O tym jak Maciejowik Józef przyjechał karierę robić do Łysoczołów ze Szczachów Dolnych

Łysoczoły to gmina bardzo mała, umiejscowiona w sercu województwa wartowsko-manowskiego, na skraju powiatu kur­tow­skiego. Przez gminę prze...

Thursday, 3 May 2018

Szatan i magia człowieka – część trzecia

Trzecia odsłona „Szatana i magii człowieka” w artykule na www.seeik.pl, stronie dla myślących ludzi oraz konstruktywnych myśli.

Nie jest sztuką „pisać i mielić”, sztuką jest poznawać i my, tak staramy się właśnie robić.
Magia człowieka, związana jest z jego doskonałością, która dokonała się w czasie i przestrzeni, pozwalając na wytworzenie się całego systemu praktyk, służących zaspokajaniu zwyczajów i tradycji.
Trzeci dzień stworzenia – spacer Lucyfera w raju i jego wywyższenie się. Analogia z Faktorem oraz kultami ku czci bogini Isztar. Szósty dzień stworzenia – wyrzucenie Lucyfera z raju.


Szatan i magia człowieka


Czarna magia i czarna msza
Czarne msze i magicy szatana, wylegli na wierzch w XX wieku w celu ukrycia prawdziwego znaczenia pradawnych rytuałów (lepszym określeniem będzie rytów). Istnieli od wieków ludzie, zajmujący się pradawną sztuką, ale byli oni prześladowani i dziesiątkowani. Uznawano ich za zagrożenie dla społeczności. Trzeba wiedzieć, że dawniej każde odstępstwo od ogólnych zasad, uznawano za szczególny występek, narażający całą społeczność, za co groziło spalenie żywcem.

Pradawny rytuał jest możliwy, ale tylko i wyłącznie w obszarze natury, z uwzględnieniem mechanizmów oddziałujących we wszechświecie, jako sposób na przekraczanie granic i odnajdywanie dróg w rozumieniu praw fizycznych. Wszelkie inne działania to brednie człowieka, praktykującego „sobiepaństwo”

Do realizacji tego celu wystarczyło poniekąd wmówić ludziom, że szatan ich kusi, a piekło stanowi karę za grzechy. Opętania przez demony, zakończyły dawne przymierza. Kościół katolicki potrzebował do swojego istnienia diabła o wiele dłużej.
Wiara w demony w chrześcijańskim wydaniu, to przejęcie kultu dawnych bóstw. Izrael nazywał innych bogów demonami, ale sam wierzył w zupełnie inne istoty, które bardziej przypominały rzeczywistych demonicznych władców niż geniuszy i junony, parki i pany, które zakwalifikowano z opiekuńczych na szkodliwe. Wiara Żydów opowiada o Behemocie, Abaddonie, Reem, Ziz czy Lewiatanie.


Szatan i magia człowieka

I wiele było nieprawości na całej Ziemi. Bo krew kel el dano bykom, które porodziły gigantów. W ten sposób powstał Behemot, osiadły na Tysiącu Gór, żerujący na lądzie. I stały się owe byki rozumniejsze od ludzi, a życiu człowieka zagrażał koniec. I użyto te byki do ataków na Ereb. A zwały się Reem i Ziz. Byk i Krowa, przemogły obrońców. Zmiażdżeni, odpuścili straże. Brama Erebu stała otworem przed Setem.
I dano krew wężom i jaszczurkom, które zrodziły smoki ogniste i wielkie potwory. Tak stał się Lewiatan, potwór morski, wąż o ciele i sercu. I tak Ziemia zaludniła się wszelkim stworzeniem potężnym, mającym swoje miejsce w nowym porządku świata, który ustanowił Set. Stał się im nowym Bogiem, zyskują moc nieprzejednaną.

Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo


Przypisy:

Behemot – pierwszy lądowy potwór o wyjątkowej sile i potędze. Według tradycji, mieszkał na Tysiącu Gór i opiekował się wszystkimi stworzeniami żywymi. Nosił przydomek „woła z dołu”. Żydzi wierzyli, że sam Stwórca wyuczył zwierzę, a jego mięso miało być na końcu świata wypełnieniem uczty. Behemot był wykastrowany, a jego samica, mająca przytępione zmysły, nie miała z niego pożytku. W końcu świata, Behemota ma zgładzić Michał i Gabriel, a gdy tego nie dokonają, sam Stwórca zajmie się ubojem. Behemot oznaczać może też każde inne zwierzę, stanowić symbol brutalnej siły, którą Pan sobie podporządkowuje, a człowiek nie jest w stanie ujarzmić – por. Hi 40, 16-24. Utożsamiany jest z hipopotamem, który uchodził za przeciwnika faraona, stąd rozliczne polowania na te zwierzęta, czy wręcz rytualne zabójstwa na oczach tłumu.

Reem i Ziz – Byk i Krowa. Jedyna para mitycznych stworzeń z wierzeń hebrajskich. Żyją na dwóch różnych krańcach Ziemi, samiec na Wschodzie, a samica na Zachodzie, spotykając się, co siedemdziesiąt lat. Kopulują ze sobą, a gdy skończą, Krowa zagryza Byka. Brzemienna, żyje przez 11 miesięcy, a kiedy poród zbliża się staje się zbyt ciężka, aby utrzymać się na nogach. Przewraca się i turla, a kiedy dochodzi do narodzin jej brzuch pęka i wychodzą z niego młode i rozdzielają się. Po siedemdziesięciu latach, cykl ten się powtarza. Zwierzęta te utożsamiano z nosorożcami, które żyły na terenie Bliskiego Wschodu, a wytępione zostały dopiero za Cesarstwa Rzymskiego.

Lewiatan – starożytny potwór morski, znany z Biblii. Jego samica została zabita, a on sam wykastrowany. Jego losem jest żyć na Ziemi, a w dniu sądu, posłużyć za część nakrycia stołu. Zgodnie z tymi wierzeniami żydowskimi, Stwórca szykuje dużą ucztę, w trakcie której, spożytych zostanie wiele ze stworzeń.
Lewiatan ma ciało, serce, kły, pazury, płetwy, łuski i inne rybie cechy, bo żyje w morzach – por. Ps 104,26.
Tak narodziła się wiara w smoki i ich istnienie, co analizując dawne wyobrażenia, wypływające z religijnych opowieści, może oznaczać istnienie innego, dawniej żyjącego gatunku. ST utożsamia Lewiatana ze złem. Żydzi widzą w nim smoka lub węża żyjącego w morzu – por. Iz 27,1 – „wąż płochliwy”, „wąż zwinięty”, „potwór morski”; Ps 74, 13-14 – „głowy smoków”, „łby Lewiatana”.

