O tym jak Maciejowik Józef przyjechał karierę robić do Łysoczołów ze Szczachów Dolnych

Łysoczoły to gmina bardzo mała, umiejscowiona w sercu województwa wartowsko-manowskiego, na skraju powiatu kur­tow­skiego. Przez gminę prze...

Saturday, 28 April 2018

Bajroniczny mit silnej jednostki – winni lewacy


Rządzący wygrywają, dzięki sile mas, a później usiłują wmówić „bajroniczny mit silnej jednostki”, bez którego zaistnienia, nie będą w stanie zarządzać państwem. Zwycięzcy narzucają poglądy, degradując poprzednie rządy. Na tym polega prawidło procesu dziejowego.
Anton Szandor LaVey uważał, że nowa warstwa, która przejmuje ster musi zniszczyć przeciwników, ośmieszając ich, dla trwałego zachowania, uzyskanych dóbr i przywilejów. Jest to mądrość, pochodząca z jego dzieła, pod wymownym tytułem Biblia Szatana.
Oczywiście, kult ten rozwija się w oparciu o liderów głównego nurtu, którzy płacą cenę własnej pozycji, dając masie popierającej stanowiska, które pozwolą na wybicie się i złapanie za grdyk mniejszych grup. Proces zmiany służy, tylko i wyłącznie swoim – reszta musi otrzymać tyle, ile przewidują traktaty i stanowi prawo – w zakresie realizacji ustawowego minimum.
Rozwój kultu jednostki będzie możliwy, bo wszyscy zgodzą się, nawet na największą głupotę, o ile ich potrzeby, zostaną w miarę zaspokojone.

Bajroniczny mit silnej jednostki – winni lewacy


Równi i równiejsi
Zwróćmy uwagę, że wiele pretensji wysuwanych jest pod adresem komunizmu i działań partii, PZPR.

Poszukajmy w tym analogii.

W czasach partii była władza ludu, ale ten lud miał nad sobą uprzywilejowanych i mierzono wszystko w układzie sił "równy i równiejszy", ale nadal poziom był ten sam i oznaczał „równość”. Nieważna jest ideologia czy doktryna – to rzecz – wszystko można określić kwestią nazewnictwa. PZPR, PO, PiS czy Nowoczesna, to są partie polityczne, które walczą o władzę i jej utrzymanie, możliwymi sposobami, o czym można się przekonać słuchając radia czy oglądając telewizję. Z tą różnicą, że za czasów PZPR, pensja prezesa wynosiła dwu- lub czterokrotność wynagrodzenia sprzątaczki. Obecnie sprzątaczka zarabia 2 100 zł, a prezes spółki państwowej 360 000 zł.
Partie organizują igrzyska i tworzą tematy zastępcze, bo ludzie nie chcą słuchać prawdy oraz myśleć o problemach, szansach i zagrożeniach. Ludzie nastawieni są na to, aby urwać kęsik – nie patrząc przy tym na dobro ogółu. Walka o przetrwanie trwa w najlepsze, a publiczne linczowanie – służy potrzebom mas.  Rozwój i los jednostki, zastępuje uzasadniona polityka historyczna, w której aktywni uczestnicy, odreagowują własne frustracje, mierząc do siebie błotem.

System potrzebuje propagandowej papki
Systemy są potrzebne, wrogowie są upragnieni – to wszystko napędza władzę i sprawia, że istnieje usprawiedliwienie dla jej sprawowania. Zachodzi nawet konieczność, która wskazuje, że dana władza musi być, stanowiąc podstawę do zachowania tak ważnych parytetów, jak państwo, sprawiedliwość, czy nawet narodowy język. W przeciwnym razie, gdy ten warunek nie zostanie spełniony, to wszystko może zniknąć. Dokonać tego może niewidoczny wróg, taki jak „komunista” czy „rosyjski sabotażysta” lub „zachodni liberał” – „lewak” albo „muzułmański terrorysta-zamachowiec”, działający z Koranem w ręku i „bombą w gaciach”. Wszystkiemu winni lewacy – zasadnicze hasło ma porażać masy. Marksista ma kojarzyć się z diabłem, a Kapitał z Biblią robotników. W tym znaczeniu, dzieło Marksa będzie równie gorliwie niszczone, co dzieło LaVeya.
Wrogowie ci, upragnieni – powodują, że ludzie głosują w wyborach.
Za ideą i fikcją, podążają lubieżne tłumy, ogłupione religijną potrzebą koegzystencji twórczej, nadającej ich złodziejskiej ideologii, wyższego sensu w egzystencji. Masy, spragnione krwi i żądzy najgorszej, wyzwolonej z natury obmierzłej i niepohamowanej w niszczeniu, wloką się za każdym rodzajem Obłudnicy.

