przedstawiała tylko pewien „wzór i ideę”, ale w praktyce nie była ceniona. Za cnotę, też można było zostać heretykiem. Osoba blada była heretykiem – uchodziło to za swoiste znamię każdego heretyka.
Heretykami byli franciszkanie, dominikanie i papieże – ważne było to, kto będzie miał władzę i będzie sądził – los decydował o tym, kto stanie się katem, a kto ofiarą.
Nieprzyjaciół Kościoła, Chrystusa, Boga czy Maryi prześladowano i palono na stosach – dodajmy że nadgorliwie i bardzo licznie.
Wedle powszechnej opinii, heretyk był niereformowalny. Musiał umrzeć, aby jego ciało i cała rodzina, nie mogła więcej narazić władzy Kościoła. Nie można było z nim niczego zrobić, oprócz spalenia go na stosie. Palenie heretyków miało doprowadzić społeczeństwo do pomyślności, sprzyjać uzyskiwaniu łaski Bożej.  Był to zatem manewr celowy i właściwy.

Święta Inkwizycja
Tłum chciał karać heretyków, zmuszając Kościół do ustępstw – z czasem, jak podkreślają badacze – Kościół przejął na siebie obowiązek zarządzania działaniem skierowanym przeciw heretykom, tworząc doktryny i zarządzenia – służące do wywyższenia się instytucji kościelnej. Inicjatywność Kościoła jest w tym nieoceniona (oczywiście wyłącznie negatywnie).
Krytyka Kościoła jest złem, ale mówienie o tym że jakiś komunista coś zrobił dobrze, jest zbrodnią i przestępstwem. Kościół był zbrodniczą organizacją – czy się to komuś podoba czy też nie – doprowadził do śmierci wielu niewinnych ludzi, w okresie działania inkwizycji, upowszechniając barbarzyński i sprzeczny z Ewangelią model „miłosierdzia” bliźniego. Wierzono, że mordując heretyka, okazuje się mu miłosierdzie. Jeżeli mówimy o tzw. „zbrodniach komunizmu”, mówmy też o zbrodniach religijnych i kapitalizmu. Uczciwość w ocenie – to łączy – nie dzieli.
Kościół walczył z herezją, broniąc Kościoła i świata chrześcijańskiego przed obcymi wpływami, które mogły ściągnąć na chrześcijan gniew Boży.
Zakony żebracze, wyparły zakony rycerskie – stając się agentami inkwizycji (sieć agentury w wiekach średnich była ogromna). Duchowi bracia (franciszkanie, dominikanie) posiadali szacunek społeczny i żyli w zgodzie z masami, które wspierały działania inkwizycji. Działanie tych zakonów – w przyszłości – zastąpili jezuici.
Zakony rycerskie (templariusze) przestały być potrzebne, gdyż to dany władca miał zapewnić wsparcie dla Kościoła, w przeciwnym wypadku jego poddani mogli się od niego odwrócić, w obronie Rzymu. Władza duchowa dawała realny wpływ dla papiestwa na życie całej ludzkości.
Podstawy pod działanie inkwizycyjne ustanowił w 1252 r. papież Innocenty IV, wydając zbiór praw, uznających prześladowanie i tortury za obowiązujące w każdym państwie chrześcijańskim.
Od XIII do XVII wieku, w całej Europie i poza jej granicami – wszędzie gdzie docierało chrześcijaństwo – szalała i zbierała potężne żniwo ludzkiego życia, „Święta Inkwizycja”. Była to największa i najbardziej perfidnie zaplanowana zbrodnia w historii cywilizacji ludzkiej, dokonywana na ludziach w sposób celowy i rozmyślny.

Kary
Oskarżony o cokolwiek (za pomocą donosu) trafiał do lochu, w którym przebywał w nieludzkich warunkach, często w pozycji skulonej. Niektóre lochy zostały specjalnie dostosowane – Bastylia miała podłogę stożkową, na której nie można było nawet stać – inne zalane były wodą. Nie dziwi agresja III stanu, dokonana na Kościele we Francji. Proces uwolnienia państwa od wpływów zakonnych, trwał do 1905 r.
W lochach wszędzie było robactwo i szczury. Podejrzany był zakuty w łańcuchy i głodzony – reguła Kościoła zakładała głodzenie na 8 – 10 godzin przed rozpoczęciem tortur. Przebywanie w lochu miało za zadanie złamanie podejrzanego.
Osoby uznane winnymi herezji nosiły żółte krzyże, przyszyte do ubrania (jeżeli zostały wypuszczone na wolność). Poruszały się po danym miejscu, lecz nie mogły uzyskać żadnej pomocy. Była to kara łagodna, którą zamieniono w wielu przypadkach na śmierć lub osoba nosząca krzyż z braku pożywienia (odbierano dobra), nie mogąc pracować, umierała samoczynnie z głodu.
Każdy, kto udzieliłby takiej osobie pomocy, był skazywany na karę jako heretyk, za przeciwstawienie się Kościołowi. Od kary można było się wykupić – w niektórych miejscach ówczesnej Europy.
Kolejną karę, stanowiły konfiskaty majątków. Za herezję pozbawiano heretyka majątku, który był zinwentaryzowany, a rodzinę wyrzucano na bruk. Podział dóbr był następujący: 1/3 Święte Oficjum, 1/3 Ojciec Święty i jego dwór, 1/3 władca świecki.
Konfiskaty prowadziły do nadużyć, często pozwalały uniknąć śmierci prześladowanym, ale prowadziły do nędzy i pogorszenia stanu życia – osoba oskarżona i jej rodzina – stawała się żebrakiem.

