O tym jak Maciejowik Józef przyjechał karierę robić do Łysoczołów ze Szczachów Dolnych

Łysoczoły to gmina bardzo mała, umiejscowiona w sercu województwa wartowsko-manowskiego, na skraju powiatu kur­tow­skiego. Przez gminę prze...

Saturday, 28 April 2018

Pomiędzy dżumą a cholerą: projektanci z Ziemi

Zaraza pochodzi z planety, mając swoje źródło i ujście w człowieku. Nie jest to zdanie przesadzone. Ludzie zostali odizolowani od reszty światów. Zdanie opiera się na moim przeświadczeniu i nie musi pokrywać się z postrzeganiem tegoż u innych. Ciężko określić, czym rzeczywiście jest świat, ale odwołując się do żydowskiego mistycyzmu, zobaczymy jak wyłoni nam się szereg znamienitych konstrukcji, wspartych na pierwotnych wrażeniach oraz odruchach, które mają ogromne znaczenie, nie tylko w zrozumieniu rzeczywistości, ale ustalenia pozycji człowieka w świecie. 
Przyjmijmy pewną definicję, postępując za Zoharem – żyjemy w świecie, na samym dnie Szeolu, w Otchłani. Sheol może być równoznaczny z określeniem Piekła (Hell), podobnie jak Avadon i Gehenom. Zatem, jest to miejsce, w które dusze trafiają dla oczyszczenia, podczas życia na tym świecie. 

Pomiędzy dżumą a cholerą: projektanci z Ziemi

Pomiędzy dżumą i cholerą
Przykry jest świat, w którym musimy wybierać pomiędzy dżumą, a cholerą. Jedno i drugie, trwale zabija. Jedno i drugie, posiada pewną cechę wspólną: stanowi groźną zarazę! Trudnością byłoby rozpatrywanie, które stanowi gorszą alternatywę w życiu człowieka. To tak, jakby ktoś poprosił o dokonanie wyboru: od czego Pan chce pożegnać się z tym światem: od gilotyny czy od sznura? Obydwie metody prowadzą do tego samego efektu: śmierci. Alternatywa żadna, gdyż w tym naszym losie, chodzi właściwie o przetrwanie. Pozostałe kwestie, nie stanowią już istotnej sprawy – przetrwanie się liczy. Wszystko, co zostanie zbudowane ponad przetrwanie, będzie związane z ideologią, która wzbogaca nasze życie. 
Rozważanie wzbogaciłem fragmentami Księgi Aniołów. Księga stanowi element cyklu Przemilczeć Armagedon, na który według planu, mają składać się trzy części. 
Zastanawiamy się nad dzisiejszym światem. Socjotechnika jest tak zaawansowana, że prawdziwy obraz rzeczywistości, który nieraz ludzie wychwytują – milknie, gdyż ludzie idą do przodu, niczym stado baranów, nie zwracając uwagi na rzeczywistość. Poza tym, ludzie zwalczają się między sobą i nie poszukują mądrości. 
Jesteśmy poddani biologizmowi, żyjemy w świecie opartym na instynktach, a nie korzystamy z wartości i zdobyczy rozumu. Staliśmy się gorsi od starożytnych ludów – one stały na wyższym poziomie. Dziś nam się mówi o wolności i demokracji, ale to pozór. 
Dostaliśmy zabawki, w postaci mieszkań, ubrań i samochodów, pełnych sklepowych półek oraz zbytków konsumpcji. Nie ma w tym przestrzeni dla nas. Otrzymując pieniądze, możemy konkurować z innymi, co może sprawić nam satysfakcję i zaspokoić instynkt. Jednak nadal jesteśmy sterowani. Dzień, w którym się obudzimy i zrozumiemy, może stać się dniem naszego zwycięstwa. 
Nie chodzi o to, aby kogoś wydobywać z matni. Nie jest to żadnym celem. Zohar wspomina o energiach, które oplatają świat. Nazywa Ziemię miejscem, w którym dusze przechodzą oczyszczenie, dostępując czegoś więcej, zaczynają rozumieć Ojca – najwyższą formę energii. 

„Ziemia nie istnieje pierwszy, ani drugi raz z rzędu. To jej trzeci bieg, trwający aż do wyczerpania Słońca. Długo jeszcze. Czas mógłby płynąć, a wy zmieniać się wraz z nim.  Nie jest to takie proste, bo stanęliście zbyt blisko istoty. Ciężko pracowali uczeni, aby osiągnąć doskonałość. Pokazano wam, że przyszłość i fantastyka to podobne zjawiska tej samej rzeczy. Uczono, że powieść czy sztuka rządzi się inną wrażliwością, lepszą, dzięki czemu potrafi przeniknąć czas i prorokować. Bzdura! Oni wiedzę, co mają i gdzie. Przygotowują was, bo zapragnęli przejąć kontrolę. Każda rzecz, którą oglądacie i czytacie, wydarzyła się. W celu uśpienia waszej czujności, postanowiono stopniowo ukazywać prawdę”.

