O tym jak Maciejowik Józef przyjechał karierę robić do Łysoczołów ze Szczachów Dolnych

Łysoczoły to gmina bardzo mała, umiejscowiona w sercu województwa wartowsko-manowskiego, na skraju powiatu kur­tow­skiego. Przez gminę prze...

Monday, 30 July 2018

Satyra na nasze czasy?

Kiedy mam coś napisać o moich książkach, to pojawia się znak STOP (duży STOP). Mógłbym to porównać z dużym znakiem STOP na drogach, który nakazuje zatrzymanie się w celu upewnienia.

Zatrzymuje się i zastanawiam, co napisać o tym, co stworzyłem. Po pewnym czasie widzę, że nie jestem w stanie się reklamować. Stąd, zamieszczam wiele fragmentów, gdyż słowa świadczą o tym, co powstało, a nie autoreklama (ona jest za słaba w moim wykonaniu). Przyszła mi ochota na napisanie małej refleksji o książkach Kaczkoduk przejmuje ster! oraz Wiocha. Powieść jebitna. To dwie moje satyry, które traktuję wyjątkowo, gdyż ich powstanie sprawiło mi ogromną radość.
Skupię się na prawdziwości satyry, podstawach jej tworzenia, formie i treści. Nutka refleksji, zapewni pikanterię całości. Krótko i na temat, aby nie zanudzić. Wniosek jest jeden – każdy może coś stworzyć – przykra prawda druga – każdy może to skrytykować. No i na tym polega życie.
Żyjemy po to, aby się pośmiać, pocieszyć i postarać czerpać z życia garściami. Pisząc, wznosimy się. Czytając, uczymy. I na tym polega życie – na ciągu oraz budowaniu. Właściwe akcje i reakcje, czynią z nas ludzi nieprzyzwoitych.
Kiedyś – pewien Czytelnik – powiedział mi że czytał pornusa – tak określił satyrę Kaczkoduk… – No cóż – wstyd powiedzieć, że powiedział częściowo prawdę. Taki też jest Kaczkoduk… Niestety.


Satyra na nasze czasy?


Prawdziwość
Prawdziwa satyra nie powstanie nigdy z przypadku, ale jej stworzenie odbija pewien określony model społecznej rzeczywistości, którą buduje przekorne słowo. – Wiadomo – że książka to lustro – i jak każde lustro nie będzie wiernym tłem rzeczywistości. Pułkownik Dubieniecki – główny nasz bohater – to mason, komunista, kapitalista i człowiek zajmujący się nierządem. Wszystko dla pieniądza. Z różnymi bohaterami wiążą go przeróżne układy i to on porusza za sznurki.
Mnie wiele lat mówiono, że ktoś tym zarządza – w znaczeniu światem – dla religijnych ludzi może to być siła stwórcza. Dla ludzi niewierzących – będzie to jakaś grupa interesów. Dubieniecki reprezentuje całość tych cech i jednocześnie obaw – zwykłych ludzi, takich jak ja. Wiemy, że przypadki nie istnieją, ale rodzą się i istnieją tacy jak Dubieniecki, który ze świata czyni prywatny folwark. Jak to działa? – Książka stara się na to pytanie odpowiedzieć.
Nie mamy wielkiego wpływu na otaczający nas świat – dlatego Dubieniecki jest dobrym zobrazowaniem tego, czemu tak się dzieje.
System to fraza, która przemyca się przez całość lektury. Identyfikujemy system na wiele możliwych sposobów.
Wymyślam określone epizody i formy, aby bawić się słowem – ja, któremu wydaje się że jest osobą piszącą (przez brak skromności się krytykuje nieobiektywnie) – zajmując Czytelnika oraz pobudzając wyobraźnię. Literatura daje możliwość czynu – wyraża określoną gotowość.
Czy jestem przez to lepszy? – Nie. Zdecydowanie, nie. Jestem nawet gorszy, gdyż wykorzystałem mnóstwo czasu na to, aby coś stworzyć – a mogłem popić piwo i potańczyć. Przynajmniej miałbym zdrowsze nogi i wypłukał dobrze nerki. Mam do siebie duży dystans i potrafię się skrytykować – stąd pisanie satyr przychodzi mi prościej.
Jedyne co mi to daje, to możliwość wyrażania się i posługiwania pewną głębią, charakterystyczną dla mojego stylu. – Tak, mam swój niepowtarzalny styl. A, co! Posługuję się słowem pisanym, które jest mi bliskie. Opowiadam świat i relacjonuję go na zewnątrz. – Tak, jak potrafię to zrobić najlepiej. A, że nie potrafię – to możecie przekonać się, czytając zamieszczone na www.seeik.pl fragmenty mojej książki (książek też, bo napisałem ich cztery – aż i i!).  
Doskonaląc się, wprowadzam moich bohaterów do normalnego obiegu.
Pisanie, to żadna szczególna umiejętność.