Wyjaśniłem znaczenie tych stworzeń – specjalnie. Chciałem, aby każdy mógł wiedzieć, po co zostały stworzone i jaki czeka je los – według starożytnej tradycji Żydów. Mają zostać zabite i zjedzone. Jak skończy się świat, Żydzi będą ucztować ze Stwórcą.
Uczta oznacza radość i chwałę. Skoro Lewiatan czy Behemot oraz Reem i Ziz to potwory, późniejsze „sługi szatana”, to czemu spotkało je tyle boleśni – zabicie samicy, kastrowanie, głuchota – jednym słowem okrucieństwo. Zastanówmy się nad tym, bo ma to znaczenie. Dawne bestie zostały celowo okaleczone i stały się demonami, były hodowane i zostaną zjedzone, bo tak zaplanowano ich los.
Sprawę wyjaśnia zacytowany fragment Pierwszej wojny w niebie: Dziedzictwo. W tłumaczeniu ludzi, brakuje sensu, choć człowiek jest w stanie uzasadnić każdą rzecz, niech żyje więc zdrowy i w dostatku, wobec własnej prawdy i nie należy mu w tym przeszkadzać.

Szatan i magia człowieka


I ukryły się resztki prawych ludzi w krainie Sin’e’ar, których zgromadził Uziel, biorąc z potomków tych wysłanych dawniej, zanim narodził się Set. Sin’e’ar, znaczy ściana skalna w ziemi, złożona na bagnie, gdzie otoczono ludzkość opieką. Pozostali skryli się na dalekich lądach, gdzie paleni przez słońce i rażeni zimnem, umierali w męczarniach. Bo nie dali rady żyć w klimacie, którego dla nich nie przeznaczono. Zbyt niewiele czasu upłynęło, aby ich przysposobić, a skóra ich była jak mleko. Z jednego plemienia wyszedł lud Judy i Egiptu, jednych spychając na wschód, innym każąc iść z południa. Kroczyli dumnie, wspólnie ciążąc na zachód, zbierając pod panowaniem północne obszary. 
I stał się Set, Bogiem dla ludzi i zaczęli oddawać mu należną cześć. A świątynię wzniósł nad rzeką Nil, nazywając ten kraj „swoją ziemią”. I „Pan Ziemi”, władał odtąd Egiptem. Potężny władca nie miał sobie równych. Jeśli ktoś, kiedykolwiek wierzył w potwory, to Set był potworem; bestią żywiącą się krwią.
Zjednoczył Set ludy i osiadł między Deltą, a Doliną. I stawali w szeregach, polegli z ziemi, jak szarańcza tłocząc się przed Anubisem, a ciężar ich serc, ważył się z piórem Maat. Śmiertelny, wolałby w niedoskonałości raczej spotkać Ammit, niż znaleźć się w niełasce Seta. Ten poruszał pustynią, a piaski sierdząc się duchem Dagona, wydawały dech, wyrzucając podłoże w przestrzeń.
I nie miał Re przed sobą, stanowiąc początek całości, którą z niczego uczynił. Mądrość Księgi pozwoliła odwzorowywać mu to, co było nam bliskie. Powszedniość Eremu, stanowiła luksus na Ziemi. Kij tamaryszkowy, nachylił pod naporem plecy, zginane przez ludy, podległe jego władzy. Zezwolił na pożywianie się niewolnikami, a wojny traktował jak zdobywanie pokarmu, choć sam z tego nie jadł, innym odstępując zaszczytu, sięgając samemu po krew mych braci. Nie każdy też tak czynił, a władzę najwyższą i tajemnice, zachowano dla najbliższych.

Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo


Realny satanizm
Czasy związane z rozwojem techniki, stworzyły konieczność szybkiego uwolnienia diabła. Sataniści musieli stać się realniejsi niż kiedykolwiek. Tego potrzebowała religia. Chrześcijaństwo straciłoby swój sens pozbawiając diabła władzy.

Nie może istnieć kłamstwo, oparte na prawdzie. Może istnieć kłamstwo oparte na kłamstwie.

Zwalczanie satanizmu nie opłaca się żadnemu kościołowi. Dopóki żywe będzie przeświadczenie istnienia takiej istoty jak wykreowany szatan, dopóty ludzie poświęcą wszystko idei religii, która ma obronić ich przed cierpieniem. Zapłacą każdą ofiarę, aby móc otrzymać broń do walki z szatanem.
Jedyny argument na bezsensowność wszelkich wiar w szatana, stanowi to, że ludzkość, gdyby tylko uwierzyła w piekło, stworzyłaby ze strachu raj na Ziemi.  
I jeszcze inna koncepcja, mówiąca że piekło urzeczywistnione zostało na Ziemi –  potwierdza pierwszą tezę. Największymi orędownikami tego zdania są ludzie. Tworzą względem siebie zło, które z taką łatwością przypisują potem aniołom.  
I dotyczy to tych ustawionych z prawej – katolików, jak i z lewej – satanistów, ręki Pana w wyścigu o dominację nad ludzkim tchnieniem. Pamiętamy LaVeya i jego ścieżki bogów lewej i prawej ręki. Dokładnie, tak to się dzieje. LaVey w mojej ocenie wykpił pewne sprawy, aby ukazać słabość człowieka. Poszukiwał także zrozumienia pierwotnego rytuału.
Satanizm – zdaniem Wikipedii (podaje, ponieważ większość wiedzy wyszukujemy w tej wolnej encyklopedii) – oznacza termin określający wiele różnych systemów religijnych, wierzeń oraz praktyk, które nawiązują do różnie rozumianego szatana - przeciwnika.
Czym więc jest prawdziwy satanizm?
Czarna msza i magia, to współcześnie jakby jego synonimy. Kim jest szatan? Dlaczego ludzie odwołują się do jego mocy? Czy wróżki i wróżbici, przepowiadając przyszłość, korzystają z mocy szatana?
Zwolennicy szatana, skryci za doktryną religii katolickiej, mogą powiedzieć, że pisząc te słowa korzystam ze wsparcia demona, gdyż zaprzeczam jego istnieniu. To uznają pobożni katolicy, za podstawowe działanie zła, które nie chce by o nim wiedziano.
Miłościwi chrześcijanie, z 300 lat temu, zanurzając się w wehikule czasu w głąb historii człowieka, spaliliby mnie zapewne na stosie, za tego rodzaju wypowiedzi. Współczesny świat, troszkę się zmienił na plus i religia nie jest już tak silna, aby w imię Boga i walki z rzekomym szatanem, zabijać otwarcie i bez zachowywania pozorów. Nawet najmniejszy przejaw agresji musi być poparty dobrze zachowanym pozorem.  
Czytając to, ja bynajmniej się zastanawiam, jak zakwalifikować takich ludzi, co mordowali innych, usiłując zniszczyć zło? I przyrównując zło chrześcijan – a uchodzi za dobro w stosunku do zła szatanizmu, zastanawiam się jak podły musiałby być realny szatan? A znamy go z przekazów Biblii tylko, jako kusiciela i przeciwnika, nigdy mordercę.