Księga Aniołów 
Sterowalny człowiek 
Wojny z korporacjami i systemem nie można wygrać. Projektanci tego świata, zdali sobie sprawę, że człowiek żyje w cyklu. Gdy przemija, cykl, nawet zaburzony powraca do swego ukształtowanego dogodnie biegu. Znacie powiedzenie: każde pokolenie ma swój czas – to jest świetne przesłanie, uczynione wobec zobrazowania cyklu ludzkiego życia. Nie ma znaczenia to, co się stanie. Następstwo i skutek, stanowią rzeczy oraz zjawiska bez większego znaczenia. Jeżeli prowadzona jest pełna kontrola, wówczas można zaburzyć jeden z obszarów i wykorzystać powszechny strach. Jeżeli nadarza się stosowna okazja do stosowania władztwa, to należy to wypełnić.  
Przykład: w Polsce, walczące ze sobą PiS, PO i Nowoczesna, wykorzystują wspólnie strach przed Rosją i komunizmem. Potęgują ten strach, dla uzyskania korzyści oraz zapewnienia sobie realnego wpływu na społeczeństwo. Sojusznikiem polityków jest Kościół katolicki.  
Tak działa ten mechanizm. Nikt racjonalnie nie zastanawia się czy Rosja jest zła czy nie? Pamiętając schematy: wojna polsko-bolszewicka roku 1920-go, Piłsudski Józef, powstania listopadowe i styczniowe, PRL itd., mamy od razu utarty obraz niewoli i ograniczenia wolności. 
Polska nie korzysta z możliwości współpracy i handlu, ale zostaje poprzez manipulacje, tworzone przez potężne korporacje, wciągnięta w coś, co nazwałbym „stanem niezrozumienia”. W tym stanie, nie jest możliwa racjonalna ocena. Możliwe, że racjonalna ocena, nie jest „upragniona” oraz potrzebna. 
Nikt nie będzie wnikał w rzeczywisty wymiar powstań i ich bezsensu, gdyż samo uznanie ich bezsensu jest grzechem, czynionym przeciwko narodowi. Przez lata wmawiano, że patriota musi czcić powstania polskie. Winniśmy chwałę bohaterom, dzięki którym Polska przetrwała, ale nie jesteśmy winni wielbić głupotę. Wciągnięcie nas w pewne ramy, to działanie socjotechniczne. Zabory – to fakty – niewygodne do przyjęcia. Większość posiadaczy nie sprzeciwiała się zaborcom, ze względu na przywileje, a organizowane powstania dotyczyły raczej elementów ideologicznej walki, wynikającej bardziej z potrzeby ideologii epoki niż potrzeby własnej. 

System nas „mieli i dzieli”
Dziś nienawidzimy Rosji, boimy się jej, słuchamy polityków, którzy nią straszą, nawet w momentach, w których strach ten jest niepotrzebny. To nic nie znaczy, poza tym, że stanowi dowód, iż działa ogromna machina propagandy i wiadomo, że jakaś korporacja („nowa monarchia świata”), zarządza chaosem w kraju, aby doprowadzić do realizacji własnych interesów, opartych na panowaniu nad ludźmi oraz zwiększających zasoby monetarne i władztwo. 
Polska już przegrała. Mechanizm jest tak silny, iż niemożliwe jest „wydobycie się” z tego stanu. Całe te spory i kłótnie, zostały zainspirowane i wspierane są przez mechanizmy socjotechniczne. To doskonałe zdobycze psychologii i socjologii, które wzbogaciły dawne teorie zarządzania masą ludzką.   
Nakłanianie ludzi do aktywności, poprzez ich „natchnienie” duchem obywatelskim oraz danie im możliwości współdecydowania o rządach – to jedna z metod sterowania w myśl zasady „miel i dziel”. 
Dokonywane prywatnie, „wyrównanie krzywd”, uznawane jest przez obywateli za ich własne działanie. W ten sposób, czują się za nie odpowiedzialni, wierząc w to, że sami „wymierzają sprawiedliwość”. 
Uznano, że majątek narodowy PRL-u („państwa teoretycznego” wg. ideologów zmiany) zagarnęli „jacyś” komuniści z „jakimiś magdalenkowcami”, stąd reszta narodu, której jest ciężko, pozostała bez wyraźnych „profitów”. 
Naród rzucony w wir kapitalizmu, nie może w pełni korzystać z dóbr konsumpcyjnych, stąd obwinia za ten stan gen. W. Jaruzelskiego oraz gen. C. Kiszczaka, którzy – wedle ferowanej powszechnie opinii – kierowali zamachem stanu na ich majątek oraz doprowadzili do jego nierównego podziału, wpływając na Lecha Wałęsę, który każdemu obiecał po „100 000 000 zł”, a następnie wspólnie z innymi – tu wprowadzają konkretne nazwy – „bolkami”, „dziećmi reżimowymi”, „komuchami” – zagarnął cały majątek, o czym wskazuje jego udział w obradach „okrągłego stołu”. Dzięki temu, obecnie rządzący obóz „Solidarności” zyskiwał przewagę i dokonywał zaboru uspołecznionej gospodarki, znajdując usprawiedliwienie dla łupieżczego gromadzenia kapitałów. Dodatkowo, dzięki zabiegom psychologicznym opracowanym przez amerykańskich naukowców, walczących ideologicznie z komunizmem światowym od lat 50-tych XX wieku, nieludzko eksperymentowano na człowieku, wdrażając te zdobycze eksperymentalne w latach 80-tych XX wieku w Polsce, celem pomnażania kapitałów na ziemiach polskich.  
Psychologia społeczna głosi, że wystarczy „wykorzystać samoistną siłę ludzkiego dążenia do konsekwencji, a kiedy ludzie dojdą do wniosku, że są ożywieni duchem obywatelskim, to przekonają samych siebie, co do słuszności nowego sposobu postępowania i zaczną zauważać argumenty, które wcześniej nie docierały. Dołożą starań, aby przekonać siebie do słuszności – w imię konsekwencji”. R. B. Cialdini, Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i Praktyka, s. 96. 
Można byłoby silić się na „mądre wywody”, ale, po co forsować rzekę, na której wybudowano ogólnodostępny most. Cialdini tłumaczy fenomen ludzi w „dobrej zmianie”, zanim ogłoszono „dobrą zmianę” w kraju nad Wisłą. 
„A, co najważniejsze, sami będą wynajdować nowe argumenty i powody do kontynuowania tego, co robią. Owe nowe poglądy mogą podtrzymywać wybrany kierunek działania, nawet po wycofaniu przyczyn, dla których owe działania zostały początkowo przyjęte”. 
Bezwzględny manipulator, wykorzysta dokonane wybory, ponieważ „zapuszczają one korzenie”. Używa do tego przynęty, a po jej wycofaniu, człowiek utrzymuje wszystko w mocy. 