Reguły
Inkwizytorzy mogli ścigać swoje ofiary do trzeciego pokolenia włącznie i zadawać im takie kary, które uznali za konieczne. Inkwizytorzy zostali zwolnieni z wszelkich norm ograniczających sędziów. Stali się, dosłownie, panami życia i śmierci – wielu z nich realizowało własne pasje, np. zadawania innym bólu. Cała Europa pokryła się sieciami agentów i tajnej policji inkwizycyjnej.
Inkwizycja przez DWANAŚCIE POKOLEŃ EUROPEJCZYKÓW mordowała tych, którzy nie zgadzali się z nauką Kościoła. Czy istnieje SILNIEJSZY ARGUMENT na powodzenie Kościoła Katolickiego w Europie? Dzisiejsza siła Kościoła opiera się na wcześniejszym wyeliminowaniu osób, które mogły zmienić bieg dziejów (zagrożeń) oraz utrzymywaniu władzy. Dopiero, proletariat rewolucyjny zmienił zasadniczo relacje panujące we współczesnych państwach, eliminując zbytni wpływ Kościoła.
Wielka Rewolucja Francuska, Wiosna Ludów i Rewolucja Rosyjska odnowiły znaczenie ludzkiego „dysydenta”, który był wolnym człowiekiem, mogącym stopniowo powrócić do swobodnego myślenia, które ograniczała Święta Inkwizycja, wspierana przez zakony rycerskie, żebracze, jezuitów, a współcześnie frakcje takie jak Opus Dei. Przykre to jest, ale wszędzie gdzie władza opiera się na supremacji, a nie źródle biblijnym, mamy do czynienia z ograniczeniem. Sam dogmat i nieomylność papieży, nie może być rozpatrywany na gruncie „nadania przez Boga”, gdyż wynikał z procesów oraz nadań samych papieży, w toczącej się walce o władzę nad światem.
Inkwizycja – działanie mające wywyższyć Kościół – nie znikła, zmieniając jedynie nazwę, której od XVII w. nie tolerował tłum, bojąc się o własne życie.
Inkwizycja stała się źródłem despotyzmu, żądzy, nepotyzmu, realizacji pragnień, agresji, uśmiercania i karania. Masy zwróciły się przeciwko Inkwizycji.  Pod wpływem mas, Kościół musiał zmienić taktykę.

Święta Inkwizycja walczyła najgorliwiej z ruchami komunistycznych sekt, rozpowszechnionymi w Europie w okresie średniowiecza, których działanie zapoczątkował Jezus z Nazaretu, a było urzeczywistniane wiekami, przez masy komunistów, prowadząc do uwolnienia się Europy z jarzma Kościoła katolickiego oraz powstania pierwszych niezależnych państw socjalistycznych.
Kościół w okresie 1918 – 1940 inspirował faszystów niemieckich do prowadzenia walki z współczesnymi następcami herezji, wywodzącymi się z dawnych sekt komunistycznych, których uosobieniem był ZSRR, który należało zniszczyć jako odstępstwo od wiary.

Dla przypomnienia, Watykan zawarł konkordat z III Rzeszą niemiecką 20 lipca 1933 r. (tzw. Reichskonkordat), legitymizując dojście do władzy NSDAP. Obowiązuje do dziś dnia.  Wybór Hitlera na kanclerza Rzeszy był pozytywnie oceniany przez Kościół, gdyż Hitler był stanowczym przeciwnikiem komunizmu. Hitler „zaraz po papieżu, podnosił głos przeciwko bolszewizmowi”. Działaniem tym, Kościół katolicki wsparł usankcjonowanie władzy Hitlera, eliminując opozycję z Partii Centrum (katolickiej). Mając rozwiązany problem jedynego oponenta, Hitler przejął władzę absolutną, uzyskał na zewnątrz poparcie największego autorytetu moralnego na Ziemi – Watykanu. Wódz III Rzeszy podkreślał, że jego państwo robi dokładnie to, co przez piętnaście wieków czynił Kościół w Europie.
Musimy do tego nawiązywać, gdyż w relacjach przywódców niemieckich były odwołania do tych wątków. Historia jest połączona ze sobą, jednak nie mówi się o tym, aby zachować pozory.

W średniowieczu istniały dwie heterodoksje (wyznawanie poglądów odmiennych od głoszonych przez Kościół czy oficjalną religię): mistyczno-komunistyczna oraz awerroizm. Pierwsza była próbą poprawy losów człowieka, zgodnie z regułą Ewangelii. Druga, opierała się na negacji głównych przywódców religijnych (Mojżesza, Jezusa, Mahometa). Obydwie były zwalczane przez Świętą Inkwizycję.  Najbardziej znienawidzonym w historii świata nurtem, który Kościół zwalczał był komunizm (mimo iż głosił komunizm – równość ludzi zawarty w Ewangelii).
Mistyczno-komunistyczna heterodoksja dotyczyła mas społecznych (pospólstwa i warstw ubogich), natomiast awerroizm przenosił się na warstwy posiadające i wykształcone.

Tortury
Tortury stanowiły chrześcijański zwyczaj wymierzania sprawiedliwości i kary, stanowiąc część reguł społecznych, wdrożonych do obyczajów.
Tortury zaakceptował papież Innocenty IV w 1252 r., lecz nakazywał ich stosowanie przez władze świeckie, aby nie naruszać świętości osób duchownych. Papież Aleksander IV w roku 1256 zezwolił inkwizytorom na bezpośrednie stosowanie tortur, udzielając im przy tym dyspensy, pod warunkiem że będą się wzajemnie rozgrzeszali za pośrednictwem sakramentu (spowiedź uwalnia z najcięższych grzechów).
Tortury były stosowane do XIX wieku, gdyż wierzono że bez ich zastosowania w procesie karnym, nie można bezsprzecznie dowieść winy podejrzanego.
Do czasów nam współczesnych, tortury stanowią ulubiony sposób na „złamanie” wrogów politycznych. Baza Guantanamo na Kubie, dobitnie o tym zaświadcza. USA dba o światowe demokracje, natomiast w sprawach tzw. „bezpieczeństwa” stosuje stare i sprawdzone na Indianach oraz ludności murzyńskiej metody z Massachusetts, Georgii czy Karoliny.
Działanie polegające na torturowaniu czy znęcaniu (w sposób bajkowy) przypisano ZSRR, czy to za okresu carów czy późniejszego radzieckiego państwa. W tak jednoznaczny sposób, całe okropieństwo tortur i zwyczaj ich stosowania został przypisany komunizmowi.
Przypomnijmy, że faszyści z III Rzeszy zakładali specjalne obozy, w których również znęcano się nad ludźmi, ze względów innych niż militarne, które zdarzają się w czasie prowadzenia wojen.