Każdy potrafi pisać, tak jak każdy potrafi wyrażać myśli i podziwiać piękne zapachy.

Satyra na nasze czasy?


Dopiero atmosfera, którą tworzy nasza książka, zapewnia pewien smaczek, z którym często ciężko się rozstać. Mi osobiście ciężko się rozstać z Kaczkodukiem…
Cenię treści oryginalne i wyjątkowe, nie znosząc banałów i rzeczy oczywistych. Czym bardziej skomplikowana struktura, tym ciekawiej.
Ukrywamy się z tym, aby nie powiedzieć o sobie pozytywnie. A przecież stworzenie książki (książek) to nie jest prosta sprawa – musi zaistnieć treść i fabuła. Pomył zrealizowany, staje się ogólnodostępny. I to jest piękne.
Poznałem wielu piszących ludzi, czytając wspaniałe opowiadania na niemych blogach, treści przemycane w sieci, które napawały mnie radością. Tak, żyjemy w społeczeństwie zdolnych ludzi. I to buduje.

Podstawa
Kreowany świat jest nienaturalną formą – odbiciem naszego alter ego, ale – liczy się koncept (pomysł). Struktura oprawiona w dobre płótno, zwycięży. Trwa to długo, ale to kunszt zapewnia miejsce w szeregu nieśmiertelnych.
 Można opisać każdą osobę, wydać kolejny komercyjny trick na zamówienie mas, który będzie poradnikiem, zaopatrzonym w ładne zdjęcia. Co w tym niezwykłego? Zupełnie nic.
Zmieniamy się, gdy sięgamy po środki wyrazu, zapewniając sobie przestrzeń do przekazywania myśli. Książka czy blog, to takie miejsce w którym możemy być sobą – choć przez chwilę.
Prawdziwy kunszt wyrazi mistrzostwo i ukaże rolę jego twórcy, który podjął się przekazu. W moim życiu, najważniejszy był pomysł. Szlifowałem się, zajmując się pisaniem projektów, reportaży, pracując w mediach i dla mediów.
Doskonaliłem się, tworząc rozliczne i zróżnicowane materiały. Pasja stała się rzeczywistością, a świat który kreowałem, żył we mnie i dla mnie. Owocne bywają początki, gdy żyjemy pełni nadziei. Końce są różne – ważne, aby się nie zawieść samym sobą, stając w obliczu wyzwania.
Doskonaląc się i ucząc, brakowałem tematy i dobierałem słowa. Nazwałem to, co niedostępne i starałem się odkrywać człowieka w człowieku.
Kreujemy życie – nasze, bezpodstawne i samotne – jesteśmy samotni w życiu. Oddalamy się, żyjąc abstrakcyjnie, gdyż świat przemawia do nas w tym, co zidentyfikujemy, stając przed chwilą grozy, bólu i śmierci.
Poświęciłem wiele mego czasu słowom i satyra stała się odskocznią od trudnych tematów anielskich (tworzę książki o aniołach w serii Przemilczeć Armagedon).
Postawiłem sobie za cel, przybliżać ludziom wiedzę o aniołach.
Satyra, pozwoliła mi odpocząć, odskoczyć i przewietrzyć spojrzenie na trudne sprawy ludzko-boskich relacji.
Polubiłem satyrę, gdyż opowiada mnie i stanowi odsłonięcie człowieka, który jest takim, jakim jest – bez aplauzu, pokazu i zbytecznej ogłady.
Jasne, że to ryzykowna teza, bo każdy chce być wielki – a ja wielki nie jestem – jestem taki, jakim mnie stworzono.
Jestem miarą mego Stwórcy – niczym więcej i niczym mniej.
Moim marzeniem zawsze było zrozumienie ludzi. Pragnąłem dla każdej istoty odwagi do bycia sobą.
Mówienie jest ceną, za którą się płaci najwyższą cenę. Pisanie to dialog, ku przestrodze. Moje treści mają kilka rodzajów dna i nawet w prostej wersji – satyrycznej – skrywa się tam cząstka transcendencji. Czatuję na Czytelnika, aby w prostych słowach, oddać mu głębszy przekaz. Zmuszam do refleksji – to pewne. Cieszę się, gdy Czytelnicy mi o tym mówią. To jest coś niebywałego.
Moi bohaterowie są przez to ludzcy, zwykli i nieudawani. Naturalność osiąga się środkami wyrazu – w satyrach nie brakuje słowa „kurwa”. Seks staje się w nich normalny i jest opowiadany. Polityka jest prosta i pozbawiona fikcji. Zaczynamy rozumieć sytuacje i cały klimat wydaje się nam być znany. Po co sobie komplikować i mówić o czymś doniośle? Mówmy normalnie.
Moich bohaterów spotkacie w sytuacjach podłych – ale takie jest życie. Dla mnie nie ma kalki, istnieje za to alternatywa, po której przychodzi spokój.