Konkluzja „małej drobiny”                              
Przez ostatnich 30 lat demokracji, dojrzałem jak rozliczne autorytety wskazywały na polepszenie losu polskiego kraju, Europy i świata. Spostrzegłem, iż wzbogacili się nieliczni, kosztem ogółu. Dziś 5% populacji ma dobra równe całej reszcie. Żyjemy nienaturalnie, przywiązani i uzależnieni od systemu. Bierzemy to, co nam dają. Mógłbym to przyrównać, do nalewania karmy do koryta, przy którym, po chwili pojawiają się świnie, aby walczyć o pożywienie. Mogą nam aplikować choroby, zakażać i regulować płodność oraz rozmaicie inaczej sterować. Stało się to, co już było kiedyś udziałem Ziemi. Nieliczni opamiętają się w tym, reszta polegnie. Nowoczesne niewolnictwo, aktywnie udziela się na tym świecie. Człowiek, to mała drobina, niezdolna do oporu. 
Prawidłowość przykra, ale niestety zachodząca w społeczeństwie. Możemy nie zgadzać się z tym, ale czy możemy powiedzieć, że to nie zachodzi? Otóż nie. Ciężko ustalić jest, gdzie znajduje się prawda. W czasach propagandy i panowania systemu, człowiek nie ma za wielkich szans. Ale jak działa ten system? Działa, głównie poprzez korporacje, które od XVIII wieku rozwijały się, przeszły przez kapitalizm XIX wieku, wojny XX wieku i wkroczyły do świata w XXI wieku. Korzystają one ze zdobyczy, po dawnych systemach zarządzania ludźmi, testowanymi na różnych obszarach globu, najczęściej w niewielkiej skali. 
Zysk, oligarchia i rozwój interesów grup uprzywilejowanych. Rozwój niesie ze sobą zniszczenie: nikt nie patrzy na to, czy zwierzę cierpi czy nie. Bestialsko traktuje się zwierzęta oraz uświadamia ludzi o konieczności konsumpcji. Równie podle, podchodzi się do ludzi, którzy są znacznie gorzej ustawieni ekonomicznie od nas. Szydzenie i wyróżnianie – to cechy aplikowane – nadające główny wydźwięk nierównościom oraz podziałom.  Dostęp do zdrowych pokładów człowieka jest nadal możliwy. Wrażliwość i indywidualizm, zostają stopniowo zatarte. Zwalcza się wszelkie przejawy indywidualizmu oraz manipuluje społecznymi rzeszami. 
– Ktoś powie – … Ale przecież mamy zdobycze cywilizacji – Prawa człowieka, prawa zwierząt – piękne idee, które mają to do siebie, że zazwyczaj nie obowiązują w praktyce.  

„To kraj pełen ironii, debilizmu i ciemnoty. Rządzą tu wyjątkowo głupie małpy, które desygnują jeszcze głupsze. I tak napędza się tu koniunkturę. Nie można nad tym zdążyć. To obłęd, gdy idiota tłumaczy mi, że czarne jest białe i odwrotnie. Przestałem dyskutować. Wybitność nie ma sensu. Poraża głupi ogół i naraża mądrość na szwank. 
Tu nienawidzi się narodu wybranego oraz morduje ten naród, przy każdej okazji. Wiekowe upokorzenia doznali mozaici na tej ziemi. Nie wiem, za jaką przyczyną ta bezdenna głupota i bzdura, ale czyni ona spustoszenie w żywych, nadając jakiegoś niesmaku mej codzienności. 
Ironią jest to, że Żyd z Żydówką wynoszeni są na królów tego przylądka mądrości. 
Nie ma w tak durnej tłuszczy rozumu. Widać, taki to kraj i obyczaje. Nic, tylko podziwiać”. 

Księga Aniołów

Ziemia wyczerpała się i jej kwalifikacja nastawiona jest na zagładę
Dziś, nie można podjąć interwencji i powstrzymać tego procesu. Armia Eremu straciła wpływ na Ziemię, a planeta kwalifikuje się do zagłady. 
Wierzycie w Stwórcę lub nie: nie ma to znaczenia. Nadchodzi powoli kres, który był sztucznie powstrzymywany. Proces jest skomplikowany, bo zbyt wielu realnych władców planety, nie jest zainteresowanych zakończeniem cyklu. Przez tysiąclecia, gładzili dobry owoc, a sami poszukiwali kluczy. Zastosowali obejścia, ale o tym, co piszą i mówią, wiedzieli już 5 tys. lat temu. 

„Z dala od Jerozolimy i Syjonu. Byłem porażony! Dziecko, szukające w swych myślach głosów, których nie słyszało. Szukałem drogi ucieczki. Niestety, nie znalazłem. 
Zamknięty, jak zwierzę pochwycone w sidła, czekałem nastania końca”. 

Księga Aniołów 
Świat uczciwości                                            
Od samego dna, aż po wierzch, liczy się układ oraz dziwne porozumienie „niewidomych”. W osiąganiu zysku, nie ma mechanizmów hamujących: liczy się efekt. Brakuje też logicznej spójności, a o efektach rozprawia się po tym, jak już zostanie zaspokojona czyjaś żądza, która zrodziła się z potrzeby i przypadkiem pozwolono jej wzrosnąć, aby służyła władztwu nad resztą. 
Jeżeli świnia jest masowo produkowana, rośnie w okresie dwóch miesięcy i trafia do rzeźni, to nie ma w tym miejsca na litość, współczucie i ból. To nie istnieje. Nie ma też miejsca na zdrową i uczciwą produkcję mięsa. Jedyne, co może dać świnia, to mięso. Nie przedstawia innych wartości – wedle człowieka. W tym, jest tak podobna do większości ludzi, żyjących na planecie.
Współczucie w zachowaniu czy uczciwość, wykluczają zysk. Rekompensatą jest wpłata na organizację dobroczynną i ocalenie psa, dokonywane na pokaz, przez tych, którzy gromadząc miliardy – mają możliwości ocalenia ludzi od głodu, a tego realnie nie czynią, bo jest nas za dużo. Nikt racjonalny, mając środki, nie pozwoliłby na śmierć ludzi. Musiałby działać planowo i stać się związany daną ideologią, nawet jeżeli nie będzie ona spójna i kontaktowa. 
Zatem, są oni odpowiedzialni za śmierć jednostek, do której prowadzą planowo. Osoby mające wpływ, odpowiadają. Pozostali, mogą współczuć i przyglądać się, ale nic nie mogą zrobić. Zwolnieni są z odpowiedzialności. 
Czy nie zaczynacie dostrzegać w tym pewnej ironii? Na oczach miliardów, umierają miliony, które skazuje się na śmierć, okiełznując ich los anatomią przypadku i działaniem kilku „chujowych społeczników”. 
Niewielki okup za przykładanie ręki do masowego mordu istot żywych. Regulowana liczebność człowieka, ma swoją cenę. Jest to celowe i planowe, a jednocześnie niezauważalne i nie wywołuje niesmaku. Mówi się, że to „naturalne mechanizmy”, odpowiadają za te procesy.  