Przykład: Jeżeli Izrael walczył z Egiptem czy prowadził walki z separatystami z Palestyny, to stosowane kroki, miały na celu zapewnienie obrony terytorialnej oraz przywrócenie bezpieczeństwa. Działanie faszystów, zmierzało do eksterminacji rodzaju ludzkiego, uznanego za „gorszy”.
W ZSRR stosowano tortury w odniesieniu do osób zagrażających dla systemu oraz bezpieczeństwa państwa.
Nie usprawiedliwiamy tego rodzaju praktyk. Potępiamy każdy przejaw dyskryminacji oraz prowadzenia działań zbrodniczych względem ludzi. Staramy się jedynie wykazać, że należy stosować jedną miarę do oceny zjawisk.
Mistrzami tortur, znacznie przewyższającymi ZSRR byli Amerykanie, prowadzący celową i zorganizowaną całkowitą eksterminację ludności rdzennej, w okresie XV – XX wieku, doprowadzając do zamknięcia wolnych ludziach w strefach ochronnych, zwanych „rezerwatami”.
Jednocześnie, 4 lipca 1776 r. Thomas Jefferson ogłosił wraz z trzynastoma koloniami brytyjskimi ogłosił Declaration of Independence. Ojcowie-założyciele stwierdzają w tym akcie, że człowiek ma niezbywalne prawa (w tym prawo do życia i wolności). Dokument powołuje się też na Boga, jako instytucję gwarantującą źródło PRAW. Podobna sytuacja, miała miejsce w średniowieczu, w którym wyznawano Ewangelię, której nie przestrzegano. Ameryka, nie przestrzegała zasad wolności (bo wolność kolonistów, nie oznaczała wolności ludności murzyńskiej i Indian). Mamy tu do czynienia ze zjawiskiem, o którym pisałem we wstępie – jednostka ukształtowana i podporządkowana.  
Ojcowie-założyciele zachowali sobie prawo do rewolucji, do zbijania obcego jarzma, gdyby prawa zostały ograniczone.
Rosja w wyniku rewolucji, zbiła jarzmo i wdrożyła system, który propagandowo (rozwijający się światowy kapitalizm drapieżny i korporacjonizm) określił mianem „Imperialnego Zła”.
Teza ta stała się dla kapitalizmu konieczna, gdyż model rewolucji rosyjskiej zagrażał pozornej demokracji, serwowanej przez USA i kraje sojusznicze.
Na czym ma polegać analogia do tortur z okresu średniowiecza? Otóż, na odkrywaniu podobnych mechanizmów „maskujących”. Zmieniły się czasy, ale system działa i jest nadal podobny. Ma to swoją nazwę: Tworzy określony aparat i narzędzia służące tłumieniu odstępstw i wzmacnia podporządkowania władzy. Znika opozycja i nikt nie odważa się wypowiadać własnego zdania. Kapitalizm wykształca klasę „obleśnych hipokrytów”, którzy korzystając z dóbr, ograniczają własne pole działania, zmuszając innych i siebie do życia w iluzji – MATRIXIE.