Szatan i magia człowieka

Dwa nurty w satanizmie religijnym
Teistyczny, będący kultem diabła i ateistyczny, niezwiązany z czcią żadnego, bóstwa a kultem jedynie sił natury, władzy i zmysłowości.  
Podobne klasyfikacje istnieją w panteizmie, dzieląc wykładnię na siły przyrody i osobowe, bardziej związane z esencją. Zresztą, wiele systemów dzieli na to, co w absolucie fizyczne – osobowe i naturalne. Satanizm, na tym polu, niczym nie wyróżnia się od pozostałych systemów. 
Podziały łączą się z poglądami i różnicami w spojrzeniu na rzeczywistość. Z tymi określeniami, mogę się zgodzić. Taki podział, zastosowany w powszechnym rozumieniu satanizmu (religijnego) jest właściwy i może sporo ułatwić przy opisywaniu zjawiska. Przede wszystkim, systematyka i nie dotykanie przy analizie satanizmu pojęciowego, gdyż to wyższa i właściwa forma, a nie kult czy pojęcie, którymi posługują się ludzie.
Kult chrześcijańskiej religii oznacza wiarę, że zło walczy z dobrem. Stanowi to produkt samej religii chrześcijańskiej, służącej zastraszaniu wiernych, którym piekło i potępienie, stanowią karę za złe życie. Za dobre życie istnieje perspektywa raju.
Kult złych mocy, oznaczał poszukiwanie w nich sprzymierzeńców mogących na Ziemi, wobec nie spełnienia się zapowiedzi końca świata, spełniać ludzkie żądze.
Satanizm to szukanie normalności, poza obłudą danej religii, opartej o siły naturalne i energię człowieka, zespoloną z energią Ziemi i wszechświata.
Nadal będzie to satanizm religijny, ale już zaczynamy odkrywać w nim wspólne akcenty z pojęciowym – „szukanie normalności”, „oparcie się o siły naturalne i energię człowieka” – z tą różnicą, że w s. religijnym, rzecz idzie o nadal o kult, a nie doskonalenie się i sprzeciw. Wszystko, co zmierza do zawiązania się w spójną doktrynę i jest odwzorowane, nie jest satanizmem. Satanizm może być praktykowany i czyniony przez jednostki indywidualne, silne i zdolne do wykrycia błędów oraz jego eliminacji.
Satanizm nie utrwala zastanych poglądów oraz działającej fikcji.

Brak pewności w istnieniu Stwórcy podyktował ludziom pomysł poszukiwania alternatywy… Stworzono diabła.   

Szatan i magia człowieka

Doskonałe podstawy w tym, wytworzyło średniowiecze, w którym szczególnie rozwinął się kult diabła, jako istoty czyhającej na człowieka, mającego nad nim panowanie.
Śmierć, diabeł i czarownice często towarzyszyły średniowiecznym wyobrażeniom o świecie. Diabeł i jego zło, stanowił wytłumaczenie na wszystko, co niepoznane oraz zasługujące na zniszczenie w czyimś interesie.
Prawdziwy kult satanistyczny rozwijał się na wschodzie, w zaciszu wojen. Oparto jego założenia, na wyznaczonym przez chrześcijaństwo trendzie – dawni bogowie stali się demonami, a sataniści, postanowili oddawać im cześć w taki sposób, który znano na długo przed pojawieniem się chrześcijaństwa.
W średniowieczu nie trzeba było szukać daleko diabła. Ludzie zapraszali go wszędzie. Stanowił nieodłącznego towarzysza człowieka.
Przekonanie o istnieniu złego, stworzyło podstawy do intensywnego rozwoju religii chrześcijańskiej, jako wybawienia przed tym złem. Miejsce powszechnego zła, zajmowały pokonane religie oraz wstrzymane kulty przodków i bóstw domowych, stając się skrywanymi demonami, czyhającymi w ciemności na życie człowieka. Rozumiecie zestawienie? Dawne bóstwa musiały odejść w ciemność, aby jasną stroną stały się elementy związane z religią panującą. Okazało się jednak, że głoszone przez chrześcijan hasła, nie miały odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Współcześnie nikt tak naprawdę nie wie, czym lub kim jest szatan, demony, a także ich kult… albo wie dobrze, tyle że rozumie korzyść związaną z utrzymaniem obecnej farsy. Najgorsze w tym jest to, że ludzie czują żywą obecność demona. Mówiłem już o tym, inne światy lub własna pamięć. Nic innego nie jest w stanie się tu wejść, a tylko energetycznie przedostać.
Dawnych bóstw rodzinnych bano się, stąd chrześcijaństwo długo walczyło z ich kultem. Nawet jak ktoś należał do chrześcijańskiej gminy, to czcił dawnych bogów, nie chcąc się im narażać. Chrześcijaństwo doprowadziło do „przerażenia ludzi” tymi dawnymi bóstwami, z których uczyniono najgorsze demony.
Wyobraźnia oraz zapotrzebowanie rynku, zrobiły swoje. Nikt racjonalnie tego już nie tłumaczył, a za ewentualne wyjaśnienia, trafiało się na stos. Ludziom, łatwiej też było znieść myśl (na początku, bo później to się już zatarło u przyszłych pokoleń), że ich dawni bogowie chcą ich zniszczyć i skusić, sprowadzając na złą ścieżkę. Stali się najgorszymi demonami, których współcześnie nie chcemy złagodzić i zrozumieć, gdyż to oznaczałoby przyznanie się do błędu, a co gorsza, uznanie i próbę zrozumienia ich pierwotnej roli.
Świat został tak ułożony, aby kłamał i sterował człowiekiem. Stąd, mądre biblijne powiedzenie o rozumie, oczach i uszach – jest nadal aktualne.


I stał się Set najmocniejszym ze swego rodzaju. Wówczas zapragnął kobiety, którą mu przyprowadzili, a on ją posiadł. I zrodziła dziecię, które wydało na świat istotę silną, jak kel el, zdolną wzlatywać i zmieniać kształty. I choć miał on wiele potomstwa, to było inne. I wzrosło dziecię…
Nakazał sprowadzić pozostałe kobiety i uczynił je brzemiennymi, a liczba ich była wielka. I porodziły. I brakło krwi na Ziemi, gdy rozpoczynali panowanie. I zezwolił Set swym poddanym spożywać w krwi, lecz sam w tym nie zyskał, karmiąc się krwią kel el.
Powstała potężna armia, okrutnie żądna krwi, polująca na nas. Ginęli głównie słudzy Beliara, których pozostawił dla pilnowania Ziemi, a gdy mu o tym doniesiono, uznał to za sprawę prawa i kazał zawiadomić mnie, abym coś z tym uczynił. Na Ziemi określają to „brudną robotą” i to chyba, było jedno z moich ówczesnych zajęć. Przyjąłem zlecenie, czekając takiej okazji od wieków. Czyż zgładzenie takiego psa jak Set, to nie nagroda?
Setyci wzrośli, zagrażając Bramie Erebu, a gdy Michael ich zatrzymał, aby nie wdarli się do wnętrza, doznał wielu strat, których nie spodziewał się ponieść. Nie dał się przemóc i nie cofnął. I sam ranny, uchodził z pola bitwy, na którym jedyny przetrwał. Zniszczono moją całą mirę, w jednej chwili, dobry wódz stracił tysiąc kel el. To był nieprzewidziany cios i nie mogłem wstrzymywać się dłużej. Czas, aby zobaczyć się ze Stwórcą i uzyskać zgodę na działania wojenne – wtedy tak myślałem – tyle, że niepotrzebnie zawracałem sobie głowę Ślepcem.  


Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo


Szatan i magia człowieka

Trochę historii
Renesans rozwijał ideę satanizmu. Poszukiwanie nowych źródeł, zwątpienie w ideologie Kościoła katolickiego i zdjęcie Boga z tronu (zmiana światopoglądowa z myślenia teocentrycznego na homocentryczny) umożliwiło kontynuowanie badań nad poszukiwaniem przeciwnika Stwórcy, który ciekawił z uwagi na swą siłę. Nie bez znaczenia, pozostała fala działania tzw. heretyków czy odkrycia geograficzne Europejczyków.
Siła demona była ciekawa i sama wskazywała ludziom właściwy kierunek do osiągnięcia wszystkiego, co mogło być bliskie ich absolutu. Wiara w demony, to taki egoizm ludzki, wynikający z próby panowania nad innymi. Poza tym poszukiwanie demona, to było zawsze, wielkie wyróżnianie się spośród tłumów. Wszelkie rytuały uchodziły za rozrywkę i umożliwiały przeżywanie doznań cielesnych, w zupełnie inny sposób – modny, wygodny i dostosowany do potrzeb bogatej elity.
Ateistyczny satanizm, związany z kultem człowieka, oparty został na myśleniu religii chrześcijańskiej, w której szatan zbuntował się Stwórcy, dając pokaz niezależności, dzięki czemu, człowiek mógł się odwrócić od tego, co od Stwórcy pochodzi, a więc od samego też szatana, czcząc człowieka i jego siłę. Zagmatwane, ale taką logiką kierują się ludzie w identyfikacji powszechnego zła.
Założono odrzucenie wszystkiego, co boskie. Można stwierdzić wręcz, że wszystkiego, co pochodzi z nieba. Odrzucenie to oparto na idei szatana – buntownika i przeciwnika. Idea judaizmu opiera się na trzecim dniu stworzenia, w którym główny archanioł Pana, niejaki Lucyfer, cherubin, zwany Synem Jutrzenki (Helel ben Szachar) spacerował po Edenie, pośród lśniących klejnotów. Lśnił kamieniami oprawionymi w szczere złoto. Stwórca uczynił Lucyfera strażnikiem wszystkich narodów, ale pycha sprawiła, że stał się on wyniosły i przestał zachowywać powściągliwie. Kiedy Stwórca zdał sobie sprawę z tych zapędów, strącił wyniosłego archanioła, a ten lecąc spłonął na popiół. Teraz jego duch znajduje się w otchłani, na samym dnie Szeolu, trzepocząc się w powiewach wiatru ziemskiej krainy.
Tyle z legend starożytnego Izraela. Warto zacytować tu Księgę Izajasza w rozdziale 14, gdzie mówi ona o kresie uciemiężenia Izraela i dokonanym wyroku na jego wrogów, w którym można znaleźć odwołanie do starego mitu, gdyż fragment ten wspomina o upadku z niebios Jaśniejącego Syna Jutrzenki. Na wieść o tym, poruszyła się cała Ziemia, a nawet powstali z tronów i grobów królowie. Ten, który spadł, został wyrzucony, jak ścierwo obrzydliwe, otoczony pomordowanymi, przebitymi mieczem jak trup zbezczeszczony.
Największą znaną mi organizację satanistyczną stanowią osoby związane z kościołem laveyańskim i tzw. Biblią Szatana. Pomijam prawdziwego protoplastę współczesnego satanizmu, tj. Kościół katolicki – jego zasługi są w tym zakresie bezcenne i nie do opisania.

Szatan i magia człowieka

Wracając do Biblii Szatana
Dzieło samo w sobie ciekawe. Wyraża wiele myśli związanych z Biblią judeo-chrześcijańską i mądrością, którą mogliby dostrzec ludzie religijni, wyznający – nazwijmy to, białą stronę mocy – gdyby tylko zapragnęli, choć trochę poczytać jej treści. LaVey twierdził, że jego dzieło musi stanowić wskazówkę. Starał się wyzwolić człowieka z obłędu, którym była próba poszukiwania diabła i zła, dokonywana za wszelką cenę. Rozumiał błędy w podstawowych założeniach oraz piętnował je, obnażając złe cechy ludzkie.
Nie chciał wprowadzić właściwego rytuału i oparł się na prześmiewczej formie tradycyjnej mszy. Zupełnie, co innego wynika z treści jego księgi, a co innego było urzeczywistniane w ogólnych przedstawieniach, których aktorami stawali się sataniści.
Zresztą, LaVey pozwalał na używanie rekwizytów i przebrań, jeżeli miały one spotęgować emocje, tkwiące w człowieku. Rzecz rozchodziła się o wyzwolenie energii.
Możemy pokusić się o pytanie dotyczące faktycznego rodzaju satanizmu, który prezentował LaVey.
W moim odczuciu i po zapoznaniu się z jego dziełem, twierdzę że był rzeczywistym satanistą „pojęciowym”, ale dla promocji swoich idei, obrał satanizm „religijny”, którego mecenasem i promotorem było od wieków chrześcijaństwo wojujące z diabłem i obiecujące ludziom wyzwolenie ich spod wpływu grzechu, demonów, usprawiedliwiające złe czyny i ciężki los, władzą diabła.

„Niestety, zbyt długo studiowali „sprawiedliwość”, przez co stworzyli marny i wypaczony obraz diabła”.


Anton S. LaVey, Biblia Szatana

Nic więcej nie można napisać, gdy ma się do czynienia z tak trafnym stwierdzeniem.

Szatan i magia człowieka

Ryt ognia, wody, powietrza i ziemi w rytuale przejścia
Satanizm, a raczej rytuał przejścia, nie polega na celebracji jakichkolwiek mszy. Mówię tu o satanizmie pojęciowym. Nie odnosi się on do Stwórcy, który jest w nim, raczej chwalony niż tępiony. Nie zakłada odwróconego krzyża, jako symbolu – ponieważ hierarchia Jezusa jest o wiele niższa niż samego Beliara – zatem, nie można byłoby czcić wielkości potężnego anioła, patrząc przez pryzmat słabszego. Satanistami – opozycją do złego działania, byli często wielcy przywódcy aniołów, a nie szeregowi żołnierze.
Beliar i Jezus zostali zrównani przez ludzi, a po VIII w. n.e. o aniołach mówi się raczej jako o „stróżach i sługach ludzkości”. Sobory i święte dogmaty, tworzone przez i na potrzeby zacietrzewionych ludzi, decydowały o rozbiciu wspólnoty, podziale Praw i zapomnieniu o tym, co ważne – wspominał o tym LaVey – mówiąc o wspólnej ludzkości i jej marszu lub upadku.

„Zbyt długo prawda i kłamstwo, dobro i zło przeinaczane były przez fałszywych proroków! Żadnej wiary nie da się przyjąć na podstawie autorytetu „boskiej” natury. Religie muszą zostać zweryfikowane”.

Anton S. LaVey, Biblia Szatana

Ludziom myślącym oraz satanistom, odebrano godność, rodzaj oraz imię, poświęcając w imię dominacji człowieka.
Dzieje religijne świata, które opisali ludzie oraz ich uzasadnienie, świadczy o tym jak nisko stanął człowiek na granicy bytów. Większych głupich dogmatów nikt nie stworzył. Życie i natura są proste i mają swoje źródło w Edenie.
Niewiele może człowiek i liczy na przypadek, działanie tragiczne lub zrządzenie losu. Osobliwie i bez żadnych problemów, ludzkość zaczyna triumfować w tworzeniu legend, opowieści i bajek.   