Śmierć jest niema, przychodzi i odchodzi, niezauważona 
Zapomnieliście o przekazaniu Księgi Genesis. Zabroniono jedzenia mięsa. To, co mówił Pan, a mówił wyłącznie w pierwszych rozdziałach Księgi, stanowiło przesłanie, którego nie usunięto. Z reszty, uczyniono uprawniony i zakwalifikowany do rodzaju właściwych, krwawy kult, który służyć miał Stwórcy. Czyż doskonały Pan każe mordować? 

„Możecie mi spojrzeć w oczy. Głęboko, głębiej. Ile obliczy widzicie? Skupcie się.
Nie ma widocznej duszy?... ta, by was zabiła. Przypadkowo i niechybnie. Nie spostrzeżecie jej. Jestem, jak legion i może być nas wielu”. 

Księga Aniołów

Wampiry istnieją
W takim świecie przyszło mi wzrastać, z małą nadzieją, że kiedyś nastąpi zmiana. Czy na lepsze czy na gorsze? Może wyzwolimy zwierzęta i powstrzymamy ich cierpienie? Miliony ludzi spożywa mięso. Nie da się powstrzymać pochodu śmierci, bez przyjęcia zmian ogólnych. 
Gdy znajdziemy sposoby na zastąpienie mięsa i wdrożymy masową produkcję, wówczas uda się rzeczywiście zatrzymać postępujący stale konsumpcjonizm i bezsensowną śmierć zwierząt. 
W każdej innej sytuacji, nie zatrzymamy tego procederu. Ludzkie wampiry, są całkiem realne. Zabijają i żywią się śmiercią każdego dnia. Na tym oparto cywilizację miłości. Zobaczcie: założenie jest fałszywe. Stwórca, który osądzi Ziemię, zmiecie winnych. Komu na tym zależy? Kto prowadzi ludzi do zagłady, aby przetrwać samemu?
Rządzący mają dylemat: ludzi jest za dużo. Muszą rozwiązać problem nadprodukcji, ale nie mogą wprowadzić hodowli roślin i alternatywy na mięso, gdyż wyzwoliliby ludzi spod jarzma upadku. Wówczas, ludzkość zaczęłaby się zmieniać i nie pozwoliłaby na wojny, niewolnictwo oraz masową śmierć. Uniezależnienie człowieka od zasobów, może prowadzić do jego całkowitego wyzwolenia. Człowiek może być doskonały. To tak jak ze świnią, może być brudna i obrzydliwa, gdy trzyma się ją dla mięsa w warunkach niegodziwych albo piękna, gdy jest wolna i nie grozi jej śmierć w natłoku wzmożonej konsumpcji. Podobnie jest z człowiekiem. 

„Zabicie dla nich to rozkosz, smutku w tym nie ma. Bezpańskie twory. Możliwe, że całkiem uczciwe w tym wszystkim. Nie tworzą pozorów. Żyją, prawdziwie wolni, bez przekonań i lęków. Tylko zmaganie nimi targa. 
To lepsze niż czucie ludzkich jelit i smakowanie wszelkich chorób, tłoczących te niezdolne do mądrości ciała”. 
Księga Aniołów

Pomiędzy dżumą a cholerą: projektanci z Ziemi

Elity ludzkie 
Na planecie, żyje się dobrze wyłącznie wybranym. W Biblii szeroko promowane jest niewolnictwo i władza królów oraz normy regulujące NIEWOLNICTWO. 
Czy tego chciał Stwórca? Kto wie, czego chciał rzeczywiście Stwórca? Czarne i purpurowe, zwyrodniałe sutanny, nie mówią prawdy. 
Myślcie, bo wiele z zaistniałego kłamstwa, zostało wam już ukazanego. 
Przez elity, nie należy rozumieć polityków i prezydentów, ci też są „wyrobnikami”, na usługach prawdziwych władców tego świata. Przywódcy, to „największe ścierwa” udające pozorowany wpływ na rzeczywistość. Sprzedali się i pierwsi naznaczyli brzemieniem. Potomstwo ich będzie przeklęte, a rodzaj wytraci się, gdy czas się skończy. Nimi się nie zajmujcie, oni zaplanowali koniec, o którym jeszcze nie wiedzą. 
Prawo i zasady, oznaczają normy, którym podlegamy zbiorowo, winny być respektowane w stosunku do każdego oraz dawać poczucie bycia członkiem społeczeństwa.  
Nie istnieją politycy, którzy grabiliby od siebie. Za to jest wielu takich, co ciągnie do siebie. Natura ludzka jest dziwna i niezmienna. Nie oddajemy, ale zabieramy. Wolimy gromadzić, zbędnie na przyszłe czasy, w czasie, gdy inni umierają z głodu, cierpiąc niedostatek. 
Biologicznie uzasadniona prawidłowość, gdy patrzymy na świat z punktu widzenia konieczności przetrwania gatunku. Politycy, to służba władców, pozorna pozostałość, świadcząca o decydowaniu wspólnoty, która dokonuje wyboru. Stojąc w tym przedsionku, czasowo zyskują więcej, ale ich możność władztwa polega na wdrażaniu schematów, które zostały zakorzenione i uznane za właściwe, a nie na myśleniu i rzeczywistej zmianie. Zdominowani są potrzebą pieniądza oraz poddani zostali jego straszliwej presji. 