Lewactwo – to synonim wszystkiego, co myśli i postępuje. Zrównywanie ideologii socjalistycznej, czyli równościowej, z działaniami zepsutych państwowych idei związkowych, stanowi zbrodnię dla rozumu, ale jest akceptowalne i przyjmowane przez tłum, który nie rozumie zasadniczego znaczenia słów, a marksizm i robotnika, traktuje jako wrogą rozwojowi ideę.

Bajroniczny mit silnej jednostki – winni lewacy

Wróg wewnętrzny
Do wrogów wewnętrznych, zaliczyć można przedsiębiorców lub ludzi, którym dobrze się wiedzie, za różną przyczyną.
Komuniści są bezdyskusyjni – to wrogowie najlepsi, wręcz pożądani. Istnienie tej grupy, z W. Putinem na czele – reprezentującym obecnie siły postępowe Rosji, stanowi niezbędny balast światowego imperium korporacyjnego „urodzaju”. Bez złego obrazu Putina, świat kolaborowałby ze sobą.  
Wcześniej, tym samym komunistom wchodzono „w tyłek”, ale to nikomu nie przeszkadza, przy chęci budowania karier oraz szybkiego tworzenia majątków, dokonywać zaskakujących zwrotów i twierdzić, że komunizm to najgorsze z możliwych rozwiązanie anty-rozwojowe.
Wrogowie-kułacy muszą być „złodziejami”, „dziećmi systemu”, „spadkobiercami komuny”, itd. Stali się „resortowymi dziećmi”, bo tak należało określić wyróżnionych we własnym gronie. Pewnie i tak jest, ale z nimi nikt nie walczy, tylko nazywa tak sprawy, powodując, że społeczeństwo, nie mając za wiele, zgodzi się na niszczenie politycznych wrogów, myśląc że główny cios zostanie wymierzony sprawiedliwie.
Komuniści polscy, własnym czynem zbrojnym, zadbali o Polaka Polskiego. Ludzie zaczęli się cieszyć z nieszczęścia innych, bo zorganizowano im absorbujące igrzyska, polegające na polowaniu na wroga-komunistę.
Nadal sądy bywają sądowe, a prokuratury prokuratorskie. W urzędzie trzeba liczyć się ze słowami, stając na baczność przed ludźmi, nierozumiejącymi elementarnych zasad demokracji. Za komuny, nie było takich problemów. To Polska zdradziecka, XXI wieku, zniszczyła i rozgrabiła majątek, z tak wielkim trudem wypracowywany od 1945 r. przez warstwy robotniczo-chłopskie, czyli produktywne, w odróżnieniu od "elit" nieproduktywnych, burżuazyjno-katolicko-narodowych.

Religia umożliwiła wyćwiczenie „stada baranów”, które wbrew nielogicznym i nieprawdziwym stwierdzeniom, będzie poprzez „automatyzację”, kierować się wskazaniem.  
Cena i prawda nie odgrywa tu żadnej roli, liczy się władza i jej sprawowanie oraz utrzymanie. Władza to pieniądze – nie obowiązek służenia państwu, ale stały dopływ gotówki do portfela.

W działaniach zmierzających do stworzenia kultu silnej jednostki i przejęcia władzy, którą będzie sprawowała jednostka, nie ma miejsca na żadne niuanse, ani dogadywania. Jednostka musi mieć władzę, toczyć walkę dla dobra ogółu i powodować zniszczenia. To staje się usprawiedliwione, tak społecznie jak i życiowo. Religia katolicka jest najbardziej atrakcyjnym niuansem, mogącym usprawiedliwić każdą podłość, byleby stanowić dobry lep dla „posłusznych”, a przy tym nie bierze żadnej odpowiedzialności, za wcześniejsze wywołanie „powikłań dziejowych”.