Ciekawostka o watykańskich  kurtyzanach płacących podatki
W Rzymie, utrzymywano stałą liczbę kurtyzan – pod koniec XV w. 6 800 publicznych nierządnic, płacących należności do kasy Watykanu. W ZSRR i krajach komunistycznych, całkowicie zlikwidowano prostytucję. Prostytucja, nie ma szansy zaistnieć tam, gdzie jest praca i godne życie.
Podatki dla kurtyzan wprowadził Ojciec Święty Sykstus IV. Kościół w swojej wersji historii utrzymuje, że papież ten był najgorszy, gdyż pogłębiał kryzys i spowodował reformację. Nie dajmy się w tę ścieżkę wprowadzić. Argumenty logiczne i fakty wykazują, że Kościół od swojego początku zaistnienia w dziejach, zebrał ogromne żniwo ofiar, a nastanie reformacji, stanowiło bunt jednej władzy religijnej, przejawiony wobec dominacji Kościoła. Jak w przypadku inkwizycji – mechanizm mówiący o tym, kto i kogo uzna za szatana szybciej – i posiądzie mechanizmy umożliwiające wymierzenie kary.
W Rzymie utrzymywano domy publiczne (gwarantujące wszelkie uciechy) oraz metresy i konkubiny.
Papieże mieli żony, biskupi mieli żony (lub kochanków). Kwitła pedofilia, nierząd i Kościół utrzymywał się z tego, wznosząc późniejsze i wspaniałe malowidła z epoki, głównie opierając się na przychodach uzyskanych z nierządu.
O szkodliwej roli Kościoła katolickiego wskazują fakty, gdyż on jest wyłącznie odpowiedzialny za wielowiekowe stosowanie tortur na ludziach.
W Anglii, w której szybko odłączono się od wpływów Watykanu, nie zakorzenił się zwyczaj stosowania tortur i zabraniano od XIII w. trzymania więźniów przebywających w zamknięciu w kajdanach. Anglicy wyznawali zasadę, że lepiej jest uwolnić przestępcę niż skazać niewinnego człowieka.
Normy takie były możliwe, gdyż Wyspy nie znajdowały się pod szkodliwym i destrukcyjnym wpływem Watykanu, nastawionego krwiożerczo i bestialsko do ludzi.
Jeśli dziś mówi się, że Józef Stalin był mordercą w sytuacji geopolitycznej, w której znalazł się ZSRR, to kim byli papieże i kaci Watykanu, łącznie z Piusem XII, błogosławiącym oddziały inkwizycyjne Wehrmachtu w walce z komunistycznymi ruchami? To Innocenty IV w 1252 r. zaakceptował tortury jako konieczność, a w 1256  Aleksander IV zezwolił na ich bezpośrednie stosowanie duchownym. Okaleczanie i torturowanie ludzi, przetrzymywanie w nieludzkich warunkach i ich zabijanie, to co to jest?
Współczesna dziennikarka, Anne Applebaum, wydaje się być zainteresowana Ukrainą i w mojej ocenie ma ona „obsesję” dotyczącą Józefa Stalina (w zupełnym oderwaniu od kontekstu i sprawiedliwej oceny dziejów), ale zupełnie zapomina o prawdziwie trwożnych chwilach Europy, gdy Kościół katolicki mordował masowo tzw. innowierców i heretyków.
Nie uznajemy żadnej zbrodni, ale prosimy o rzeczywistą ocenę faktów i jedną miarę, przykładaną do historycznych dziejów, gdyż propagandowe działanie, służące drapieżnym korporacjom, daje zysk tym „jasnym umysłom”, ale pogrąża masy. „Jaśnie oświeceni” zbierają żniwo, kalecząc kraj Polan.
Czemu Anne Applebaum nie napisze o zbrodniach kapitalizmu? Czemu, łaskawie nie zaznaczy, ileż to osób umiera rocznie z głodu i nie przeprowadzi dziennikarskiego śledztwa w tym zakresie? Odpowiedź jest oczywista i nie wymaga zbędnego komentarza.
Zatem, wiarygodność Anne Applebaum jest dla mnie żadna i działa ona ze z góry ugruntowaną tezą, w oderwaniu od historycznych faktów, nie przeprowadzając rzetelnej analizy. Teza ta, sprowadza się do konkluzji, mówiącej że „komunizm pochłonął miliony ofiar”. Inkwizycja i chrześcijaństwo, wraz z kapitalistami, zebrali miliardy istnień, wpisując się krwawo w dzieje człowieka.
Żadna inna doktryna religijna, w której imieniu zadawano ból i śmierć, nie działała na tak zmasowaną skalę i z tak doskonałym skutkiem.
Dowodzi tego, choćby całkowita eksterminacja Indian, ale nie tylko (optymiści mówią, że Indianie wymarli na skutek chorób – szczególnie rozpowszechniona była „ołowica” – zatrucie ołowiem z kul). Przez wieki, unaoczniają się gorsze zbrodnie, tuszowane i przykrywane „zbrodniami komunizmu”.
Komunizm był ruchem, który chciał wyzwolić się spod zindoktrynowanego jarzma religii i tortur. Stanowił heterodoksję i był ruchem, zapoczątkowanym przez Jezusa z Nazaretu. Jego drogę znaczyły ofiary, ale nie wynikały one z ideologii, ale z realnej potrzeby zachowania siły oraz utrzymania państwowości. Były to działania złe, ale pojawiły się w zupełnie innej intencji niż te, które ukazywała chrześcijańska Europa.
Komunizm nigdy nie zwalczał innych religii, ale nauczał stopniowo naród w tym zakresie, że jest to droga „wypaczonych wyobrażeń człowieka, o świecie i własnej naturze” (W. Lenin).
Ludzkie systemy są do siebie zbliżone – mord, dominacja, pieniądz i seks. Reszta, to piękna otoczka, złotoustych marionetek.
Adolf Hitler nie stworzył niczego nowego. Powrócił do dawnych praktyk Europy, w nowocześniejszym wydaniu. Jest to przykre. Prześladowania Żydów to hańba dla europejskiego kontynentu.
Nie powinniśmy nigdy zapomnieć, że w wielu państwach Europy płonęły stosy. W średniowieczu, Żydów palono w Hiszpanii, a zamykano w gettach w Rzymie. To wówczas nakazano nosić im specjalne opaski. Hitler wykorzystał dawniej znaną formę oznaczania. To jest tragedia, ale pamiętajmy o tym.

Hiszpańska inkwizycja
Hiszpańska inkwizycja jest w swoim modelu synonimem bólu, cierpień i prześladowań, następujących w imię wiary oraz obrony władzy i dominacji religii. Dotknęła dotkliwie Maurów i Żydów, ale nie ominęła także panów feudalnych, których majątki, odbierało państwo.
Hiszpańska inkwizycja została zapoczątkowana w Aragonii i Nawarze w roku 1238.
Po odbyciu pokuty, gdy wypuszczono winnego mniejszych nadużyć, znajdował się on w bardzo złym stanie, a poza tym, jego nazwisko zostało umieszczone na murach kościoła wraz z danymi potomków i rodziny. Z takim piętnem, ciężko było żyć. Nakładano je na rodzinę, także po przeprowadzeniu egzekucji na winnym – poprzez spalenie na stosie.
Wrogowie wpisani na murach kościołów stanowili wrogów Kościoła i państwa.
Hiszpańska inkwizycja stanowiła model zbliżony do papieskiego, ale nieco od niego niezależny. Kościół walczył o wpływy nad hiszpańską inkwizycją (konfiskowano wiele majątków), gdyż państwo przejmowało samodzielnie wszelkie dobra. Król stał się zwierzchnikiem Kościoła narodowego oraz pierwszym inkwizytorem (arcykapłanem).
Hiszpańska inkwizycja stanowiła narzędzie wykorzystywane do osiągania egoistycznych celów rządzących.
Jak podaje William Graham Sumner w książce Folkways. A Study of the Sociological Importance of Usages, Manners, Customs and Morals, Boston 1906, s. 232;

(Hiszpańska inkwizycja) „Przedstawia ona skrajny przypadek pewnej ustanowionej instytucji, zrodzonej z obyczajów a zyskującej samoistną władzę i panowanie nad wszystkimi interesami ogółu. Inkwizycja odcisnęła bardzo głębokie piętno na obyczajach obowiązujących w Hiszpanii, a jednocześnie nie posiadała wielkiego wpływu na przebieg zachodzącej w całym społeczeństwie selekcji”.