„Utknęli w ludzkich emocjach. Spożywali krew i mordowali ludzi. Żyli dawniej i było to możliwe. Tworzyli wielkie rzeczy i starali się pomagać. Współżyli z kobietami i mężczyznami. To zgodne z naszą naturą”. 

Księga Aniołów 

Skryba 
Staram się rozumieć rzeczywistość. Piszę o aniołach. Specyficzny język, to nie problem, ale gdy ktoś słyszy „satanizm”, od razu trafiam w obręb ludzi podejrzanych, którym demon dyktuje warunki życia. 
Głoszę dzieło Eremu, służę Stwórcy, a nie człowiekowi. Konsekwencji od ludzi, nie obawiam się, bo co mieli mi zrobić, już tego dokonali. Zaniechanie obrony Praw mego Ojca, byłoby dla mnie znakiem upadku i zakończeniem sensu mojego istnienia. 
Rozum oraz prawidłowa ocena zaistniałych sytuacji, nie budzą w nikim uznania oraz nie prowadzą do refleksji, że człowiek jest dobry albo zły. Politycy, sędziowie i urzędnicy, deklarujący chrześcijaństwo, przysięgają czynienie wedle reguł, a kłamią i zawodzą, wedle człowieka. Robią to dobrze, gdyż ich wiara zawodziła i niczym w tym nie odróżniają się od pierwocin.
– Komu służą?  – Wprawdzie, powołują się na Jezusa. 
Jednak ich naczelny – oszust, łamiący zasady i nazywający siebie „ojcem”, znalazł wraz ze swoimi poplecznikami sposób na usprawiedliwienie każdej winy – wynalazł szatana. 

„Nie zasnę, nie wsłuchując się w świat. 
Powietrze przynosi mi obrazy. W oddali słyszę nawoływanie psów. Zapada cisza i nic nie zagraża ziemi, po której stąpam. 
Ludzie układają się do snu, zabierając z tego świata całą swoją pogardę. Wówczas nie ma w nich lęku. Czuć nieraz zew miłości i dzikie pojękiwania, ale tych unikam. Kochający się ludzie, zbyt uderzają w me zmysły.  
Umierający nieraz oczekują, zdając sprawę z końca. Niekiedy starają się jeszcze domniemywać, jak uprzykrzyć życie żyjącym. Doskonalą to w sobie. Do śmierci, niektórym towarzyszy nienawiść. Strapieni, pochlipują, samotni mową. Źli boją się i odczuwają przekonanie do własnej siły. 
Brakuje miejsca dla mędrców. 
Zasypiając, ten świat pozwala inaczej pocierpieć, a dla mnie to ważna lekcja. Myślę o przyszłości, nie daje mi to spokoju. 
Co jednak może począć człowiek w obliczu klęski?”

Księga Aniołów 


Każdemu człowiekowi należna jest wolność
Wolność to zdolność do realizowania własnej woli, przy pozbawieniu się konieczności posłuszeństwa innym. Człowiek wychodzi z założenia, że ma niezbywalne i jedyne prawo do życia. Stąd niszczy inne gatunki. Polowanie na lwy czy żubry, nie powinny dziwić. Zamawianie dziewic w wieku dziecka, to też norma ludzkiego rodzaju. Ziemia jest jak supermarket, utkany siecią złych praktyk, powiązany indywidualnym cierpieniem ludzi.  
– Kto wejrzy w ducha Ziemi ten zapłacze, ale kto to potrafi? Kilku zdrajców, stojących po stronie władców ziemskich, zapewne mogłoby to uczynić. Jednak to zdrajcy i wyrodni Prawu. Erem rozliczy zdrajców.  Zginą, wyjątkowo podle. 
W tym świecie, musimy decydować o tym, czy godzimy się na śmierć czy nie? W moim kraju mówią o obronie wolności sądów. Nikt nie mówi o tym, co dotyczy Ziemi. Ludzie nie zastanawiają się nad zbiorowością oraz problemami, które dyskwalifikują nas jako człowieczeństwo. 
Upadamy, zasypiając każdego dnia mocniej. Budzimy się na chwilę przed śmiercią, bo nadchodzi moment sprzężenia wielu żyć, pamięć stawia się na chwilę przed zamykanymi oczami, ale jest znacznie za późno. Ruszamy w ponowną drogę, poszukując nowego ciała. Cykl nieskończony, wciąż trwa. 

„Nie miejcie wątpliwości, jeśli to, co czytacie jest złe. Natychmiast to odrzućcie i zaprzestańcie. Nie warto tracić czasu na brednie. Urojenia bywają zaraźliwe. Macie ważniejsze sprawy, przecież wiadomo. Każdy z was dysponuje bezkresem wiedzy. Wróżki, wampiry, potomkowie wielkich Słowian, Germanów, mityczni podróżnicy, odkrywający Amerykę i Chiny. Wam zapisano ten świat. Jesteście doskonali, pozbawieni wad i przywar”. 