Wielu pośród nich było gigantów, przy których zwykły lud, wydawał się dużo niższy. Tak kroczyła armia Seta, wzmocniona naszą krwią, posilona dziesiątkami lat. I życie ich było długie, a nogi wprawne. Tam, dokąd zmierzali już było wielu z nich, bo stamtąd przyszli, uchodząc z Edenu i jego okolic, nad Tygrysem i Eufratem, u podnóży Elamu wznosząc pierwsze miasta.

Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo


Szatan i magia człowieka

Podkład
Mistrzowie stosowali w fazach rytuału odwołania do ognia – wzywając Uziela, do wody – wzywając Beliara, do powietrza – wołając Astarte i do ziemi – wołając Dagona. Ludzie prymitywni wzywali demony. 
Rytuał jest skomplikowany i prosty jednocześnie. Zakłada oczyszczenie, zgromadzenie, uwolnienie, a na końcu przejście. Jego prostota, polega na cyklu form w oparciu o poszczególne energie ziemi, człowieka, nieba i wszechświata. Oczyszczenie następuje energią ziemi. Do tego, celu budowany jest tajemny krąg, tworzący zgromadzenie związane z Górą Zgromadzeń (Syjon). Używa się do tego wody, ognia, powietrza i ziemi. To sofistyczne struktury, tworzące wszechświat. Z tych struktur buduje się podkład.


Wobec zniszczeń poczynionych na Syjonie przez ludzi, kel el przyciągnęli nowe kamienie, które naznaczono Słowem. Głaz, na którym ułożono Księgę był, nad wyraz, wysoki. Przypominał ułożeniem ołtarz lub leże, a wokół niego ustawiono podwójne, pionowo stojące kamienie, a na nich zawieszono poziome płyty kamienne. Pionowych kamieni było osiem, na nich wsparte zostały poziome, w liczbie też ośmiu. Kamień centralny z Księgą pozostał pośrodku, a wokół ustanowiono krąg. Wewnątrz wykonano rów, głęboki na pół dłoni, żłobiąc go żywym ogniem w litym budulcu skalnym. Poza kręgiem kamiennym, w odległości ośmiu kroków, wykonano pierwszy rów okalający, również głęboki na pół dłoni, a w odległości dwóch kroków od niego, kolejny. Wszystkie punkty styczne przecinały się, a na ich krańcach ułożono kamienne postumenty, w wyglądzie przypominające aszery. Nie były ciosane, wyjątek stanowił kamień centralny.
Po zakończonych pracach, wziął Uziel sproszkowany diadeit i rozsypał go wzdłuż linii. Niebieski pył utworzył gwiazdę, którą w przyszłości zwać będą na Ziemi pentagramem, a moc i władzę jego przypiszą Beliarowi.

Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo


Szatan i magia człowieka

Następnie jest zgromadzenie. To strefa energii, które gromadzą się w człowieku i w nim pozostają. Poprzez tę część, należy je maksymalnie uwolnić, dając siłę własnemu duchowi (tchnieniu). Używa się do tego krwi, aby wzmocnić siłę cząstkami duszy.
Krew w wierzeniach Żydów została zakazana do spożycia. Krew może pochodzić od jakiejkolwiek istoty. Jej spożycie nawiązuje do szerwy, pradawnej substancji, która była obecna w ogrodzie Eden.
Po tym, następuje uwolnienie. Polega to na wchłonięciu energii Erebu i jego sił. Poprzez kamienie – krwawniki, topazy, szmaragdy, diamenty, baryle, onyksy, jaspisy, szafiry, odpowiednio oczyszczone w wodzie, dochodzi do ściągania energii i sił – tzw. gromadzenie materii i siły duchów. Na końcu, następuje przejście, a więc wejście człowieka w energię wszechświata, poprzez złączoną siłę woli (zgromadzonych w kręgu).
Służy to zrozumieniu Stwórcy i istoty życia.
W tym momencie, można wydawać polecenia duchom pierwotnym (nie mylić z duszami ludzi – one są nijakie i nie mają znaczenia, dusz aniołów również nie da się ściągnąć). W najdoskonalszej fazie rytuału, grupa może poprzez święte linie energetyczne, próbować poruszyć gilgale dla wejścia w obszar strażniczych bram lub posiąść wiedzę o lokalizacji starych kluczy czy pieczęci.
Rytuału nie wykorzystuje się do niszczenia innych. Jeżeli ktoś chce zniszczyć inną osobę przed fazą przejścia, składa ofiarę ziemi w postaci własnej krwi. Rytuały niszczące – wola zagłady – są proste i nie wymagają szczególnej sztuki. Człowiek to pył, który można wytrzeć z mapy świata.
Sposobów i form jest wiele. Rytuał ten składa się z wielu rytów. Nie jest on powszechnie praktykowany. To najwyższa z form. Nie polega na przywoływaniu duchów, męczeniu kotów czy odprawianiu czarnych mszy, piciu wina i odwracaniu krzyża. Do rytuału mogą zostać dopuszczone osoby, które posiadają wiedzę, mają opanowany umysł i są w stanie oddzielić własne fantazje i żądze od innych emocji. Wtenczas, rytuał ma szanse powodzenia. Rytuał nie był odprawiany z uwagi na brak odpowiednich mistrzów od wieków, a dokładniej od II w. p. n.e.
Szczerze mówiąc, można ten rytuał nazwać magią aniołów i nie będzie w tym żadnej przesady. Nie jest to też rytuał typowy, w rozumieniu i pojmowaniu ludzi. Podałem przepis na sztukę, wywołującą i przywołującą energię. Żaden satanista religijny nie skorzysta z tej drogi, gdyż wyklucza ją błędne podejście do kwestii nauki i wiary.

Szatan i magia człowieka

Uwagi do rytuału
Nie ma żadnego rytuału. Nazywam to rytuałem, aby uprzywilejowana małpa mogła zrozumieć. To sztuka i nie jest w stanie zarządzić nią, żadna przypadkowa osoba. Nie polega ona na odprawianiu formułek i reguł, ale opiera się na słowie i sile woli, ukierunkowanej na świat i człowieka.
Pozostałe rytuały satanizmu religijnego, odwołujące się do różnych wierzeń starożytnych, które współcześnie zostały zdemonizowane i można potraktować, jako folklor, dobrą zabawę i parodię.
Satanizm nie jest kultem wprowadzonym przez demony i demony nie mają księstw, nie prowadzą powszechnego kuszenia ludzi.
Szatan alias Beliar, pragnie zniszczenia człowieka, jako źródła konfliktu z Ojcem. Dawniej, próbował połączenia z ludzkimi córkami, aby wyplenić gatunek ludzki, tworząc ajon eon. Zostało to powstrzymane, o czym wspomina Księga Rodzaju w rozdziale dotyczącym potopu. Oczywiście, to uproszczenia biblijne i moje, ale zawierają pewne znamienne fakty.
Żadna walka nie odbyła się po to, aby spełniono jakieś kaprysy. Każdej potyczce, towarzyszyło zniszczenie i śmierć. Ludzie kochają uproszczenia, stąd uprościli sobie Boga, nazywając go Imię – Hashem ( In The Zohar – The Name).