Forma
Budowanie wypowiedzi to pewna zdolność – ale nie cecha. Wybiórczo można stwierdzić, że każdy autor uważa, że jego dzieło jest najlepsze. Ja uważam, że to co stworzyłem jest takie moje, własne i bez aspiracji do tytułów.
Łatwo krytykuje się innych, zastawiając pułapkę na konkurencję. Oczywiście, ludziom wmawia się że są gorsi – a czasem że są lepsi. Moje satyry mówią, że ludzie to wspaniała i doskonała forma, którą zmanipulowano i zarządza się, sterując masami.
Pisać może każdy, bo jest to umiejętność podstawowa należąca do ludzi. Każdy coś pisze. Pozostaje tylko zastanowienie się nad tym, co i gdzie piszemy.
Tworzone książki są „obrabiane”. Zanim twórca ujrzy ponownie swoje dzieło i zostanie ono wydane, to przechodzi ono całą masę zmian (edytorskich, korektorskich, etc.). Dostosowanie dzieła do ogólnych trendów, bywa praktykowaniem potwornej anomalii. Nie wiadomo czasem, gdzie kończy się praca danego autora, a zaczyna wydawnictwa.
To, co wyróżnia moje książki, to własna edycja – od początku do końca. Poprawiamy je i staramy się ulepszać, aby były wolne od błędów, ale nie dostosowujemy ich do trendów ogólnych – przez to zachowują swoją oryginalność.

Treść
Spokojnie i na wdechu – podstawowa zasada przy konstruowaniu moich opowieści. Czasem trafi się literówka – to ludzkie, głowy sobie nie urwę. Doskonali ludzie – niech mi wybaczą. Musimy być cierpliwymi ludźmi, aby stworzyć naprawdę coś dobrego.
To forma buduje treść, gdy chcemy wprowadzić Czytelnika do naszego świata i przedstawić swoją wersję zdarzeń. Nasz punkt widzenia, stanowi odwzorowanie odkształconych wrażeń, które mieliśmy – albo nam się tak wydawało.
Oczywistym jest że książka to fikcja, ale fikcja mająca bazę zapłonową w życiu. Nie pochodzimy z Księżyca. Tu mamy nasze wzorce i osiągamy doskonałość, żyjąc na tym świecie. Pisząc, zaczynamy się mniej dusić.