Bajroniczny mit silnej jednostki – winni lewacy

Dobra, „dobrzejsza i najdobrzejsza” zmiana
Miało być uczciwie, bez zatrudniania swoich z tzw. „klucza” – zawsze tak kłamią. Jedynie w PRL, tak nie było i każdy miał szansę na równe traktowanie.
Działający w PRL-u „katoliccy prymusi”, nie mogli pojąć jak syn traktorzysty i ich własny dziedzic, z „wyimaginowanego dworu Mości Pana zdrajcy Radziwiłła”, mogą razem stanowić koleżeńską parę, bawiącą się w jednej piaskownicy. PRL stwarzał taką szansę, gdyż traktował ludzi prawdziwie „po chrześcijańsku”, w odróżnieniu od katolickiej doktryny „lepszych i gorszych”, połączonej z „zamordyzmem skierowanym do Rosji”.

Bajroniczny mit silnej jednostki – winni lewacy


Na ten moment, zatrudnia się wszędzie, znaczonych dobrym ogniwem „swoich”, zatem następuje powrót do dawnych tradycji tego, co zwalcza uprzywilejowany ruch, na rzecz kultu i władzy silnej jednostki. Katolicyzm popiera „różnicowanie” oraz wszelkie formy „zbiorowej histerii”, które uznaje za wpływ szatana.
Stary mainstream solidarnościowo-awanturniczy odchodzi, a jego miejsce wypełnia nowy, tak samo gotowy do czerpania zysków, jak poprzedni – dzieje się tak od 1989 r. do 2016. Z tą różnicą, że obciążony jest tylko potrzebą zniszczenia poprzednika, przynajmniej publicznego pogrzebania jego idei, gdyby nie zechciał dzielić się wpływami oraz udzielić wsparcia z listy kilku kontaktów.
Społeczeństwo zostało jednak poczęstowane sporą dawką przykładów i ideologicznej surowicy, której organizm nie nadąża już przetwarzać, ale za to uświadamia każdego, że nie ma innego kierunku. Religia znieczula, nie potrzeba stosować doraźnych nakłuć w półdupki.

Zmiana jest konieczna
Zanim ludzie zdołają poczuć na sobie efekty „dobrej zmiany”, muszą odpowiednio wyczekać. Rozczarują się i zrozumieją, po własnych portfelach, że zmiana tak zaserwowana, nie dała im wymiernych korzyści – kolejny już raz, a wręcz jeszcze doprowadziła ich do ruiny.
– Co wówczas pomyślą? – „Zostaliśmy nabici w butelkę”. – I słusznie, bo proces się rozpoczął, a butelka zamiast być napełniona do połowy, staje się powoli pusta.
Populizm zaowocuje pustostanem, ale czy kogoś obchodzą dobre rozwiązania? Ważne, że Rosja jest wrogiem, a PRL z „komunistami i złodziejami”, traci grunt pod nogami, tracąc przywileje emerytalne. Lincz trwa, a naród cieszy się ze zdobyczy cywilizacyjnych Europy. – Celowo to napisałem, bo własne „zadeptano i zamieciono pod dywan w kancelarii biskupiej”.

Plakaty z sieci, stanowiące ocenę rządów AWS - SLD, dokonaną oczyma internautów. 
Materiał źródłowy, stanowiący bazę poglądową, a nie odzwierciedlający zdanie redakcji. 

Bajroniczny mit silnej jednostki – winni lewacy



Bajroniczny mit silnej jednostki – winni lewacy



PRL-u, ku czemuś żeś upadł…
Wielu ludzi mówi sobie – po cichu, czemu ta „cholerna komuna upadła”? Przecież było w miarę równo, szansa na mieszkanie i jakąś robotę. Było też i gdzie się poskarżyć, ktoś pomógł. Zawsze to jakaś szansa, a teraz nie ma nic. Poza półkami w sklepach, które się uginają oraz komórkami, które kuszą nowinkami technicznymi. Niewielu na to stać, a brak możliwości wydatkowania i zaspokajania konsumpcyjnych potrzeb – rodzi poważne frustracje.
Po upadku PRL-u, wystąpiło zjawisko "wolnego najmity", które obserwowane było w czasach upadku pańszczyzny. Całość towarów i usług trafiła na wolny rynek, w którym każdy musi zadbać o siebie, bez względu na przekonania i poglądy oraz wrażliwość.