Inkwizycja wykorzystywana z pobudek osobistych
Jedynie  Wenecja opierała się działalności Świętego Oficjum, przez co mogła uchronić wiele osób. Oficjum, ograniczyło się do „pilnowania” twórców, aby ich dzieła nie stanowiły obrazy „Boskich Ideałów”. W wielu przypadkach, nakazywano przemalowanie dzieła, wyznaczając do tego stosowny termin. O Wenecji warto jest wspomnieć, gdyż sprzeciw ten następował w samych Włoszech, miejscu w którym Watykan – teoretycznie – powinien posiadać największe wpływy. Wynikało to z zasobności Wenecji, która przodowała w pośredniczeniu i utrzymywaniu szlaków handlowych, łączących stary kontynent z Euro-Azją i Bliskim Wschodem oraz Afryką. Organizowała także wyprawy odkrywcze.
Jest pewne, że wielu papieży rzymskich (Ojców Świętych) wyrażało poparcie i aprobatę dla działania Świętej Inkwizycji. Jednym z nich był Bonifacy VIII, który w bulli Unam Sanctum zaznaczył dominację i supremację papieża nad innymi władcami świeckimi. Jedynie papież był prawdziwie nieomylny i odpowiadał przed Bogiem, gdyż tylko Bóg mógł go ukarać za jego czyny. Prymat ten, obowiązuje do dziś dnia (potwierdzony w 189o r. w Watykanie).
„Heretyk” to epitet, forma absolutna i słowo-klucz, którego brzmienie już oznaczało „winę”, niosło „karę” i nadawało „piętno”. Było wykorzystywane do walki o wpływy, w której inkwizycja stanowiła najstraszliwszą w historii broń. Zjawisko to, wśród wszystkich religii świata, wystąpiło jedynie w chrześcijaństwie, przynosząc niezliczoną liczbę ofiar i cierpień.
Winę za to ponosi Kościół, który nauczał o niegodziwcach, sprzeciwiających się religii prawdziwej, następnie wpajał je masom, którymi posłużył się do eksterminacji opornych, pogrążając świat w ciemnościach i powodując cywilizacyjny zastój.
Dopiero kolejne epoki, zwróciły się w kierunku pogańskich wierzeń, odnajdując w nich spełnienie dla ludzkości. Chrześcijaństwo w czystej postaci było gorszym eksperymentem od grecko-rzymskiej mitologii, pochłaniając znacznie więcej ofiar swego reżimowego terroru. W rezultacie, od XII do XVII wieku, aktywnie prześladowano ludzi – torturując, zadając krwawą i publiczną śmierć, piętnując i pozbawiając godności i majątku.
Inkwizycja ma znaczenie, gdyż to ona przyczyniła się do dalszego rozwoju pewnych idei, które zostały nieco ograniczone przez osłabiony Wielką Rewolucją Francuską Kościół oraz niedopuszczeniu przez carską Rosję do wtargnięcia rzymskiego katolicyzmu do Petersburga, Moskwy czy Pskowa. Istotne jest, że idea Wielkiej Inkwizycji i Supremacji Kościoła osłabła, aby w XX wieku odrodzić się na nowo, gdy „Wielkim Inkwizytorem” stał się Adolf Hitler (kapral urodzony w Braunau am Inn w Austrii), który postanowił zgładzić Żydów, Maurów, Arabów, chorych, kalekich, przeciwnych, opornych, inaczej myślących, socjalistów i komunistów, Rosjan, Polaków, itd. Uznał ich za dysydentów, absolutne zło i postanowił wymierzyć karę. Na żołnierskich emblematach widniał, znany od XV wieku napis „Gott mit uns”, zaczerpnięty z ideologii Starego Testamentu (swoją drogą, Żydzi odwoływali się do Boga z nami, przez całą historię, aż do czasów współczesnego Izraela).

Podsumowanie
Historia nie jest trudna, ale trzeba chcieć ją prawdziwie poznać i zrozumieć. Niektóre sprawy, pozbawione ideologii, zaczynają rozbrzmiewać nieco inaczej. Jasne, że łatwiej jest widzieć „bestię i szatana” w Józefie Stalinie, Osamie bin Ladenie czy Saddamie Husajnie – tylko pytanie zasadnicze: kto ich stworzył i po co? Jeśli je zrozumiemy i pozwolimy sobie na jego samo zadanie, to poznamy grupy interesów, ludzi rządzących światem (kapitalistów) oraz dziwne dążenia innych – poddanych im ludzi, rozumiejąc dlaczego ci przywódcy, różnie okrzyknięci mianem „diabłów”, działali w określony sposób.
Demokracja nie jest najlepszym systemem, ale lepszego nie wymyślono. Jest to system powtórzony z greckiego modelu i dostosowany do naszych czasów (ewoluował). Musi ulec kolejnym modyfikacjom.
Socjalizm odniósł swoje pożytki i dzięki temu ludzkość porzuciła ideę supremacji religii. Ludzkość musi – jeśli chce przetrwać – pomyśleć o innych alternatywach przyszłego rozwoju, opartych na tolerancji, dialogu, szacunku – a nie na zysku, cierpieniu i wyzysku. Nierówność, to prawda i czyni każdą demokrację farsą (z winy „heretyka” można było się wykupić w Genui za 70 guldenów).

W świecie, w którym istnieją przepisy, ale moc ich respektowania wyznaczają pieniądze – jest jak w średniowieczu, gdzie „heretyk” znał Biblię i rozumiał jej przekaz miłosierdzia, stykając się z namiestnikiem Boga na Ziemi – papieżem i musiał przełknąć los i przyjąć śmierć jako odkupienie za grzechy – nie ma miejsca na realne tłumaczenia, ale na ideologię. 