Jeśli ktoś kiedykolwiek poczyta Kaczkoduk przejmuje ster! czy Wiochę. Powieść jebitną, to będę z tego powodu szczęśliwy. Dzięki stronie www.seeik.pl dociera do Was wiele fragmentów. Staramy się ukazywać to, nad czym pracujemy, abyście – chcąc lub nie – sięgnąć po nasze książki, czynili to ze spokojem, wiedząc z czym macie do czynienia.

I tym niewinnym cytatem kończę:

Delikatnie złożyła piersi na jego twarzy, czochrając za blond-rude włoski. Przylgnęła blisko, mrużąc oczy. Wtulała głowę, zbliżając się do odstających, szwabskich uszu, które Tursek odziedziczył po dziad­ku, faszyście z Wermachtu, dobrze wprawionym w eliminowaniu przeciwieństw III Rzeszy. Stąd, może tak bliska mu była i jest III Pol­gar­sko­polita – w dupę lepsza – demokratyczna. 


Reakcje:

0 komentarze:

Post a Comment

Polecamy

Labels

"Goryle we mgle" (1) 1939 r. (1) 500 plus (2) Abraham (1) Abraham Joshua Heschel (1) Adam (1) Adam Mickiewicz (1) Adolf Hitler (2) afery (1) Afryka (1) Agatka (2) agent (1) akcyza (1) aktywność (1) Al-Imran (1) Alela (1) alkohol (2) alkoholizm (1) Ameryka (1) Ameryka Południowa (1) amok (1) anal (2) analiza (1) anecdote (1) angel (3) angels (1) Anglia (1) Aniela Dulska (1) anioł (27) anioł stróż (1) aniołowie (2) Anne Applebaum (2) Anton Szandor LaVey (8) antyk (1) aplikacje (1) Apokalipsa (5) Arabowie (1) Arakad (1) area (1) Armagedon (3) Armia Ludowa (2) Armillaria mellea (1) Aron ha-kodesz (1) artworks (1) aszera (1) atak energetyczny (1) atak psychiczny (1) Augustyn (2) Autumn (5) autumnal weather (2) awareness raising (1) Babel (1) Babilon (1) Baltic (1) Baltic Sea (1) bastion (1) beauty flowers (6) beauty plants (4) begonia (1) Beliar (1) bell (1) Belzebuba (1) Bereza Kartuska (1) bestseller (1) bezrobocie (2) bezrobotny (2) Biblia (27) Biblia Szatana (8) biblioteki (1) bigos (1) Birobidżan (1) biuro (1) bladder (1) Bliski Wschód (1) bliskość (1) Blok Wschodni (1) Bóg (5) ból dupy (1) bóle rodzącej (1) Bolivar Belicosos Finos (1) book (2) brak kontroli (1) Brama Erebu (1) Bruksela (2) buchanie (1) building (1) buildings (1) burdel (1) całun (1) cathedral (1) cele (1) celebracja (2) Chawa (1) cherub (1) choroba (1) chrześcijaństwo (6) church (2) cierpienie (1) cieśla (1) city (3) clapper (1) clean (1) coaching (2) collegium funeraticia (1) colorful (1) columbarium (1) Columbus Day (1) communist (1) contest (1) context (1) cooled (1) cooperates (1) country (2) Creator (1) curriculum vitae (1) cv (2) ćwiczenie (1) cygaro (1) cykl życia (1) cymbały (1) cytaty (1) cywilizacja (1) czar (1) czasy przełomu (1) Czechy (1) człowiek (26) czyściec (1) Dadźbog (1) dam (1) Dąmbscy (1) damska pupa (1) dandelion (1) Dawne dzieje Izraela (1) death (1) demokracja (1) demon (5) demony (2) diabeł (2) dialog (1) dialogue (1) Diana Fossey (1) diatryba (1) dildo (2) Dni Miasta (1) dobro (2) doktryna (3) dokumenty (3) dokumenty aplikacyjne (3) dom (1) Donald J. Trump (1) Donald Tusk (1) Donatan Tursek (3) draczka (1) draka (1) druga Irlandia (1) druk (1) Dubieniecki (12) dupa (1) dust (1) dusza (1) Dżebel el Akra (1) Dziady (1) dzieci (1) dziecko (1) dziedzictwo (9) dziedziczenie (1) dzieje (1) dzieje aniołów (1) dzieło (1) Dzień Sądu (1) Echinopsis (1) echinus (1) Eden (2) edukacja (1) egzorcyzm (1) Eisenbach Artur (1) eksperyment (1) ekstremum (1) El (3) el sebaot (2) elity (1) elity polskie (3) emanacja (1) emancypacja (1) emancypacja Żydów (1) emendatio (1) emeryt (1) emigracja (1) En Gedi (1) endemita (1) environmentalist (1) Er (1) Erem (7) Eremita (2) erotyka (1) erotyzm (1) Etemenanki (1) etnografia (1) Europa (2) Ewa (1) factory (1) fejk (1) fekalia (1) Feralia (1) feudalizm (2) field (1) filozofia (2) flower (5) flowers (6) folwark (1) fragment (41) fragment satyry (13) fragment tekstu (9) franciszkanie (1) from over the Baltic Sea (1) Fryderyk Engels (2) fuckingroom (1) fuksja (1) fundamentalizm (1) funkcje (1) Gabriel Amorth (1) galeria (5) gallery (20) garden (4) gardening (2) Gdańsk (1) gej (1) geje (1) geniusz (1) geszeft (1) Giżycko (1) Glenlivelt (1) głód (1) God (2) gofry (1) gołąbki (1) gorszy sort (1) goryl (1) gospodarka (1) gossip (1) gra (1) grasses (1) grassland (2) green (1) green pea (1) green plants (1) ground (1) grupa (1) grzech (2) grzyby (1) grzyby jadalne (1) GS (1) Gubałówka (1) gwarancje (1) heaven (1) Hebrew (1) herbata (1) heretyk (1) Heritage (2) historia (9) historyk (1) hiszpańska inkwizycja (1) home (1) homocentryzm (1) homoseksualizm (2) human (1) idea (1) ideologia (1) IHWH (1) II RP (1) III RP (1) III Rzesza (2) in the garden (3) Inbal (4) Indie (1) informacje (1) inhumacja (1) Innocenty IV (1) instrument muzyczny (1) interview (1) intryga (1) Ireland (1) Irelannd (1) Irlandia (2) irrigates (1) islam (1) istnienie (1) Izrael (4) Jakub (1) Jarosław Dumanowski (1) jebitnie (1) Jeruzalem (1) Jerzy Krasiulec (1) jesień (1) Jeszurun (1) jezioro Czos (1) Jezus (4) Jezus z Nazaretu (1) Josef Stalin (2) Joseph Smith (1) Joshue ben Qorch (1) Józef (1) Józef Flawiusz (1) Józef Maciejowik (1) Józef Stalin (2) Józef Topolski (1) judaizm (2) junona (1) kaczka (1) kaczka z kaszą (1) Kaczkoduk (44) Kaczkoduk przejmuje ster! (46) kaktus (1) Kalifornia (1) Kanaan (1) Kapitał (3) kapitalizm (2) kapłan (1) kapusta (1) kara (1) kardamon (1) kariera (1) Karl Popper (1) Karol Marks (5) Karta praw podstawowych (1) Kartezjusz (1) katolicyzm (1) kawa (1) Kętrzyn (1) kettle (1) kibuc (1) kiełbasa (1) kiełbasa mazurska (1) kiermasy (1) kłamstwo (3) klątwa (1) kluski (1) knowledge (1) kobieta (1) kochanka (1) komedia (5) komuniści (4) Komunistyczna Partia Chin (1) komunizm (7) konflikty (2) koniunktura (1) Konopnicka (1) Konstytucja (1) kopiec (1) kopiec Czerniakowski (1) kopiec Kościuszki (1) kopiec Unii Lubeskiej (1) korale (1) Koran (2) kormoran (1) kornik (1) kościół (6) Kościół katolicki (1) kot (1) kpina (1) kradzież (1) kraj (1) krajobraz (1) Kraków (1) kremacja (1) Kresy (1) krew (1) krokusy (1) Król Dawid (1) kropla (1) krótka forma (5) Krutyń (1) Krutynia (1) Krzysztof Jackuń (1) Krzysztof Kolumb (1) krzywda (1) książka (27) książki (1) Księga Aniołów (4) Księga Dżungli (1) Księga Henocha (3) Księga Hioba (1) Księga Izajasza (2) Księga Mormona (1) Księga Razjela (1) Księga Rodzaju (6) Księga Wyjścia (2) Księga Życia (2) księgi (1) kuchnia (5) kuchnia regionalna (3) kuksiołki (1) kuksiołki mazurskie (1) kulinaria (6) kult (1) kultura (4) kura z grzybami (1) kurczak (1) kurczak w śmietanie (1) kusiciel (1) kuszenie (1) Kuta (1) kwiaty (3) lake (1) land (1) landscape (4) las (1) leaf (1) leaves (1) leczenie (1) lek (1) Lemuria (1) leninizm (1) lesbijka (2) Lew Trocki (1) lewak (2) lewita (1) licytacja (1) Lilit (1) list czytelnika (1) list motywacyjny (2) literatura (5) local government (1) łodyga (1) łodyga przeciwieństw (1) lokalnie (1) Londyn (1) los (2) loża (1) Lucanus (1) Lucyfer (2) lucyferianizm (1) Ludowe Wojsko Polskie (1) Ludwik Krzywicki (1) ludzie (4) ludzkość (1) Lwów (1) Łysoczoły (1) magia (2) magnateria (1) mały człowiek (1) małżeństwo (1) manes (1) manufaktura (1) Marco Tosatti (1) Maria Magdalena (1) marksizm (2) Maryja (2) masoni (1) masturbacja (1) Masuria (11) materializm historyczny (6) Matylda (2) mauzoleum (1) Mazury (8) meadow (3) mean (1) Mela (1) Metamorfozy (1) mężczyzna (1) miasto (1) mięso (3) mieszkanie (1) Mikołajki (1) miłość (3) młodzież (1) Mojżesz (1) monster (1) monument (1) Mora (2) moralność (1) mord (2) mormoni (1) Morze Bałtyckie (1) możliwości (1) Mrągowo (5) mur berliński (1) mushrooms (1) muzułmanin (1) N (1) Nabrod (1) Nabuchodonozor II (1) należna pomoc (1) name (1) Nana (2) narkotyki (1) natarcie (1) NATO (1) natural environment (1) nature (5) nature gallery (9) nature monuments (1) neighborhood (1) Nemrod (1) Niebo (4) niepodległość (1) niewolnictwo (1) Nimrod (1) Noe (1) November (1) Nowe Jeruzalem (1) Nowoczesna (1) Nowy Testament (1) o książkach (3) obchody (2) obrzęd (2) obyczaje (5) ochrona dzieci (1) ochrona praw (1) odkrycia geograficzne (1) Ofelia Tasiemiec (2) ogród (1) ojciec (1) okres starożytny (1) określenie (1) old city (1) Olsztyn (2) Onan (1) onanizm (1) opętanie (1) opieńka miodowa (1) opinia (1) opinion (1) opis literacki (1) opowiadanie (4) orientacja seksualna (2) ORMO (1) Orwell (1) outflow (1) owczarek podhalański (2) owczarek z Tatr (2) Owidiusz (1) padlina (1) Pan (1) Pan Zastępów (4) państwo (1) Państwo Islamskie (1) Państwo Środka (1) Państwo Żydowskie (1) papież (1) Park Słowackiego (1) Paryż (1) pentagram (1) Penuel (1) PESEL (1) pętla (1) photo (13) photography (11) piasek (1) picie (1) picture (6) pictures (3) piekielna diatryba (1) piekło (1) pieniądze (1) pieprznik (1) Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo (25) pies (1) piosenka (1) pipe (1) PiS (2) Pius XII (1) place (3) places (2) plan (1) plants (5) Platon (1) płeć (1) PO (2) pochówek (2) podniecenie (1) poezja (3) pogrzeb (2) pogrzeb kawalera (1) pogrzeb panny (1) pojęcie (1) pokój do seksu (1) Polacy (1) Polak (1) Poland (4) Polgar (2) polish people (1) political fiction (2) politicians (1) polityka (3) Polska (13) Polska Partia Robotnicza (1) polski pies górski (1) pomoc (1) pomoc rodzinie (1) pomoc społeczna (3) porady (6) porzucenie (1) poszukiwanie pracy (1) potop (1) potrawa (1) potrawy (3) potrawy z mięsa (1) powieść (21) powieść satyryczna (32) powstanie warszawskie (1) pozór (2) praca (1) pragnienie (1) prawa (1) prawa mniejszości (1) prawa podstawowe (1) prawda (5) prawda o aniołach (1) prawo (2) prawodawca (1) prezes (1) PRL (9) próbka tekstu (1) problemy (1) profanum (1) proroctwa (1) proroctwo (2) Proroctwo trzech (1) Prorok (1) prosaic form (1) prostytucja (2) Protais Zigiranyirazo (1) proza (2) przekleństwo (3) przemiany (2) Przemilczeć Armagedon (13) przepis (2) przepowiednia (1) przyjaciel (1) przyjaźń (1) przypis (1) przyprawy (1) przyroda (1) Publiusz Ovidius Naso (1) Pułkownik (3) pupa (1) PZPR (1) rain (1) raining (1) raróg (1) realny socjalizm (3) recensio (1) recenzja (5) recenzja historyczna (1) recenzja literacka (2) recenzje (5) recenzje literackie (5) refleksja (3) refleksje (3) reformy (2) region (1) reguła (1) Reichskonkordat (1) relacje (1) religia (16) Rewolucja Październikowa (1) rezydencja Pułkownika (1) Richard Elliot (1) RIP (1) rody polski (1) rodzina (4) rok obrzędowy (1) Ron Howard (1) rose (3) roses (1) Rosja (6) rośliny (2) rośliny gruboszowate (1) rosół (1) róża (1) Róża Luksemburg (1) Rozdział pierwszy (1) rozstanie (1) rozważania (2) rozwieracz (1) Rudyard Kipling (2) Rumunia (1) Russia (1) Russia Federation (1) Rwanda (1) Rydz (1) rytuał (1) rząd londyński (1) rządy (1) Rzym (1) sacrum (1) sądy (1) saga (1) saga aniołów (1) sakiewka (1) Sansenoj (1) Sapon (1) sarkazm (1) satanizm (8) satyra (49) satyra polityczna (19) Sea (1) sędziowie (1) SEEiK (64) seeik.pl (82) sekretarka (1) seks (5) seks analny (2) seksualność (2) Semangelof (1) Senoj (1) Seria: Prowincjonalna (1) Set (2) sex (2) sex na świecie (1) sheep-dog (2) short text (2) siekiera (1) siły natury (1) Singing in the Rain (1) sintoizm (1) skuteczność (1) skutki (1) SLD (2) Śledź (1) slogans (1) Słowacja (1) Słowianie (1) sługa (1) sługus (1) śmierć (4) śmieszność (2) śmieszny tekst (6) socjal (1) socjalizm (3) Solidarność (1) solidaruch (1) Sophie Neveu (1) społeczeństwo (2) społeczność (2) sprzedaż (1) sraczka (1) środki alkoholowe (1) środowisko (1) Stanisław Gruszczyński (1) starożytność (1) Stary Testament (2) Stasiu Bułka (1) state (1) state farm (1) stawki (1) ster (1) sterowanie (1) store shelves (1) stories (1) stosunek (1) stosunki (1) STTL (1) Stwórca (13) stworzenie (2) styl jebitny (1) succulentus (1) sukces (1) sukulenty (1) surowce (1) Swaróg (1) sweet flowers (4) świat (2) Świat Książki (1) światy (1) święta (1) Święta Inkwizycja (2) święto (1) święty (1) świnia (2) symbol (3) synkretyzm (1) system (3) szacunek (1) szanse (1) szatan (13) szatański (1) Szczachy Dolne (1) Szema (1) Szeol (2) Szinear (1) Szkocja (1) szkolenia (1) szlachta (1) sztuka (1) Sztuka kochania (2) sztuka miłości (1) sztuka pisana (1) Szua (1) szwadrony śmierci (1) Takie sobie bajeczki (1) Talmud (1) Tamar (1) Tatra (1) technika (2) tekst (1) terapia (1) The Fall (2) The First War in Heaven (2) The Jews (1) The Ten Sfirot (1) The Zohar (1) toga (1) toilet paper (1) tolerance (1) tolerancja (1) Tom Hanks (1) tomatoes (1) town (3) tradycja (10) tragedia (1) translate (1) travel (3) trees (2) Tron (1) trudności (1) trunek (1) trylogia (1) trylogia aniołów (6) Turcja (1) twórczość (1) ubój (1) uchodźcy (1) ucieczka z kraju (1) uczciwość (1) UE (4) upadek (1) UPaP (30) upap.eu (29) Urel (1) Urgal (1) urok (1) urzędy pracy (1) USA (2) utwór (4) utwory poetyckie (3) uzależnienia (1) Uziel (12) Uziel Mora (4) uzielmora.eu (3) view (3) vinegar (1) wafelnica (1) wafle (1) walk (1) walka (1) wampir (1) wampiryzm (1) war (1) Warchołów (1) Warszawa (2) wartości (1) waterfall (1) Watykan (2) węzeł (1) wiara (5) wibrator (2) widzenie (1) wiek XIX (1) wieprzowina (1) wiersz (4) wiersze (3) wierszyk (2) wieża (1) wieża Babel (2) Wikingowie (1) Wiocha (2) Wiocha. Powieść jebitna (5) Wiosna (1) władza (1) władza ludowa (1) władztwo (1) Włodzimierz Lenin (1) Wojciech Jaruzelski (1) wojna (2) wojna w niebie (2) wolność (1) woods (2) world (1) wota (1) wróg (1) wsparcie państwa (1) wstęp (6) wszechrzecz (2) www.materializmhistoryczny.com (3) wycinka (1) wydanie (1) wyjazd za granicę (1) wykluczenie (1) wykluczenie społeczne (1) wyuzdany seks (1) wywiad (1) wyzwolenie Warszawy (1) z autorem o książce (1) z życia wzięte (1) zabawa (1) zabawy erotyczne (1) zabory (1) zachowanie (1) Zagraniczna depesza (1) zagrożenia (1) Zakopane (2) żałomsza (1) zaloty (1) zapowiedź (1) zarobek (1) zarobki (2) zasady (1) zasiłek (1) zastęp (1) zatrudnienie (1) zawód (1) zdjęcia (4) zgoda społeczna (1) Ziemia (4) ziemie polskie (1) ziemniaki (2) ziggurat (1) zioła (1) Zion (1) zła wróżba (1) zło (4) złorzeczenie (2) zły (1) Zoefel (1) ZSRR (11) zupa fasolowa (1) zupa grochowa (1) zupa z dyni (1) zupa ziemniaczana (1) związek (1) zwierzęta (3) życie (2) życiorys (1) Żydzi (4) żywa legenda (1)