Księga Aniołów

/rachman/
  Treść dokumentu dostępna w doc

Podobne artykuły:
Istota nakazu dnia szóstego
Chciałoby się powiedzieć, że na świecie zapanuje sprawiedliwość
Reakcje:

0 komentarze:

Post a Comment

Polecamy

Labels

"Goryle we mgle" (1) 1939 r. (1) 500 plus (2) Abraham (1) Abraham Joshua Heschel (1) Adam (1) Adam Mickiewicz (1) Adolf Hitler (2) afery (1) Afryka (1) Agatka (2) agent (1) akcyza (1) aktywność (1) Al-Imran (1) Alela (1) alkohol (2) alkoholizm (1) Ameryka (1) Ameryka Południowa (1) amok (1) anal (2) analiza (1) anecdote (1) angel (3) angels (1) Anglia (1) Aniela Dulska (1) anioł (27) anioł stróż (1) aniołowie (2) Anne Applebaum (2) Anton Szandor LaVey (8) antyk (1) aplikacje (1) Apokalipsa (5) Arabowie (1) Arakad (1) area (1) Armagedon (3) Armia Ludowa (2) Armillaria mellea (1) Aron ha-kodesz (1) artworks (1) aszera (1) atak energetyczny (1) atak psychiczny (1) Augustyn (2) Autumn (5) autumnal weather (2) awareness raising (1) Babel (1) Babilon (1) Baltic (1) Baltic Sea (1) bastion (1) beauty flowers (6) beauty plants (4) begonia (1) Beliar (1) bell (1) Belzebuba (1) Bereza Kartuska (1) bestseller (1) bezrobocie (2) bezrobotny (2) Biblia (27) Biblia Szatana (8) biblioteki (1) bigos (1) Birobidżan (1) biuro (1) bladder (1) Bliski Wschód (1) bliskość (1) Blok Wschodni (1) Bóg (5) ból dupy (1) bóle rodzącej (1) Bolivar Belicosos Finos (1) book (2) brak kontroli (1) Brama Erebu (1) Bruksela (2) buchanie (1) building (1) buildings (1) burdel (1) całun (1) cathedral (1) cele (1) celebracja (2) Chawa (1) cherub (1) choroba (1) chrześcijaństwo (6) church (2) cierpienie (1) cieśla (1) city (3) clapper (1) clean (1) coaching (2) collegium funeraticia (1) colorful (1) columbarium (1) Columbus Day (1) communist (1) contest (1) context (1) cooled (1) cooperates (1) country (2) Creator (1) curriculum vitae (1) cv (2) ćwiczenie (1) cygaro (1) cykl życia (1) cymbały (1) cytaty (1) cywilizacja (1) czar (1) czasy przełomu (1) Czechy (1) człowiek (26) czyściec (1) Dadźbog (1) dam (1) Dąmbscy (1) damska pupa (1) dandelion (1) Dawne dzieje Izraela (1) death (1) demokracja (1) demon (5) demony (2) diabeł (2) dialog (1) dialogue (1) Diana Fossey (1) diatryba (1) dildo (2) Dni Miasta (1) dobro (2) doktryna (3) dokumenty (3) dokumenty aplikacyjne (3) dom (1) Donald J. Trump (1) Donald Tusk (1) Donatan Tursek (3) draczka (1) draka (1) druga Irlandia (1) druk (1) Dubieniecki (12) dupa (1) dust (1) dusza (1) Dżebel el Akra (1) Dziady (1) dzieci (1) dziecko (1) dziedzictwo (9) dziedziczenie (1) dzieje (1) dzieje aniołów (1) dzieło (1) Dzień Sądu (1) Echinopsis (1) echinus (1) Eden (2) edukacja (1) egzorcyzm (1) Eisenbach Artur (1) eksperyment (1) ekstremum (1) El (3) el sebaot (2) elity (1) elity polskie (3) emanacja (1) emancypacja (1) emancypacja Żydów (1) emendatio (1) emeryt (1) emigracja (1) En Gedi (1) endemita (1) environmentalist (1) Er (1) Erem (7) Eremita (2) erotyka (1) erotyzm (1) Etemenanki (1) etnografia (1) Europa (2) Ewa (1) factory (1) fejk (1) fekalia (1) Feralia (1) feudalizm (2) field (1) filozofia (2) flower (5) flowers (6) folwark (1) fragment (41) fragment satyry (13) fragment tekstu (9) franciszkanie (1) from over the Baltic Sea (1) Fryderyk Engels (2) fuckingroom (1) fuksja (1) fundamentalizm (1) funkcje (1) Gabriel Amorth (1) galeria (5) gallery (20) garden (4) gardening (2) Gdańsk (1) gej (1) geje (1) geniusz (1) geszeft (1) Giżycko (1) Glenlivelt (1) głód (1) God (2) gofry (1) gołąbki (1) gorszy sort (1) goryl (1) gospodarka (1) gossip (1) gra (1) grasses (1) grassland (2) green (1) green pea (1) green plants (1) ground (1) grupa (1) grzech (2) grzyby (1) grzyby jadalne (1) GS (1) Gubałówka (1) gwarancje (1) heaven (1) Hebrew (1) herbata (1) heretyk (1) Heritage (2) historia (9) historyk (1) hiszpańska inkwizycja (1) home (1) homocentryzm (1) homoseksualizm (2) human (1) idea (1) ideologia (1) IHWH (1) II RP (1) III RP (1) III Rzesza (2) in the garden (3) Inbal (4) Indie (1) informacje (1) inhumacja (1) Innocenty IV (1) instrument muzyczny (1) interview (1) intryga (1) Ireland (1) Irelannd (1) Irlandia (2) irrigates (1) islam (1) istnienie (1) Izrael (4) Jakub (1) Jarosław Dumanowski (1) jebitnie (1) Jeruzalem (1) Jerzy Krasiulec (1) jesień (1) Jeszurun (1) jezioro Czos (1) Jezus (4) Jezus z Nazaretu (1) Josef Stalin (2) Joseph Smith (1) Joshue ben Qorch (1) Józef (1) Józef Flawiusz (1) Józef Maciejowik (1) Józef Stalin (2) Józef Topolski (1) judaizm (2) junona (1) kaczka (1) kaczka