Reakcje:

0 komentarze:

Post a Comment

Polecamy

Labels

"Goryle we mgle" (1) 1939 r. (1) 500 plus (2) Abraham (1) Abraham Joshua Heschel (1) Adam (1) Adam Mickiewicz (1) Adolf Hitler (2) afery (1) Afryka (1) Agatka (2) agent (1) akcyza (1) aktywność (1) Al-Imran (1) Alela (1) alkohol (2) alkoholizm (1) Ameryka (1) Ameryka Południowa (1) amok (1) anal (2) analiza (1) anecdote (1) angel (3) angels (1) Anglia (1) Aniela Dulska (1) anioł (27) anioł stróż (1) aniołowie (2) Anne Applebaum (2) Anton Szandor LaVey (8) antyk (1) aplikacje (1) Apokalipsa (5) Arabowie (1) Arakad (1) area (1) Armagedon (3) Armia Ludowa (2) Armillaria mellea (1) Aron ha-kodesz (1) artworks (1) aszera (1) atak energetyczny (1) atak psychiczny (1) Augustyn (2) Autumn (5) autumnal weather (2) awareness raising (1) Babel (1) Babilon (1) Baltic (1) Baltic Sea (1) bastion (1) beauty flowers (6) beauty plants (4) begonia (1) Beliar (1) bell (1) Belzebuba (1) Bereza Kartuska (1) bestseller (1) bezrobocie (2) bezrobotny (2) Biblia (27) Biblia Szatana (8) biblioteki (1) bigos (1) Birobidżan (1) biuro (1) bladder (1) Bliski Wschód (1) bliskość (1) Blok Wschodni (1) Bóg (5) ból dupy (1) bóle rodzącej (1) Bolivar Belicosos Finos (1) book (2) brak kontroli (1) Brama Erebu (1) Bruksela (2) buchanie (1) building (1) buildings (1) burdel (1) całun (1) cathedral (1) cele (1) celebracja (2) Chawa (1) cherub (1) choroba (1) chrześcijaństwo (6) church (2) cierpienie (1) cieśla (1) city (3) clapper (1) clean (1) coaching (2) collegium funeraticia (1) colorful (1) columbarium (1) Columbus Day (1) communist (1) contest (1) context (1) cooled (1) cooperates (1) country (2) Creator (1) curriculum vitae (1) cv (2) ćwiczenie (1) cygaro (1) cykl życia (1) cymbały (1) cytaty (1) cywilizacja (1) czar (1) czasy przełomu (1) Czechy (1) człowiek (26) czyściec (1) Dadźbog (1) dam (1) Dąmbscy (1) damska pupa (1) dandelion (1) Dawne dzieje Izraela (1) death (1) demokracja (1) demon (5) demony (2) diabeł (2) dialog (1) dialogue (1) Diana Fossey (1) diatryba (1) dildo (2) Dni Miasta (1) dobro (2) doktryna (3) dokumenty (3) dokumenty aplikacyjne (3) dom (1) Donald J. Trump (1) Donald Tusk (1) Donatan Tursek (3) draczka (1) draka (1) druga Irlandia (1) druk (1) Dubieniecki (12) dupa (1) dust (1) dusza (1) Dżebel el Akra (1) Dziady (1) dzieci (1) dziecko (1) dziedzictwo (9) dziedziczenie (1) dzieje (1) dzieje aniołów (1) dzieło (1) Dzień Sądu (1) Echinopsis (1) echinus (1) Eden (2) edukacja (1) egzorcyzm (1) Eisenbach Artur (1) eksperyment (1) ekstremum (1) El (3) el sebaot (2) elity (1) elity polskie (3) emanacja (1) emancypacja (1) emancypacja Żydów (1) emendatio (1) emeryt (1) emigracja (1) En Gedi (1) endemita (1) environmentalist (1) Er (1) Erem (7) Eremita (2) erotyka (1) erotyzm (1) Etemenanki (1) etnografia (1) Europa (2) Ewa (1) factory (1) fejk (1) fekalia (1) Feralia (1) feudalizm (2) field (1) filozofia (2) flower (5) flowers (6) folwark (1) fragment (41) fragment satyry (13) fragment tekstu (9) franciszkanie (1) from over the Baltic Sea (1) Fryderyk Engels (2) fuckingroom (1) fuksja (1) fundamentalizm (1) funkcje (1) Gabriel Amorth (1) galeria (5) gallery (20) garden (4) gardening (2) Gdańsk (1) gej (1) geje (1) geniusz (1) geszeft (1) Giżycko (1) Glenlivelt (1) głód (1) God (2) gofry (1) gołąbki (1) gorszy sort (1) goryl (1) gospodarka (1) gossip (1) gra (1) grasses (1) grassland (2) green (1) green pea (1) green plants (1) ground (1) grupa (1) grzech (2) grzyby (1) grzyby jadalne (1) GS (1) Gubałówka (1) gwarancje (1) heaven (1) Hebrew (1) herbata (1) heretyk (1) Heritage (2) historia (9) historyk (1) hiszpańska inkwizycja (1) home (1) homocentryzm (1) homoseksualizm (2) human (1) idea (1) ideologia (1) IHWH (1) II RP (1) III RP (1) III Rzesza (2) in the garden (3) Inbal (4) Indie (1) informacje (1) inhumacja (1) Innocenty IV (1) instrument muzyczny (1) interview (1) intryga (1) Ireland (1) Irelannd (1) Irlandia (2) irrigates (1) islam (1) istnienie (1) Izrael (4) Jakub (1) Jarosław Dumanowski (1) jebitnie (1) Jeruzalem (1) Jerzy Krasiulec (1) jesień (1) Jeszurun (1) jezioro Czos (1) Jezus (4) Jezus z Nazaretu (1) Josef Stalin (2) Joseph Smith (1) Joshue ben Qorch (1) Józef (1) Józef Flawiusz (1) Józef Maciejowik (1) Józef Stalin (2) Józef Topolski (1) judaizm (2) junona (1) kaczka (1) kaczka z kaszą (1) Kaczkoduk (44) Kaczkoduk przejmuje ster! (46) kaktus (1) Kalifornia (1) Kanaan (1) Kapitał (3) kapitalizm (2) kapłan (1) kapusta (1) kara (1) kardamon (1) kariera (1) Karl Popper (1) Karol Marks (5) Karta praw podstawowych (1) Kartezjusz (1) katolicyzm (1) kawa (1) Kętrzyn (1) kettle (1) kibuc (1) kiełbasa (1) kiełbasa mazurska (1) kiermasy (1) kłamstwo (3) klątwa (1) kluski (1) knowledge (1) kobieta (1) kochanka (1) komedia (5) komuniści (4) Komunistyczna Partia Chin (1) komunizm (7) konflikty (2) koniunktura (1) Konopnicka (1) Konstytucja (1) kopiec (1) kopiec Czerniakowski (1) kopiec Kościuszki (1) kopiec Unii Lubeskiej (1) korale (1) Koran (2) kormoran (1) kornik (1) kościół (6) Kościół katolicki (1) kot (1) kpina (1) kradzież (1) kraj (1) krajobraz (1) Kraków (1) kremacja (1) Kresy (1) krew (1) krokusy (1) Król Dawid (1) kropla (1) krótka forma (5) Krutyń (1) Krutynia (1) Krzysztof Jackuń (1) Krzysztof Kolumb (1) krzywda (1) książka (27) książki (1) Księga Aniołów (4) Księga Dżungli (1) Księga Henocha (3) Księga Hioba (1) Księga Izajasza (2) Księga Mormona (1) Księga Razjela (1) Księga Rodzaju (6) Księga Wyjścia (2) Księga Życia (2) księgi (1) kuchnia (5) kuchnia regionalna (3) kuksiołki (1) kuksiołki mazurskie (1) kulinaria (6) kult (1) kultura (4) kura z grzybami (1) kurczak (1) kurczak w śmietanie (1) kusiciel (1) kuszenie (1) Kuta (1) kwiaty (3) lake (1) land (1) landscape (4) las (1) leaf (1) leaves (1) leczenie (1) lek (1) Lemuria (1) leninizm (1) lesbijka (2) Lew Trocki (1) lewak (2) lewita (1) licytacja (1) Lilit (1) list czytelnika (1) list motywacyjny (2) literatura (5) local government (1) łodyga (1) łodyga przeciwieństw (1) lokalnie (1) Londyn (1) los (2) loża (1) Lucanus (1) Lucyfer (2) lucyferianizm (1) Ludowe Wojsko Polskie (1) Ludwik Krzywicki (1) ludzie (4) ludzkość (1) Lwów (1) Łysoczoły (1) magia (2) magnateria (1) mały człowiek (1) małżeństwo (1) manes (1) manufaktura (1) Marco Tosatti (1) Maria Magdalena (1) marksizm (2) Maryja (2) masoni (1) masturbacja (1) Masuria (11) materializm historyczny (6) Matylda (2) mauzoleum (1) Mazury (8) meadow (3) mean (1) Mela (1) Metamorfozy (1) mężczyzna (1) miasto (1) mięso (3) mieszkanie (1) Mikołajki (1) miłość (3) młodzież (1) Mojżesz (1) monster (1) monument (1) Mora (2) moralność (1) mord (2) mormoni (1) Morze Bałtyckie (1) możliwości (1) Mrągowo (5) mur berliński (1) mushrooms (1) muzułmanin (1) N (1) Nabrod (1) Nabuchodonozor II (1) należna pomoc (1) name (1) Nana (2) narkotyki (1) natarcie (1) NATO (1) natural environment (1) nature (5) nature gallery (9) nature monuments (1) neighborhood (1) Nemrod (1) Niebo (4) niepodległość (1) niewolnictwo (1) Nimrod (1) Noe (1) November (1) Nowe Jeruzalem (1) Nowoczesna (1) Nowy Testament (1) o książkach (3) obchody (2) obrzęd (2) obyczaje (5) ochrona dzieci (1) ochrona praw (1) odkrycia geograficzne (1) Ofelia Tasiemiec (2) ogród (1) ojciec (1) okres starożytny (1) określenie (1) old city (1) Olsztyn (2) Onan (1) onanizm (1) opętanie (1) opieńka miodowa (1) opinia (1) opinion (1) opis literacki (1) opowiadanie (4) orientacja seksualna (2) ORMO (1) Orwell (1) outflow (1) owczarek podhalański (2) owczarek z Tatr (2) Owidiusz (1) padlina (1) Pan (1) Pan Zastępów (4) państwo (1) Państwo Islamskie (1) Państwo Środka (1) Państwo Żydowskie (1) papież (1) Park Słowackiego (1) Paryż (1) pentagram (1) Penuel (1) PESEL (1) pętla (1) photo (13) photography (11) piasek (1) picie (1) picture (6) pictures (3) piekielna diatryba (1) piekło (1) pieniądze (1) pieprznik (1) Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo (25) pies (1) piosenka (1) pipe (1) PiS (2) Pius XII (1) place (3) places (2) plan (1) plants (5) Platon (1) płeć (1) PO (2) pochówek (2) podniecenie (1) poezja (3) pogrzeb (2) pogrzeb kawalera (1) pogrzeb panny (1) pojęcie (1) pokój do seksu (1) Polacy (1) Polak (1) Poland (4) Polgar (2) polish people (1) political fiction (2) politicians (1) polityka (3) Polska (13) Polska Partia Robotnicza (1) polski pies górski (1) pomoc (1) pomoc rodzinie (1) pomoc społeczna (3) porady (6) porzucenie (1) poszukiwanie pracy (1) potop (1) potrawa (1) potrawy (3) potrawy z mięsa (1) powieść (21) powieść satyryczna (32) powstanie warszawskie (1) pozór (2) praca (1) pragnienie (1) prawa (1) prawa mniejszości (1) prawa podstawowe (1) prawda (5) prawda o aniołach (1) prawo (2) prawodawca (1) prezes (1) PRL (9) próbka tekstu (1) problemy (1) profanum (1) proroctwa (1) proroctwo (2) Proroctwo trzech (1) Prorok (1) prosaic form (1) prostytucja (2) Protais