Natanel nie zdołał przełamać oporu, w przeciwieństwie do Uziela, zdolnego miażdżyć i krajać żywcem wrogów. On nie miał sobie równych w boju. Dopadł Asajafa, syna Beliara i zabił na oczach jego matki i ojca. Kobieta krzyczała i próbowała bronić pacholę, lecz Uziel dopadł też i ją. Nasyciwszy się krwią, dobył sił ze swych nozdrzy i zaryczał. Tracąc bliskich, stał się Beliar niezrównany. Ciskał w Uziela, czym popadło, a ten chronił się przed napastnikiem. W szale, nie zdobył się na rozsądek, co wykorzystał Uziel, godząc go śmiertelnie. Przecięty w pół, rażony potworną siłą, osunął się na kolana i spoglądał bratu na twarz, trzymając ręce spuszczone ku ziemi. Krew ściekała z jego ran, a duch z wolna go opuszczał.

Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo


Szatan i magia człowieka

Całkowite zaskoczenie
Rytuał przejścia wymaga oddania się władzy Stwórcy. Należy oddać Mu cześć, wezwać Duchy Ziemi, powołać się na żywioły. Nie ma zamkniętego kręgu, bez Tronu Pana. Kto bez Stwórcy, chciałby zamknąć rytuał, ten nie uczyni nic. To nawiązanie do starej tradycji, związanej z Górą Zgromadzenia.
Jedynie trzech aniołów może przeprowadzić rytuał i zamknąć krąg, bez obecności Stwórcy, ale i tak będzie korzystało z mocy Tronu. Ważne jest także miejsce, a na Ziemi jest ich kilkanaście.

Opętanie
Wśród opętanych, dar języków czy siłę, przypisuje się demonom. Jedynym demonem człowieka, jest on sam i pamięć po jego przeszłości, zapisana w tchnieniu, zawartym wewnątrz i przenoszonym przez krew. Człowiek ma potężny dar i siłę w postaci umysłu.
A tak właściwie, to czym jest magia? Odpowiedź jest prosta: poszukiwaniem przez człowieka jego własnych darów tworzenia. Wykorzystuje się do tego odpowiednie sekwencje i narzędzia – jak woda, ogień, ziemia i wiatr, aby nadać miejscu, osobom i czasowi odpowiednich znaczeń.
Nazywanie jest też ważne w rytuale, który opiera się na słowie i nawiązuje do podstaw stworzenia.   

Szatan i magia człowieka

Zakończenie 
Kwestię szatana i magii człowieka, uważam na ten moment za zakończoną. Artykuł został podzielony na trzy części oraz umieszczony w jednym zbiorczym artykule. Oczekuję krytyki, ale konstruktywnej.

Jeśli chcecie, zachęcam – czytajcie treści na seeik.pl, aby poznawać inne zdanie w temacie aniołów, człowieka oraz religii, tradycji i kultury. 






Reakcje:

0 komentarze:

Post a Comment

Polecamy

Labels

"Goryle we mgle" (1) 1939 r. (1) 500 plus (2) Abraham (1) Abraham Joshua Heschel (1) Adam (1) Adam Mickiewicz (1) Adolf Hitler (2) afery (1) Afryka (1) Agatka (2) agent (1) akcyza (1) aktywność (1) Al-Imran (1) Alela (1) alkohol (2) alkoholizm (1) Ameryka (1) Ameryka Południowa (1) amok (1) anal (2) analiza (1) anecdote (1) angel (3) angels (1) Anglia (1) Aniela Dulska (1) anioł (27) anioł stróż (1) aniołowie (2) Anne Applebaum (2) Anton Szandor LaVey (8) antyk (1) aplikacje (1) Apokalipsa (5) Arabowie (1) Arakad (1) area (1) Armagedon (3) Armia Ludowa (2) Armillaria mellea (1) Aron ha-kodesz (1) artworks (1) aszera (1) atak energetyczny (1) atak psychiczny (1) Augustyn (2) Autumn (5) autumnal weather (2) awareness raising (1) Babel (1) Babilon (1) Baltic (1) Baltic Sea (1) bastion (1) beauty flowers (6) beauty plants (4) begonia (1) Beliar (1) bell (1) Belzebuba (1) Bereza Kartuska (1) bestseller (1) bezrobocie (2) bezrobotny (2) Biblia (27) Biblia Szatana (8) biblioteki (1) bigos (1) Birobidżan (1) biuro (1) bladder (1) Bliski Wschód (1) bliskość (1) Blok Wschodni (1) Bóg (5) ból dupy (1) bóle rodzącej (1) Bolivar Belicosos Finos (1) book (2) brak kontroli (1) Brama Erebu (1) Bruksela (2) buchanie (1) building (1) buildings (1) burdel (1) całun (1) cathedral (1) cele (1) celebracja (2) Chawa (1) cherub (1) choroba (1) chrześcijaństwo (6) church (2) cierpienie (1) cieśla (1) city (3) clapper (1) clean (1) coaching (2) collegium funeraticia (1) colorful (1) columbarium (1) Columbus Day (1) communist (1) contest (1) context (1) cooled (1) cooperates (1) country (2) Creator (1) curriculum vitae (1) cv (2) ćwiczenie (1) cygaro (1) cykl życia (1) cymbały (1) cytaty (1) cywilizacja (1) czar (1) czasy przełomu (1) Czechy (1) człowiek (26) czyściec (1) Dadźbog (1) dam (1) Dąmbscy (1) damska pupa (1) dandelion (1) Dawne dzieje Izraela (1) death (1) demokracja (1) demon (5) demony (2) diabeł (2) dialog (1) dialogue (1) Diana Fossey (1) diatryba (1) dildo (2) Dni Miasta (1) dobro (2) doktryna (3) dokumenty (3) dokumenty aplikacyjne (3) dom (1) Donald J. Trump (1) Donald Tusk (1) Donatan Tursek (3) draczka (1) draka (1) druga Irlandia (1) druk (1) Dubieniecki (12) dupa (1) dust (1) dusza (1) Dżebel el Akra (1) Dziady (1) dzieci (1) dziecko (1) dziedzictwo (9) dziedziczenie (1) dzieje (1) dzieje aniołów (1) dzieło (1) Dzień Sądu (1) Echinopsis (1) echinus (1) Eden (2) edukacja (1) egzorcyzm (1) Eisenbach Artur (1) eksperyment (1) ekstremum (1) El (3) el sebaot (2) elity (1) elity polskie (3) emanacja (1) emancypacja (1) emancypacja Żydów (1) emendatio (1) emeryt (1) emigracja (1) En Gedi (1) endemita (1) environmentalist (1) Er (1) Erem (7) Eremita (2) erotyka (1) erotyzm (1) Etemenanki (1) etnografia (1) Europa (2) Ewa (1) factory (1) fejk (1) fekalia (1) Feralia (1) feudalizm (2) field (1) filozofia (2) flower (5) flowers (6) folwark (1) fragment (41) fragment satyry (13) fragment tekstu (9) franciszkanie (1) from over the Baltic Sea (1) Fryderyk Engels (2) fuckingroom (1) fuksja (1) fundamentalizm (1) funkcje (1) Gabriel Amorth (1) galeria (5) gallery (20) garden (4) gardening (2) Gdańsk (1) gej (1) geje (1) geniusz (1) geszeft (1) Giżycko (1) Glenlivelt (1) głód (1) God (2) gofry (1) gołąbki (1) gorszy sort (1) goryl (1) gospodarka (1) gossip (1) gra (1) grasses (1) grassland (2) green (1) green pea (1) green plants (1) ground (1) grupa (1) grzech (2) grzyby (1) grzyby jadalne (1) GS (1) Gubałówka (1) gwarancje (1) heaven (1) Hebrew (1) herbata (1) heretyk (1) Heritage (2) historia (9) historyk (1) hiszpańska inkwizycja (1) home (1) homocentryzm (1) homoseksualizm (2) human (1) idea (1) ideologia (1) IHWH (1) II RP (1) III RP (1) III Rzesza (2) in the garden (3) Inbal (4) Indie (1) informacje (1) inhumacja (1) Innocenty IV (1) instrument muzyczny (1) interview (1) intryga (1) Ireland (1) Irelannd (1) Irlandia (2) irrigates (1) islam (1) istnienie (1) Izrael (4) Jakub (1) Jarosław Dumanowski (1) jebitnie (1) Jeruzalem (1) Jerzy Krasiulec (1) jesień (1) Jeszurun (1) jezioro Czos (1) Jezus (4) Jezus z Nazaretu (1) Josef Stalin (2) Joseph Smith (1) Joshue ben Qorch (1) Józef (1) Józef Flawiusz (1) Józef Maciejowik (1) Józef Stalin (2) Józef Topolski (1) judaizm (2) junona (1) kaczka (1) kaczka z kaszą (1) Kaczkoduk (44) Kaczkoduk przejmuje ster! (46) kaktus (1) Kalifornia (1) Kanaan (1) Kapitał (3) kapitalizm (2) kapłan (1) kapusta (1) kara (1) kardamon (1) kariera (1) Karl Popper (1) Karol Marks (5) Karta praw podstawowych (1) Kartezjusz (1) katolicyzm (1) kawa (1) Kętrzyn (1) kettle (1) kibuc (1) kiełbasa (1) kiełbasa mazurska (1) kiermasy (1) kłamstwo (3) klątwa (1) kluski (1) knowledge (1) kobieta (1) kochanka (1) komedia (5) komuniści (4) Komunistyczna Partia Chin (1) komunizm (7) konflikty (2) koniunktura (1) Konopnicka (1) Konstytucja (1) kopiec (1) kopiec Czerniakowski (1) kopiec Kościuszki (1) kopiec Unii Lubeskiej (1) korale (1) Koran (2) kormoran (1) kornik (1) kościół (6) Kościół katolicki (1) kot (1) kpina (1) kradzież (1) kraj (1) krajobraz (1) Kraków (1) kremacja (1) Kresy (1) krew (1) krokusy (1) Król Dawid (1) kropla (1) krótka forma (5) Krutyń (1) Krutynia (1) Krzysztof Jackuń (1) Krzysztof Kolumb (1) krzywda (1) książka (27) książki (1) Księga Aniołów (4) Księga Dżungli (1) Księga Henocha (3) Księga Hioba (1) Księga Izajasza (2) Księga Mormona (1) Księga Razjela (1) Księga Rodzaju (6) Księga Wyjścia (2) Księga Życia (2) księgi (1) kuchnia (5) kuchnia regionalna (3) kuksiołki (1) kuksiołki mazurskie (1) kulinaria (6) kult (1) kultura (4) kura z grzybami (1) kurczak (1) kurczak w śmietanie (1) kusiciel (1) kuszenie (1) Kuta (1) kwiaty (3) lake (1) land (1) landscape (4) las (1) leaf (1) leaves (1) leczenie (1) lek (1) Lemuria (1) leninizm (1) lesbijka (2) Lew Trocki (1) lewak (2) lewita (1) licytacja (1) Lilit (1) list czytelnika (1) list motywacyjny (2) literatura (5) local government (1) łodyga (1) łodyga przeciwieństw (1) lokalnie (1) Londyn (1) los (2) loża (1) Lucanus (1) Lucyfer (2) lucyferianizm (1) Ludowe Wojsko Polskie (1) Ludwik Krzywicki (1) ludzie (4) ludzkość (1) Lwów (1) Łysoczoły (1) magia (2) magnateria (1) mały człowiek (1) małżeństwo (1) manes (1) manufaktura (1) Marco Tosatti (1) Maria Magdalena (1) marksizm (2) Maryja (2) masoni (1) masturbacja (1) Masuria (11) materializm historyczny (6) Matylda (2) mauzoleum (1) Mazury (8) meadow (3) mean (1) Mela (1) Metamorfozy (1) mężczyzna (1) miasto (1) mięso (3) mieszkanie (1) Mikołajki (1) miłość (3) młodzież (1) Mojżesz (1) monster (1) monument (1) Mora (2) moralność (1) mord (2) mormoni (1) Morze Bałtyckie (1) możliwości (1) Mrągowo (5) mur berliński (1) mushrooms (1) muzułmanin (1) N (1) Nabrod (1) Nabuchodonozor II (1) należna pomoc (1) name (1) Nana (2) narkotyki (1) natarcie (1) NATO (1) natural environment (1) nature (5) nature gallery (9) nature monuments (1) neighborhood (1) Nemrod (1) Niebo (4) niepodległość (1) niewolnictwo (1) Nimrod (1) Noe (1) November (1) Nowe Jeruzalem (1) Nowoczesna (1) Nowy Testament (1) o książkach (3) obchody (2) obrzęd (2) obyczaje (5) ochrona dzieci (1) ochrona praw (1) odkrycia geograficzne (1) Ofelia Tasiemiec (2) ogród (1) ojciec (1) okres starożytny (1) określenie (1) old city (1) Olsztyn (2) Onan (1) onanizm (1) opętanie (1) opieńka miodowa (1) opinia (1) opinion (1) opis literacki (1) opowiadanie (4) orientacja seksualna (2) ORMO (1) Orwell (1) outflow (1) owczarek podhalański (2) owczarek z Tatr (2) Owidiusz (1) padlina (1) Pan (1) Pan Zastępów (4) państwo (1) Państwo Islamskie (1) Państwo Środka (1) Państwo Żydowskie (1) papież (1) Park Słowackiego (1) Paryż (1) pentagram (1) Penuel (1) PESEL (1) pętla (1) photo (13) photography (11) piasek (1) picie (1) picture (6) pictures (3) piekielna diatryba (1) piekło (1) pieniądze (1) pieprznik (1) Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo (25) pies (1) piosenka (1) pipe (1) PiS (2) Pius XII (1) place (3) places (2) plan (1) plants (5) Platon (1) płeć (1) PO (2) pochówek (2) podniecenie (1) poezja (3) pogrzeb (2) pogrzeb kawalera (1) pogrzeb panny (1) pojęcie (1) pokój do seksu (1) Polacy (1) Polak (1) Poland (4) Polgar (2) polish people (1) political fiction (2) politicians (1) polityka (3) Polska (13) Polska Partia Robotnicza (1) polski pies górski (1) pomoc (1) pomoc rodzinie (1) pomoc społeczna (3) porady (6) porzucenie (1) poszukiwanie pracy (1) potop (1) potrawa (1) potrawy (3) potrawy z mięsa (1) powieść (21) powieść satyryczna (32) powstanie warszawskie (1) pozór (2) praca (1) pragnienie (1) prawa (1) prawa mniejszości (1) prawa podstawowe (1) prawda (5) prawda o aniołach (1) prawo (2) prawodawca (1) prezes (1) PRL (9) próbka tekstu (1) problemy (1) profanum (1) proroctwa (1) proroctwo (2) Proroctwo trzech (1) Prorok (1) prosaic form (1) prostytucja (2) Protais Zigiranyirazo (1) proza (2) przekleństwo (3) przemiany (2) Przemilczeć Armagedon (13) przepis (2) przepowiednia (1) przyjaciel (1) przyjaźń (1) przypis (1) przyprawy (1) przyroda (1) Publiusz Ovidius Naso (1) Pułkownik (3) pupa (1) PZPR (1) rain (1) raining (1) raróg (1) realny socjalizm (3) recensio (1) recenzja (5) recenzja historyczna (1) recenzja literacka (2) recenzje (5) recenzje literackie (5) refleksja (3) refleksje (3) reformy (2) region (1) reguła (1) Reichskonkordat (1) relacje (1) religia (16) Rewolucja Październikowa (1) rezydencja Pułkownika (1) Richard Elliot (1) RIP (1) rody polski (1) rodzina (4) rok obrzędowy (1) Ron Howard (1) rose (3) roses (1) Rosja (6) rośliny (2) rośliny gruboszowate (1) rosół (1) róża (1) Róża Luksemburg (1) Rozdział pierwszy (1) rozstanie (1) rozważania (2) rozwieracz (1) Rudyard Kipling (2) Rumunia (1) Russia (1) Russia Federation (1) Rwanda (1) Rydz (1) rytuał (1) rząd londyński (1) rządy (1) Rzym (1) sacrum (1) sądy (1) saga (1) saga aniołów (1) sakiewka (1) Sansenoj (1) Sapon (1) sarkazm (1) satanizm (8) satyra (49) satyra polityczna (19) Sea (1) sędziowie (1) SEEiK (64) seeik.pl (82) sekretarka (1) seks (5) seks analny (2) seksualność (2) Semangelof (1) Senoj (1) Seria: Prowincjonalna (1) Set (2) sex (2) sex na świecie (1) sheep-dog (2) short text (2) siekiera (1) siły natury (1) Singing in the Rain (1) sintoizm (1) skuteczność (1) skutki (1) SLD (2) Śledź (1) slogans (1) Słowacja (1) Słowianie (1) sługa (1) sługus (1) śmierć (4) śmieszność (2) śmieszny tekst (6) socjal (1) socjalizm (3) Solidarność (1) solidaruch (1) Sophie Neveu (1) społeczeństwo (2) społeczność (2) sprzedaż (1) sraczka (1) środki alkoholowe (1) środowisko (1) Stanisław Gruszczyński (1) starożytność (1) Stary Testament (2) Stasiu Bułka (1) state (1) state farm (1) stawki (1) ster (1) sterowanie (1) store shelves (1) stories (1) stosunek (1) stosunki (1) STTL (1) Stwórca (13) stworzenie (2) styl jebitny (1) succulentus (1) sukces (1) sukulenty (1) surowce (1) Swaróg (1) sweet flowers (4) świat (2) Świat Książki (1) światy (1) święta (1) Święta Inkwizycja (2) święto (1) święty (1) świnia (2) symbol (3) synkretyzm (1) system (3) szacunek (1) szanse (1) szatan (13) szatański (1) Szczachy Dolne (1) Szema (1) Szeol (2) Szinear (1) Szkocja (1) szkolenia (1) szlachta (1) sztuka (1) Sztuka kochania (2) sztuka miłości (1) sztuka pisana (1) Szua (1) szwadrony śmierci (1) Takie sobie bajeczki (1) Talmud (1) Tamar (1) Tatra (1) technika (2) tekst (1) terapia (1) The Fall (2) The First War in Heaven (2) The Jews (1) The Ten Sfirot (1) The Zohar (1) toga (1) toilet paper (1) tolerance (1) tolerancja (1) Tom Hanks (1) tomatoes (1) town (3) tradycja (10) tragedia (1) translate (1) travel (3) trees (2) Tron (1) trudności (1) trunek (1) trylogia (1) trylogia aniołów (6) Turcja (1) twórczość (1) ubój (1) uchodźcy (1) ucieczka z kraju (1) uczciwość (1) UE (4) upadek (1) UPaP (30) upap.eu (29) Urel (1) Urgal (1) urok (1) urzędy pracy (1) USA (2) utwór (4) utwory poetyckie (3) uzależnienia (1) Uziel (12) Uziel Mora (4) uzielmora.eu (3) view (3) vinegar (1) wafelnica (1) wafle (1) walk (1) walka (1) wampir (1) wampiryzm (1) war (1) Warchołów (1) Warszawa (2) wartości (1) waterfall (1) Watykan (2) węzeł (1) wiara (5) wibrator (2) widzenie (1) wiek XIX (1) wieprzowina (1) wiersz (4) wiersze (3) wierszyk (2) wieża (1) wieża Babel (2) Wikingowie (1) Wiocha (2) Wiocha. Powieść jebitna (5) Wiosna (1) władza (1) władza ludowa (1) władztwo (1) Włodzimierz Lenin (1) Wojciech Jaruzelski (1) wojna (2) wojna w niebie (2) wolność (1) woods (2) world (1) wota (1) wróg (1) wsparcie państwa (1) wstęp (6) wszechrzecz (2) www.materializmhistoryczny.com (3) wycinka (1) wydanie (1) wyjazd za granicę (1) wykluczenie (1) wykluczenie społeczne (1) wyuzdany seks (1) wywiad (1) wyzwolenie Warszawy (1) z autorem o książce (1) z życia wzięte (1) zabawa (1) zabawy erotyczne (1) zabory (1) zachowanie (1) Zagraniczna depesza (1) zagrożenia (1) Zakopane (2) żałomsza (1) zaloty (1) zapowiedź (1) zarobek (1) zarobki (2) zasady (1) zasiłek (1) zastęp (1) zatrudnienie (1) zawód (1) zdjęcia (4) zgoda społeczna (1) Ziemia (4) ziemie polskie (1) ziemniaki (2) ziggurat (1) zioła (1) Zion (1) zła wróżba (1) zło (4) złorzeczenie (2) zły (1) Zoefel (1) ZSRR (11) zupa fasolowa (1) zupa grochowa (1) zupa z dyni (1) zupa ziemniaczana (1) związek (1) zwierzęta (3) życie (2) życiorys (1) Żydzi (4) żywa legenda (1)