Wolny! - Wszak może iść albo spoczywać,
Albo kląć z zgrzytem tłumionej rozpaczy,
Może oszaleć i płakać, i śpiewać -
Bóg mu przebaczy...

Może zastygnąć, jak szrony, od chłodu,
Bić głową w ziemię, jak czynią szaleni...
Od wschodu słońca do słońca zachodu
Nic się nie zmieni.

Maria Konopnicka, Wolny najmita – fragment utworu.


Bajroniczny mit silnej jednostki – winni lewacy


Kapitał zachodni, potraktował polskie społeczeństwo, jak dobry rynek zbytu dla towarów, włączając naród do cywilizowanej demokracji.  Sprzedawali ci, którzy nie zeszli z piedestału politycznych komentarzy.
Skończyła się rola opiekuńcza państwa, a zaczęło „dojenie i patrzenie na interes wąskiej grupy” zacietrzewionych związkowców i katolickich bałamutów. Można było kraść, gdyż ogłoszono, że PRL to „państwo ściśle teoretyczne”. Zatem, skoro państwo istniało w teorii, jego grabież nie była „grabieżą”, ale „uleczeniem” jego państwowości.
W PRL-u, musiano patrzeć na cały naród i jego problemy. Dziś wystarczy patrzenie na "swoich" i odpowiednie – równie piękne głoszenie haseł, jak za dawnych czasów polskiego socjalizmu.
Granice otwarte – kto chce, niech jedzie. Wolni najmici, powstali po 1989 r., pojawiając się na nowo, niczym grzyby po deszczu.

Bajroniczny mit silnej jednostki – winni lewacy


Postscriptum
Czuję się zdradzony, bo nie ma wynagrodzeń i socjalu, równego z sąsiadami na Zachodzie. Czuję się zdradzony, bo nie ustawiono nas wszystkich w sprawiedliwej „sztafecie złodziejstwa”, a wyścig wygrywały leniwe kaczory oraz lwy podlaszczki wiązowe.
Boli mnie, że nie ma demokracji, zapewniającej swobodę, a przez cały czas toczy się walka ideologiczna, która grzebie siły i potencjał mojego ukochanego narodu.
Dziś nie boli mnie kwestia sumienia, bo nauczyłem się że naród polski rozpoczął ataki na ludzi, których nie ocenia się przez pryzmat epoki i dokonań, ale przez uzasadnioną tezę, która afiszuje pierwotną mściwość, która w moim kraju znalazła prawidłowe ujście. W moim kraju, któremu państwowość nie służy „in plus”, rządzą od trzech dekad, partyjni debile.


/rachman/


Reakcje:

0 komentarze:

Post a Comment

Polecamy

Labels

"Goryle we mgle" (1) 1939 r. (1) 500 plus (2) Abraham (1) Abraham Joshua Heschel (1) Adam (1) Adam Mickiewicz (1) Adolf Hitler (2) afery (1) Afryka (1) Agatka (2) agent (1) akcyza (1) aktywność (1) Al-Imran (1) Alela (1) alkohol (2) alkoholizm (1) Ameryka (1) Ameryka Południowa (1) amok (1) anal (2) analiza (1) anecdote (1) angel (3) angels (1) Anglia (1) Aniela Dulska (1) anioł (27) anioł stróż (1) aniołowie (2) Anne Applebaum (2) Anton Szandor LaVey (8) antyk (1) aplikacje (1) Apokalipsa (5) Arabowie (1) Arakad (1) area (1) Armagedon (3) Armia Ludowa (2) Armillaria mellea (1) Aron ha-kodesz (1) artworks (1) aszera (1) atak energetyczny (1) atak psychiczny (1) Augustyn (2) Autumn (5) autumnal weather (2) awareness raising (1) Babel (1) Babilon (1) Baltic (1) Baltic Sea (1) bastion (1) beauty flowers (6) beauty plants (4) begonia (1) Beliar (1) bell (1) Belzebuba (1) Bereza Kartuska (1) bestseller (1) bezrobocie (2) bezrobotny (2) Biblia (27) Biblia Szatana (8) biblioteki (1) bigos (1) Birobidżan (1) biuro (1) bladder (1) Bliski Wschód (1) bliskość (1) Blok Wschodni (1) Bóg (5) ból dupy (1) bóle rodzącej (1) Bolivar Belicosos Finos (1) book (2) brak kontroli (1) Brama Erebu (1) Bruksela (2) buchanie (1) building (1) buildings (1) burdel (1) całun (1) cathedral (1) cele (1) celebracja (2) Chawa (1) cherub (1) choroba (1) chrześcijaństwo (6) church (2) cierpienie (1) cieśla (1) city (3) clapper (1) clean (1) coaching (2) collegium funeraticia (1) colorful (1) columbarium (1) Columbus Day (1) communist (1) contest (1) context (1) cooled (1) cooperates (1) country (2) Creator (1) curriculum vitae (1) cv (2) ćwiczenie (1) cygaro (1) cykl życia (1) cymbały (1) cytaty (1) cywilizacja (1) czar (1) czasy przełomu (1) Czechy (1) człowiek (26) czyściec (1) Dadźbog (1) dam (1) Dąmbscy (1) damska pupa (1) dandelion (1) Dawne dzieje Izraela (1) death (1) demokracja (1) demon (5) demony (2) diabeł (2) dialog (1) dialogue (1) Diana Fossey (1) diatryba (1) dildo (2) Dni Miasta (1) dobro (2) doktryna (3) dokumenty (3) dokumenty aplikacyjne (3) dom (1) Donald J. Trump (1) Donald Tusk (1) Donatan Tursek (3) draczka (1) draka (1) druga Irlandia (1) druk (1) Dubieniecki (12) dupa (1) dust (1) dusza (1) Dżebel el Akra (1) Dziady (1) dzieci (1) dziecko (1) dziedzictwo (9) dziedziczenie (1) dzieje (1) dzieje aniołów (1) dzieło (1) Dzień Sądu (1) Echinopsis (1) echinus (1) Eden (2) edukacja (1) egzorcyzm (1) Eisenbach Artur (1) eksperyment (1) ekstremum (1) El (3) el sebaot (2) elity (1) elity polskie (3) emanacja (1) emancypacja (1) emancypacja Żydów (1) emendatio (1) emeryt (1) emigracja (1) En Gedi (1) endemita (1) environmentalist (1) Er (1) Erem (7) Eremita (2) erotyka (1) erotyzm (1) Etemenanki (1) etnografia (1) Europa (2) Ewa (1) factory (1) fejk (1) fekalia (1) Feralia (1) feudalizm (2) field (1) filozofia (2) flower (5) flowers (6) folwark (1) fragment (41) fragment satyry (13) fragment tekstu (9) franciszkanie (1) from over the Baltic Sea (1) Fryderyk Engels (2) fuckingroom (1) fuksja (1) fundamentalizm (1) funkcje (1) Gabriel Amorth (1) galeria (5) gallery (20) garden (4) gardening (2) Gdańsk (1) gej (1) geje (1) geniusz (1) geszeft (1) Giżycko (1) Glenlivelt (1) głód (1) God (2) gofry (1) gołąbki (1) gorszy sort (1) goryl (1) gospodarka (1) gossip (1) gra (1) grasses (1) grassland (2) green (1) green pea (1) green plants (1) ground (1) grupa (1) grzech (2) grzyby (1) grzyby jadalne (1) GS (1) Gubałówka (1) gwarancje (1) heaven (1) Hebrew (1) herbata (1) heretyk (1) Heritage (2) historia (9) historyk (1) hiszpańska inkwizycja (1) home (1) homocentryzm (1) homoseksualizm (2) human (1) idea (1) ideologia (1) IHWH (1) II RP (1) III RP (1) III Rzesza (2) in the garden (3) Inbal (4) Indie (1) informacje (1) inhumacja (1) Innocenty IV (1) instrument muzyczny (1) interview (1) intryga (1) Ireland (1) Irelannd (1) Irlandia (2) irrigates (1) islam (1) istnienie (1) Izrael (4) Jakub (1) Jarosław Dumanowski (1) jebitnie (1) Jeruzalem (1) Jerzy Krasiulec (1) jesień (1) Jeszurun (1) jezioro Czos (1) Jezus (4) Jezus z Nazaretu (1) Josef Stalin (2) Joseph Smith (1) Joshue ben Qorch (1) Józef (1) Józef Flawiusz (1) Józef Maciejowik (1) Józef Stalin (2) Józef Topolski (1) judaizm (2) junona (1) kaczka (1) kaczka z kaszą (1) Kaczkoduk (44) Kaczkoduk przejmuje ster! (46) kaktus (1) Kalifornia (1) Kanaan (1) Kapitał (3) kapitalizm (2) kapłan (1) kapusta (1) kara (1) kardamon (1) kariera (1) Karl Popper (1) Karol Marks (5) Karta praw podstawowych (1) Kartezjusz (1) katolicyzm (1) kawa (1) Kętrzyn (1) kettle (1) kibuc (1) kiełbasa (1) kiełbasa mazurska (1) kiermasy (1) kłamstwo (3) klątwa (1) kluski (1) knowledge (1) kobieta (1) kochanka (1) komedia (5) komuniści (4) Komunistyczna Partia Chin (1) komunizm (7) konflikty (2) koniunktura (1) Konopnicka (1) Konstytucja (1) kopiec (1) kopiec Czerniakowski (1) kopiec Kościuszki (1) kopiec Unii Lubeskiej (1) korale (1) Koran (2) kormoran (1) kornik (1) kościół (6) Kościół katolicki (1) kot (1) kpina (1) kradzież (1) kraj (1) krajobraz (1) Kraków (1) kremacja (1) Kresy (1) krew (1) krokusy (1) Król Dawid (1) kropla (1) krótka forma (5) Krutyń (1) Krutynia (1) Krzysztof Jackuń (1) Krzysztof Kolumb (1) krzywda (1) książka (27) książki (1) Księga Aniołów (4) Księga Dżungli (1) Księga Henocha (3) Księga Hioba (1) Księga Izajasza (2) Księga Mormona (1) Księga Razjela (1) Księga Rodzaju (6) Księga Wyjścia (2) Księga Życia (2) księgi (1) kuchnia (5) kuchnia regionalna (3) kuksiołki (1) kuksiołki mazurskie (1) kulinaria (6) kult (1) kultura (4) kura z grzybami (1) kurczak (1) kurczak w śmietanie (1) kusiciel (1) kuszenie (1) Kuta (1) kwiaty (3) lake (1) land (1) landscape (4) las (1) leaf (1) leaves (1) leczenie (1) lek (1) Lemuria (1) leninizm (1) lesbijka (2) Lew Trocki (1) lewak (2) lewita (1) licytacja (1) Lilit (1) list czytelnika (1) list motywacyjny (2) literatura (5) local government (1) łodyga (1) łodyga przeciwieństw (1) lokalnie (1) Londyn (1) los (2) loża (1) Lucanus (1) Lucyfer (2) lucyferianizm (1) Ludowe Wojsko Polskie (1) Ludwik Krzywicki (1) ludzie (4) ludzkość (1) Lwów (1) Łysoczoły (1) magia (2) magnateria (1) mały człowiek (1) małżeństwo (1) manes (1) manufaktura (1) Marco Tosatti (1) Maria Magdalena (1) marksizm (2) Maryja (2) masoni (1) masturbacja (1) Masuria (11) materializm historyczny (6) Matylda (2) mauzoleum (1) Mazury (8) meadow (3) mean (1) Mela (1) Metamorfozy (1) mężczyzna (1) miasto (1) mięso (3) mieszkanie (1) Mikołajki (1) miłość (3) młodzież (1) Mojżesz (1) monster (1) monument (1) Mora (2) moralność (1) mord (2) mormoni (1) Morze Bałtyckie (1) możliwości (1) Mrągowo (5) mur berliński (1) mushrooms (1) muzułmanin (1) N (1) Nabrod (1) Nabuchodonozor II (1) należna pomoc (1) name (1) Nana (2) narkotyki (1) natarcie (1) NATO (1) natural environment (1) nature (5) nature gallery (9) nature monuments (1) neighborhood (1) Nemrod (1) Niebo (4) niepodległość (1) niewolnictwo (1) Nimrod (1) Noe (1) November (1) Nowe Jeruzalem (1) Nowoczesna (1) Nowy Testament (1) o książkach (3) obchody (2) obrzęd (2) obyczaje (5) ochrona dzieci (1) ochrona praw (1) odkrycia geograficzne (1) Ofelia Tasiemiec (2) ogród (1) ojciec (1) okres starożytny (1) określenie (1) old city (1) Olsztyn (2) Onan (1) onanizm (1) opętanie (1) opieńka miodowa (1) opinia (1) opinion (1) opis literacki (1) opowiadanie (4) orientacja seksualna (2) ORMO (1) Orwell (1) outflow (1) owczarek podhalański (2) owczarek z Tatr (2) Owidiusz (1) padlina (1) Pan (1) Pan Zastępów (4) państwo (1) Państwo Islamskie (1) Państwo Środka (1) Państwo Żydowskie (1) papież (1) Park Słowackiego (1) Paryż (1) pentagram (1) Penuel (1) PESEL (1) pętla (1) photo (13) photography (11) piasek (1) picie (1) picture (6) pictures (3) piekielna diatryba (1) piekło (1) pieniądze (1) pieprznik (1) Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo (25) pies (1) piosenka (1) pipe (1) PiS (2) Pius XII (1) place (3) places (2) plan (1) plants (5) Platon (1) płeć (1) PO (2) pochówek (2) podniecenie (1) poezja (3) pogrzeb (2) pogrzeb kawalera (1) pogrzeb panny (1) pojęcie (1) pokój do seksu (1) Polacy (1) Polak (1) Poland (4) Polgar (2) polish people (1) political fiction (2) politicians (1) polityka (3) Polska (13) Polska Partia Robotnicza (1) polski pies górski (1) pomoc (1) pomoc rodzinie (1) pomoc społeczna (3) porady (6) porzucenie (1) poszukiwanie pracy (1) potop (1) potrawa (1) potrawy (3) potrawy z mięsa (1) powieść (21) powieść satyryczna (32) powstanie warszawskie (1) pozór (2) praca (1) pragnienie (1) prawa (1) prawa mniejszości (1) prawa podstawowe (1) prawda (5) prawda o aniołach (1) prawo (2) prawodawca (1) prezes (1) PRL (9) próbka tekstu (1) problemy (1) profanum (1) proroctwa (1) proroctwo (2) Proroctwo trzech (1) Prorok (1) prosaic form (1) prostytucja (2) Protais Zigiranyirazo (1) proza (2) przekleństwo (3) przemiany (2) Przemilczeć Armagedon (13) przepis (2) przepowiednia (1) przyjaciel (1) przyjaźń (1) przypis (1) przyprawy (1) przyroda (1) Publiusz Ovidius Naso (1) Pułkownik (3) pupa (1) PZPR (1) rain (1) raining (1) raróg (1) realny socjalizm (3) recensio (1) recenzja (5) recenzja historyczna (1) recenzja literacka (2) recenzje (5) recenzje literackie (5) refleksja (3) refleksje (3) reformy (2) region (1) reguła (1) Reichskonkordat (1) relacje (1) religia (16) Rewolucja Październikowa (1) rezydencja Pułkownika (1) Richard Elliot (1) RIP (1) rody polski (1) rodzina (4) rok obrzędowy (1) Ron Howard (1) rose (3) roses (1) Rosja (6) rośliny (2) rośliny gruboszowate (1) rosół (1) róża (1) Róża Luksemburg (1) Rozdział pierwszy (1) rozstanie (1) rozważania (2) rozwieracz (1) Rudyard Kipling (2) Rumunia (1) Russia (1) Russia Federation (1) Rwanda (1) Rydz (1) rytuał (1) rząd londyński (1) rządy (1) Rzym (1) sacrum (1) sądy (1) saga (1) saga aniołów (1) sakiewka (1) Sansenoj (1) Sapon (1) sarkazm (1) satanizm (8) satyra (49) satyra polityczna (19) Sea (1) sędziowie (1) SEEiK (64) seeik.pl (82) sekretarka (1) seks (5) seks analny (2) seksualność (2) Semangelof (1) Senoj (1) Seria: Prowincjonalna (1) Set (2) sex (2) sex na świecie (1) sheep-dog (2) short text (2) siekiera (1) siły natury (1) Singing in the Rain (1) sintoizm (1) skuteczność (1) skutki (1) SLD (2) Śledź (1) slogans (1) Słowacja (1) Słowianie (1) sługa (1) sługus (1) śmierć (4) śmieszność (2) śmieszny tekst (6) socjal (1) socjalizm (3) Solidarność (1) solidaruch (1) Sophie Neveu (1) społeczeństwo (2) społeczność (2) sprzedaż (1) sraczka (1) środki alkoholowe (1) środowisko (1) Stanisław Gruszczyński (1) starożytność (1) Stary Testament (2) Stasiu Bułka (1) state (1) state farm (1) stawki (1) ster (1) sterowanie (1) store shelves (1) stories (1) stosunek (1) stosunki (1) STTL (1) Stwórca (13) stworzenie (2) styl jebitny (1) succulentus (1) sukces (1) sukulenty (1) surowce (1) Swaróg (1) sweet flowers (4) świat (2) Świat Książki (1) światy (1) święta (1) Święta Inkwizycja (2) święto (1) święty (1) świnia (2) symbol (3) synkretyzm (1) system (3) szacunek (1) szanse (1) szatan (13) szatański (1) Szczachy Dolne (1) Szema (1) Szeol (2) Szinear (1) Szkocja (1) szkolenia (1) szlachta (1) sztuka (1) Sztuka kochania (2) sztuka miłości (1) sztuka pisana (1) Szua (1) szwadrony śmierci (1) Takie sobie bajeczki (1) Talmud (1) Tamar (1) Tatra (1) technika (2) tekst (1) terapia (1) The Fall (2) The First War in Heaven (2) The Jews (1) The Ten Sfirot (1) The Zohar (1) toga (1) toilet paper (1) tolerance (1) tolerancja (1) Tom Hanks (1) tomatoes (1) town (3) tradycja (10) tragedia (1) translate (1) travel (3) trees (2) Tron (1) trudności (1) trunek (1) trylogia (1) trylogia aniołów (6) Turcja (1) twórczość (1) ubój (1) uchodźcy (1) ucieczka z kraju (1) uczciwość (1) UE (4) upadek (1) UPaP (30) upap.eu (29) Urel (1) Urgal (1) urok (1) urzędy pracy (1) USA (2) utwór (4) utwory poetyckie (3) uzależnienia (1) Uziel (12) Uziel Mora (4) uzielmora.eu (3) view (3) vinegar (1) wafelnica (1) wafle (1) walk (1) walka (1) wampir (1) wampiryzm (1) war (1) Warchołów (1) Warszawa (2) wartości (1) waterfall (1) Watykan (2) węzeł (1) wiara (5) wibrator (2) widzenie (1) wiek XIX (1) wieprzowina (1) wiersz (4) wiersze (3) wierszyk (2) wieża (1) wieża Babel (2) Wikingowie (1) Wiocha (2) Wiocha. Powieść jebitna (5) Wiosna (1) władza (1) władza ludowa (1) władztwo (1) Włodzimierz Lenin (1) Wojciech Jaruzelski (1) wojna (2) wojna w niebie (2) wolność (1) woods (2) world (1) wota (1) wróg (1) wsparcie państwa (1) wstęp (6) wszechrzecz (2) www.materializmhistoryczny.com (3) wycinka (1) wydanie (1) wyjazd za granicę (1) wykluczenie (1) wykluczenie społeczne (1) wyuzdany seks (1) wywiad (1) wyzwolenie Warszawy (1) z autorem o książce (1) z życia wzięte (1) zabawa (1) zabawy erotyczne (1) zabory (1) zachowanie (1) Zagraniczna depesza (1) zagrożenia (1) Zakopane (2) żałomsza (1) zaloty (1) zapowiedź (1) zarobek (1) zarobki (2) zasady (1) zasiłek (1) zastęp (1) zatrudnienie (1) zawód (1) zdjęcia (4) zgoda społeczna (1) Ziemia (4) ziemie polskie (1) ziemniaki (2) ziggurat (1) zioła (1) Zion (1) zła wróżba (1) zło (4) złorzeczenie (2) zły (1) Zoefel (1) ZSRR (11) zupa fasolowa (1) zupa grochowa (1) zupa z dyni (1) zupa ziemniaczana (1) związek (1) zwierzęta (3) życie (2) życiorys (1) Żydzi (4) żywa legenda (1)