Zigiranyirazo (1) proza (2) przekleństwo (3) przemiany (2) Przemilczeć Armagedon (13) przepis (2) przepowiednia (1) przyjaciel (1) przyjaźń (1) przypis (1) przyprawy (1) przyroda (1) Publiusz Ovidius Naso (1) Pułkownik (3) pupa (1) PZPR (1) rain (1) raining (1) raróg (1) realny socjalizm (3) recensio (1) recenzja (5) recenzja historyczna (1) recenzja literacka (2) recenzje (5) recenzje literackie (5) refleksja (3) refleksje (3) reformy (2) region (1) reguła (1) Reichskonkordat (1) relacje (1) religia (16) Rewolucja Październikowa (1) rezydencja Pułkownika (1) Richard Elliot (1) RIP (1) rody polski (1) rodzina (4) rok obrzędowy (1) Ron Howard (1) rose (3) roses (1) Rosja (6) rośliny (2) rośliny gruboszowate (1) rosół (1) róża (1) Róża Luksemburg (1) Rozdział pierwszy (1) rozstanie (1) rozważania (2) rozwieracz (1) Rudyard Kipling (2) Rumunia (1) Russia (1) Russia Federation (1) Rwanda (1) Rydz (1) rytuał (1) rząd londyński (1) rządy (1) Rzym (1) sacrum (1) sądy (1) saga (1) saga aniołów (1) sakiewka (1) Sansenoj (1) Sapon (1) sarkazm (1) satanizm (8) satyra (49) satyra polityczna (19) Sea (1) sędziowie (1) SEEiK (64) seeik.pl (82) sekretarka (1) seks (5) seks analny (2) seksualność (2) Semangelof (1) Senoj (1) Seria: Prowincjonalna (1) Set (2) sex (2) sex na świecie (1) sheep-dog (2) short text (2) siekiera (1) siły natury (1) Singing in the Rain (1) sintoizm (1) skuteczność (1) skutki (1) SLD (2) Śledź (1) slogans (1) Słowacja (1) Słowianie (1) sługa (1) sługus (1) śmierć (4) śmieszność (2) śmieszny tekst (6) socjal (1) socjalizm (3) Solidarność (1) solidaruch (1) Sophie Neveu (1) społeczeństwo (2) społeczność (2) sprzedaż (1) sraczka (1) środki alkoholowe (1) środowisko (1) Stanisław Gruszczyński (1) starożytność (1) Stary Testament (2) Stasiu Bułka (1) state (1) state farm (1) stawki (1) ster (1) sterowanie (1) store shelves (1) stories (1) stosunek (1) stosunki (1) STTL (1) Stwórca (13) stworzenie (2) styl jebitny (1) succulentus (1) sukces (1) sukulenty (1) surowce (1) Swaróg (1) sweet flowers (4) świat (2) Świat Książki (1) światy (1) święta (1) Święta Inkwizycja (2) święto (1) święty (1) świnia (2) symbol (3) synkretyzm (1) system (3) szacunek (1) szanse (1) szatan (13) szatański (1) Szczachy Dolne (1) Szema (1) Szeol (2) Szinear (1) Szkocja (1) szkolenia (1) szlachta (1) sztuka (1) Sztuka kochania (2) sztuka miłości (1) sztuka pisana (1) Szua (1) szwadrony śmierci (1) Takie sobie bajeczki (1) Talmud (1) Tamar (1) Tatra (1) technika (2) tekst (1) terapia (1) The Fall (2) The First War in Heaven (2) The Jews (1) The Ten Sfirot (1) The Zohar (1) toga (1) toilet paper (1) tolerance (1) tolerancja (1) Tom Hanks (1) tomatoes (1) town (3) tradycja (10) tragedia (1) translate (1) travel (3) trees (2) Tron (1) trudności (1) trunek (1) trylogia (1) trylogia aniołów (6) Turcja (1) twórczość (1) ubój (1) uchodźcy (1) ucieczka z kraju (1) uczciwość (1) UE (4) upadek (1) UPaP (30) upap.eu (29) Urel (1) Urgal (1) urok (1) urzędy pracy (1) USA (2) utwór (4) utwory poetyckie (3) uzależnienia (1) Uziel (12) Uziel Mora (4) uzielmora.eu (3) view (3) vinegar (1) wafelnica (1) wafle (1) walk (1) walka (1) wampir (1) wampiryzm (1) war (1) Warchołów (1) Warszawa (2) wartości (1) waterfall (1) Watykan (2) węzeł (1) wiara (5) wibrator (2) widzenie (1) wiek XIX (1) wieprzowina (1) wiersz (4) wiersze (3) wierszyk (2) wieża (1) wieża Babel (2) Wikingowie (1) Wiocha (2) Wiocha. Powieść jebitna (5) Wiosna (1) władza (1) władza ludowa (1) władztwo (1) Włodzimierz Lenin (1) Wojciech Jaruzelski (1) wojna (2) wojna w niebie (2) wolność (1) woods (2) world (1) wota (1) wróg (1) wsparcie państwa (1) wstęp (6) wszechrzecz (2) www.materializmhistoryczny.com (3) wycinka (1) wydanie (1) wyjazd za granicę (1) wykluczenie (1) wykluczenie społeczne (1) wyuzdany seks (1) wywiad (1) wyzwolenie Warszawy (1) z autorem o książce (1) z życia wzięte (1) zabawa (1) zabawy erotyczne (1) zabory (1) zachowanie (1) Zagraniczna depesza (1) zagrożenia (1) Zakopane (2) żałomsza (1) zaloty (1) zapowiedź (1) zarobek (1) zarobki (2) zasady (1) zasiłek (1) zastęp (1) zatrudnienie (1) zawód (1) zdjęcia (4) zgoda społeczna (1) Ziemia (4) ziemie polskie (1) ziemniaki (2) ziggurat (1) zioła (1) Zion (1) zła wróżba (1) zło (4) złorzeczenie (2) zły (1) Zoefel (1) ZSRR (11) zupa fasolowa (1) zupa grochowa (1) zupa z dyni (1) zupa ziemniaczana (1) związek (1) zwierzęta (3) życie (2) życiorys (1) Żydzi (4) żywa legenda (1)