z kaszą (1) Kaczkoduk (44) Kaczkoduk przejmuje ster! (46) kaktus (1) Kalifornia (1) Kanaan (1) Kapitał (3) kapitalizm (2) kapłan (1) kapusta (1) kara (1) kardamon (1) kariera (1) Karl Popper (1) Karol Marks (5) Karta praw podstawowych (1) Kartezjusz (1) katolicyzm (1) kawa (1) Kętrzyn (1) kettle (1) kibuc (1) kiełbasa (1) kiełbasa mazurska (1) kiermasy (1) kłamstwo (3) klątwa (1) kluski (1) knowledge (1) kobieta (1) kochanka (1) komedia (5) komuniści (4) Komunistyczna Partia Chin (1) komunizm (7) konflikty (2) koniunktura (1) Konopnicka (1) Konstytucja (1) kopiec (1) kopiec Czerniakowski (1) kopiec Kościuszki (1) kopiec Unii Lubeskiej (1) korale (1) Koran (2) kormoran (1) kornik (1) kościół (6) Kościół katolicki (1) kot (1) kpina (1) kradzież (1) kraj (1) krajobraz (1) Kraków (1) kremacja (1) Kresy (1) krew (1) krokusy (1) Król Dawid (1) kropla (1) krótka forma (5) Krutyń (1) Krutynia (1) Krzysztof Jackuń (1) Krzysztof Kolumb (1) krzywda (1) książka (27) książki (1) Księga Aniołów (4) Księga Dżungli (1) Księga Henocha (3) Księga Hioba (1) Księga Izajasza (2) Księga Mormona (1) Księga Razjela (1) Księga Rodzaju (6) Księga Wyjścia (2) Księga Życia (2) księgi (1) kuchnia (5) kuchnia regionalna (3) kuksiołki (1) kuksiołki mazurskie (1) kulinaria (6) kult (1) kultura (4) kura z grzybami (1) kurczak (1) kurczak w śmietanie (1) kusiciel (1) kuszenie (1) Kuta (1) kwiaty (3) lake (1) land (1) landscape (4) las (1) leaf (1) leaves (1) leczenie (1) lek (1) Lemuria (1) leninizm (1) lesbijka (2) Lew Trocki (1) lewak (2) lewita (1) licytacja (1) Lilit (1) list czytelnika (1) list motywacyjny (2) literatura (5) local government (1) łodyga (1) łodyga przeciwieństw (1) lokalnie (1) Londyn (1) los (2) loża (1) Lucanus (1) Lucyfer (2) lucyferianizm (1) Ludowe Wojsko Polskie (1) Ludwik Krzywicki (1) ludzie (4) ludzkość (1) Lwów (1) Łysoczoły (1) magia (2) magnateria (1) mały człowiek (1) małżeństwo (1) manes (1) manufaktura (1) Marco Tosatti (1) Maria Magdalena (1) marksizm (2) Maryja (2) masoni (1) masturbacja (1) Masuria (11) materializm historyczny (6) Matylda (2) mauzoleum (1) Mazury (8) meadow (3) mean (1) Mela (1) Metamorfozy (1) mężczyzna (1) miasto (1) mięso (3) mieszkanie (1) Mikołajki (1) miłość (3) młodzież (1) Mojżesz (1) monster (1) monument (1) Mora (2) moralność (1) mord (2) mormoni (1) Morze Bałtyckie (1) możliwości (1) Mrągowo (5) mur berliński (1) mushrooms (1) muzułmanin (1) N (1) Nabrod (1) Nabuchodonozor II (1) należna pomoc (1) name (1) Nana (2) narkotyki (1) natarcie (1) NATO (1) natural environment (1) nature (5) nature gallery (9) nature monuments (1) neighborhood (1) Nemrod (1) Niebo (4) niepodległość (1) niewolnictwo (1) Nimrod (1) Noe (1) November (1) Nowe Jeruzalem (1) Nowoczesna (1) Nowy Testament (1) o książkach (3) obchody (2) obrzęd (2) obyczaje (5) ochrona dzieci (1) ochrona praw (1) odkrycia geograficzne (1) Ofelia Tasiemiec (2) ogród (1) ojciec (1) okres starożytny (1) określenie (1) old city (1) Olsztyn (2) Onan (1) onanizm (1) opętanie (1) opieńka miodowa (1) opinia (1) opinion (1) opis literacki (1) opowiadanie (4) orientacja seksualna (2) ORMO (1) Orwell (1) outflow (1) owczarek podhalański (2) owczarek z Tatr (2) Owidiusz (1) padlina (1) Pan (1) Pan Zastępów (4) państwo (1) Państwo Islamskie (1) Państwo Środka (1) Państwo Żydowskie (1) papież (1) Park Słowackiego (1) Paryż (1) pentagram (1) Penuel (1) PESEL (1) pętla (1) photo (13) photography (11) piasek (1) picie (1) picture (6) pictures (3) piekielna diatryba (1) piekło (1) pieniądze (1) pieprznik (1) Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo (25) pies (1) piosenka (1) pipe (1) PiS (2) Pius XII (1) place (3) places (2) plan (1) plants (5) Platon (1) płeć (1) PO (2) pochówek (2) podniecenie (1) poezja (3) pogrzeb (2) pogrzeb kawalera (1) pogrzeb panny (1) pojęcie (1) pokój do seksu (1) Polacy (1) Polak (1) Poland (4) Polgar (2) polish people (1) political fiction (2) politicians (1) polityka (3) Polska (13) Polska Partia Robotnicza (1) polski pies górski (1) pomoc (1) pomoc rodzinie (1) pomoc społeczna (3) porady (6) porzucenie (1) poszukiwanie pracy (1) potop (1) potrawa (1) potrawy (3) potrawy z mięsa (1) powieść (21) powieść satyryczna (32) powstanie warszawskie (1) pozór (2) praca (1) pragnienie (1) prawa (1) prawa mniejszości (1) prawa podstawowe (1) prawda (5) prawda o aniołach (1) prawo (2) prawodawca (1) prezes (1) PRL (9) próbka tekstu (1) problemy (1) profanum (1) proroctwa (1) proroctwo (2) Proroctwo trzech (1) Prorok (1) prosaic form (1) prostytucja (2) Protais Zigiranyirazo (1) proza (2) przekleństwo (3) przemiany (2) Przemilczeć Armagedon (13) przepis (2) przepowiednia (1) przyjaciel (1) przyjaźń (1) przypis (1) przyprawy (1) przyroda (1) Publiusz Ovidius Naso (1) Pułkownik (3) pupa (1) PZPR (1) rain (1) raining (1) raróg (1) realny socjalizm (3) recensio (1) recenzja (5) recenzja historyczna (1) recenzja literacka (2) recenzje (5) recenzje literackie (5) refleksja (3) refleksje (3) reformy (2) region (1) reguła (1) Reichskonkordat (1) relacje (1) religia (16) Rewolucja Październikowa (1) rezydencja Pułkownika (1) Richard Elliot (1) RIP (1) rody polski (1) rodzina (4) rok obrzędowy (1) Ron Howard (1) rose (3) roses (1) Rosja (6) rośliny (2) rośliny gruboszowate (1) rosół (1) róża (1) Róża Luksemburg (1) Rozdział pierwszy (1) rozstanie (1) rozważania (2) rozwieracz (1) Rudyard Kipling (2) Rumunia (1) Russia (1) Russia Federation (1) Rwanda (1) Rydz (1) rytuał (1) rząd londyński (1) rządy (1) Rzym (1) sacrum (1) sądy (1) saga (1) saga aniołów (1) sakiewka (1) Sansenoj (1) Sapon (1) sarkazm (1) satanizm (8) satyra (49) satyra polityczna (19) Sea (1) sędziowie (1) SEEiK (64) seeik.pl (82) sekretarka (1) seks (5) seks analny (2) seksualność (2) Semangelof (1) Senoj (1) Seria: Prowincjonalna (1) Set (2) sex (2) sex na świecie (1) sheep-dog (2) short text (2) siekiera (1) siły natury (1) Singing in the Rain (1) sintoizm (1) skuteczność (1) skutki (1) SLD (2) Śledź (1) slogans (1) Słowacja (1) Słowianie (1) sługa (1) sługus (1) śmierć (4) śmieszność (2) śmieszny tekst (6) socjal (1) socjalizm (3) Solidarność (1) solidaruch (1) Sophie Neveu (1) społeczeństwo (2) społeczność (2) sprzedaż (1) sraczka (1) środki alkoholowe (1) środowisko (1) Stanisław Gruszczyński (1) starożytność (1) Stary Testament (2) Stasiu Bułka (1) state (1) state farm (1) stawki (1) ster (1) sterowanie (1) store shelves (1) stories (1) stosunek (1) stosunki (1) STTL (1) Stwórca (13) stworzenie (2) styl jebitny (1) succulentus (1) sukces (1) sukulenty (1) surowce (1) Swaróg (1) sweet flowers (4) świat (2) Świat Książki (1) światy (1) święta (1) Święta Inkwizycja (2) święto (1) święty (1) świnia (2) symbol (3) synkretyzm (1) system (3) szacunek (1) szanse (1) szatan (13) szatański (1) Szczachy Dolne (1) Szema (1) Szeol (2) Szinear (1) Szkocja (1) szkolenia (1) szlachta (1) sztuka (1) Sztuka kochania (2) sztuka miłości (1) sztuka pisana (1) Szua (1) szwadrony śmierci (1) Takie sobie bajeczki (1) Talmud (1) Tamar (1) Tatra (1) technika (2) tekst (1) terapia (1) The Fall (2) The First War in Heaven (2) The Jews (1) The Ten Sfirot (1) The Zohar (1) toga (1) toilet paper (1) tolerance (1) tolerancja (1) Tom Hanks (1) tomatoes (1) town (3) tradycja (10) tragedia (1) translate (1) travel (3) trees (2) Tron (1) trudności (1) trunek (1) trylogia (1) trylogia aniołów (6) Turcja (1) twórczość (1) ubój (1) uchodźcy (1) ucieczka z kraju (1) uczciwość (1) UE (4) upadek (1) UPaP (30) upap.eu (29) Urel (1) Urgal (1) urok (1) urzędy pracy (1) USA (2) utwór (4) utwory poetyckie (3) uzależnienia (1) Uziel (12) Uziel Mora (4) uzielmora.eu (3) view (3) vinegar (1) wafelnica (1) wafle (1) walk (1) walka (1) wampir (1) wampiryzm (1) war (1) Warchołów (1) Warszawa (2) wartości (1) waterfall (1) Watykan (2) węzeł (1) wiara (5) wibrator (2) widzenie (1) wiek XIX (1) wieprzowina (1) wiersz (4) wiersze (3) wierszyk (2) wieża (1) wieża Babel (2) Wikingowie (1) Wiocha (2) Wiocha. Powieść jebitna (5) Wiosna (1) władza (1) władza ludowa (1) władztwo (1) Włodzimierz Lenin (1) Wojciech Jaruzelski (1) wojna (2) wojna w niebie (2) wolność (1) woods (2) world (1) wota (1) wróg (1) wsparcie państwa (1) wstęp (6) wszechrzecz (2) www.materializmhistoryczny.com (3) wycinka (1) wydanie (1) wyjazd za granicę (1) wykluczenie (1) wykluczenie społeczne (1) wyuzdany seks (1) wywiad (1) wyzwolenie Warszawy (1) z autorem o książce (1) z życia wzięte (1) zabawa (1) zabawy erotyczne (1) zabory (1) zachowanie (1) Zagraniczna depesza (1) zagrożenia (1) Zakopane (2) żałomsza (1) zaloty (1) zapowiedź (1) zarobek (1) zarobki (2) zasady (1) zasiłek (1) zastęp (1) zatrudnienie (1) zawód (1) zdjęcia (4) zgoda społeczna (1) Ziemia (4) ziemie polskie (1) ziemniaki (2) ziggurat (1) zioła (1) Zion (1) zła wróżba (1) zło (4) złorzeczenie (2) zły (1) Zoefel (1) ZSRR (11) zupa fasolowa (1) zupa grochowa (1) zupa z dyni (1) zupa ziemniaczana (1) związek (1) zwierzęta (3) życie (2) życiorys (1) Żydzi (4) żywa legenda (1)